Zamknij
REKLAMA

Potrafią zrzucić ludzi z rowerów

21:45, 05.10.2021 | M.D
Skomentuj Pies wchodzi na inne posesje Fot. Czytelnik
REKLAMA

- Z problemem nikt nie może sobie poradzić, a sąsiedzi, których sprawa dotyczy, nic sobie z tego nie robią – napisał do nas Czytelnik, mieszkaniec Solca, prosząc o naszą interwencję w sprawie psa, który biega po tej miejscowości i wyrządza mieszkańcom szkody. Podobno bywa też agresywny.

- Od roku mamy problem z psem sąsiadów, który przeskakuje przez płoty na zamknięte posesje, niszczy rośliny, kopie doły i zostawia odchody. Pies przychodzi głównie w nocy, ale bywa też i w biały dzień. Warczy, goni koty i psy, a nawet zdarzało się, że pogonił właścicieli posesji – informuje Czytelnik. Jak udało nam się ustalić, właściciele psa mieszkają przy ul Kościelnej, a zwierzę urządza sobie wędrówki po całej miejscowości ku niezadowoleniu jej mieszkańców. - Prawie codziennie rano, jak i często w nocy, biegają po ulicy Kościelnej psy, które atakują ludzi. Warczą, szczekają i drą spodnie, czasami nawet zrzucają ludzi z rowerów. Dzieci boją się chodzić na szkolny autobus, trzeba więc je zawozić i odbierać ze szkoły. Zwierzęta nie dają spokojnie i bezpiecznie przejść, biegają po ulicy jakby były bezpańskie – otrzymaliśmy informację od innej Czytelniczki. Nie wiemy, czy mowa tu o tym samym psie, czy problem biegających swobodnie po Solcu psów jest nagminny. - Boje się tych ludzi jak i ich psa, dlatego proszę o interwencję gazety – czytamy w mailu do redakcji. Problem w tym, że zgodnie z obowiązującym prawem, osoby zaniepokojone zachowaniem pozostawionego bez nadzoru psa mogą dochodzić swoich praw w drodze postępowania cywilnego. Jednak jeśli zachodzi uzasadniona obawa, że pies może zagrażać bezpieczeństwu ludzi bądź innych osób w okolicy, wówczas o tym fakcie należy powiadomić policję. Na podstawie art. 77 Kodeksu wykroczeń funkcjonariusze mogą ukarać właściciela psa mandatem w wysokości 250 zł. Jeśli pies należy do rasy uznawanej za niebezpieczną, wówczas mandat może wynieść nawet 500 zł. Trudno stwierdzić, czy ewentualne nałożenie kary na właściciela psów, o których tutaj mowa, dałoby spodziewany skutek, gdyż Czytelnik informujący nas o problemie twierdzi, że już wcześniej zdarzały się interwencje u tego właściciela, a kiedyś nawet doszło do tego, że zwierzęta zostały mu odebrane z powodu niewłaściwych warunków, jakie zapewniał psom. Czytelnik twierdzi, że nie pomagają też rozmowy, a ewentualne skargi kończą się kłótniami i groźbami ze strony właściciela czworonogów. Być może problemem powinno zainteresować się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

GośćGość

1 0

Nie tylko jeden pies biega po Solcu z ul. Sportowej właściciele wychodzą chyba z założenia że pies jest chyba dzikożyjącym stworzeniem . Biegają bez opieki leżą na jezdni i chodzą na inne posesje załatwiać swoje potrzeby , nie wspominając o innych właścicielach którzy idąc że swoimi pupilami na smyczy są atakowani przez rezydentów niewiadomo nawet czy mających aktualne szczepienia. 09:22, 06.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%