Emilian Wawrzkiewicz ze Środy weźmie udział w tegorocznej edycji rajdu charytatywnego ZŁOMBOL 2026. Za kierownicą 28-letniego Poloneza zamierza pokonać trasę o długości blisko siedmiu tysięcy kilometrów, pomagając w ten sposób dzieciom. Warto wspomóc to wielkie dzieło – każda wpłacona złotówka zostanie przeznaczona na organizację kolonii czy zimowisk dla podopiecznych domów dziecka, ale również na prezenty dla nich, czy wsparcie przy finansowaniu zdobywania kwalifikacji, np. praw jazdy.

Pomóc dzieciom
Emilian Wawrzkiewicz ma 40 lat i jest rodowitym Wielkopolaninem, a Średzianinem z wyboru. Ze względu na wyuczony i wykonywany zawód często przebywa poza granicami kraju, pływając na statkach, które są jego drugim domem. Pierwszym jest dom w Środzie, gdzie zawsze czekają na niego najbliżsi. Ma szeroki wachlarz zainteresowań, wśród których znalazła się motoryzacja. Od dawna chciał mieć samochód z czasów PRL. Od dawna też wspiera akcje charytatywne, pomagając potrzebującym. Tym razem postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym – spełnić swoje marzenia i marzenia dzieci z domów dziecka. Podjął decyzję, że w tym roku weźmie udział w rajdzie charytatywnym ZŁOMBOL. Idea tego wydarzenia jest prosta: trzeba pokonać trasę od punktu A do punktu B w określonym czasie i zebrać pieniądze, które Fundacja Nasz Śląsk w całości przeznaczy na potrzeby podopiecznych domów dziecka w całej Polsce.
Przygotowania
Żeby wziąć udział w rajdzie należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba mieć czym jechać. Do udziału w rajdzie dopuszczone są wyłącznie pojazdy wyprodukowane w komunistycznym bloku wschodnim, według ówczesnej technologii. Mogą to być np. Fiaty 126p, Moskwicze, Wartburgi, Trabanty czy Wołgi. Mogą to być także pojazdy dostawcze, ciężarowe, ale również jednoślady spełniające te same kryteria. Emilian nie posiadał takiego pojazdu, jednakże podjęcie decyzji o udziale w rajdzie było jednoznaczne z postanowieniem zakupu samochodu. Wybór padł na Poloneza Atu Plus z 1998 roku (model dopuszczony do udziału w rajdzie ze względu na konstrukcję). Choć Polonez był w dobrym stanie technicznym, to jednak przed tak długą drogą trzeba było go odpowiednio przygotować. - Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Wszystkie wyeksploatowane części zostały wymienione. Kupiłem też wiele części na zapas, ponieważ liczę się, że w trasie może dojść do awarii. Poza tym dogadałem się z kilkoma innymi uczestnikami. Będziemy starali się trzymać blisko siebie, żeby móc sobie wzajemnie pomagać. Moje części mogą przydać się do naprawy innego pojazdu – mówi nam Średzianin.
Pieniądze
Koszty związane z rajdem uczestnicy pokrywają z własnej kieszeni. Regulamin zabrania korzystania ze sponsoringu, dzięki czemu cel zbiórki od początku jest jasny. Ani jedna zebrana złotówka nie zostanie przeznaczona na paliwo, jedzenie czy nocleg. Wszystkie pieniądze trafiają bezpośrednio na konto Fundacji która pomaga dzieciom. Uczestnik rajdu sam płaci za paliwo, przejazdy autostradami, ubezpieczenie, noclegi czy wyżywienie. Musi też wpłacić opłatę startową, która również trafia na konto Fundacji. I najważniejsze: musi zebrać minimalną kwotę dającą przepustkę do udziału w ZŁOMBOLu. Pieniądze zbierane są na specjalne konto Fundacji. Nie można przyjmować gotówki czy proponować innych form wsparcia. Jeśli ktoś chce wesprzeć Emiliana, może wpłacić pieniądze na konkretny rachunek, ale środki te trafiają wyłącznie do domów dziecka. Link do zbiórki znajdziecie na końcu artykułu. Darczyńcy w zamian mogą liczyć na naklejkę na pojeździe, który weźmie udział w rajdzie.

Twoje wsparcie
Wpłata na konto to realna pomoc dla dzieci. Masz firmę? Twoje logo na samochodzie, który za niespełna dwa tygodnie wyruszy do Ras el Ma w Maroko, będzie świetną reklamą. Relacje z rajdu pojawią się w mediach, a GPŚ, będąc patronem medialnym wydarzenia, niejednokrotnie opublikuje zdjęcia pojazdu z logo Twojej firmy! Emilian deklaruje, że po rajdzie naklejki pozostaną na „Czerwonym Rydwanie”, więc będzie to także reklama działająca przez kolejne lata. Chcesz zrobić coś dobrego dla dzieci w domach dziecka? Skontaktuj się z nami! Ustalimy wielkość naklejki i jej umiejscowienie na pojeździe oraz wysokość wpłaty. Centrum Amigo nieodpłatnie wykonana naklejkę, Emilian umieści ją na karoserii Poloneza, a Ty wpłacisz ustaloną kwotę (lub wyższą) na konto Fundacji. A może chcesz osobiście wziąć udział w tej przygodzie? Polonez ma na wyposażeniu więcej foteli (aktualnie dwa zajęte – do Załogi dołączył mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego). Być może jedno miejsce czeka właśnie na Ciebie? Pospiesz się! Rajd rozpocznie się w następny weekend, a Emilian jest jedynym uczestnikiem z naszego powiatu!
Podsumowanie
Rajd charytatywny ZŁOMBOL odbędzie się już po raz 20. Tym razem uczestnicy pojadą wybraną przez siebie trasą z Chorzowa do Maroko. Emilian zamierza trzymać się południowego krańca Europy, codziennie pokonując powyżej 600 kilometrów. Na mecie w Res el Ma powinien pojawić się 2 lipca. W drogę powrotną też chce wrócić „na kołach”. Trzymamy kciuki za powodzenie tej misji i zebranie możliwie najwyższej kwoty dla dzieci. Podczas poprzednich edycji udało się zebrać ponad blisko 22,5 miliona złotych, które realnie wsparły podopiecznych domów dziecka. Uczestnicy rajdu mogą liczyć na bezcenne nagrody – przygodę życia, dyplom i radość dzieci.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz