Zamknij
REKLAMA

Poważne problemy i zagrożenia w rolnictwie

18.22, 10.11.2022 JD Aktualizacja: 11.32, 17.11.2022
Fot. Konrad Łoziński

Poważne problemy i zagrożenia w rolnictwie

Nieświadomość ludzi w temacie obecnej sytuacji rolnictwa odbiera skuteczną możliwość walki z inwestorami, którzy nastawieni na intensywną i masową hodowlę przyczyniają się do znaczącej ilość zanieczyszczeń oraz upadku małych gospodarstw. Ze statystycznych danych wynika, że od czasu rozwoju ferm i rolnictwa nastawionego na szybkość zaczęły upadać małe gospodarstwa. W Unii Europejskiej ich utrata wynosi 25 procent, ponieważ mała produkcja przestała być opłacalna dla gospodarki.

Ciężko znaleźć lek podczas choroby

Na fermach drobiu, norek, czy też trzody chlewnej często podawane są zwierzętom antybiotyki w paszy. Stosowane jest to często w zbyt dużych ilościach, co skutkuje później możliwością wystąpienia antybiotykooporności u ludzi spożywających mięso pochodzące z ferm. W takim przypadku podczas choroby człowiek ma problem ze znalezieniem lekarstwa, które mogłoby pomóc. Z danych przedstawionych przez Justynę Zwolińską, z Koalicji Żywa Ziemia, wynika, że w przemysłowej produkcji zwierzęcej podaje się więcej antybiotyków niż ludziom, co spowodowało 33 000 zgonów w Unii Europejskiej osób, które stały się odporne na antybiotyki.

Ekonomicznie czy ekologicznie?

Problem pojawia się przy produkcji. W obrębie ferm do atmosfery uchodzi bardzo duże stężenie azotu, cyjanowodoru, amoniaku i innych gazów, które są szkodliwe. Z badań prowadzonych przez dr Jerzego Kupca wynika, że fermy są przyczyną wielu zagrożeń i problemów, z jakimi muszą mierzyć się ludzie. Wśród nich znajdują się między innymi zanieczyszczenia gleby, powietrza, wody, deszczu, epidemiczne i farmakologiczne. Wpływa to na funkcjonowanie ekosystemów, zmianę klimatu, a także problemy zdrowotne ludzi, zwierząt domowych, hodowlanych i dziko żyjących. Powstające fermy są też przyczyną pojawienia się dużej ilości much, z którymi problem mają osoby mieszkające w pobliżu. Podczas badań wykryto, że woda w rzekach i ta pochodząca z opadów często zmienia kolor na rdzawy.

Zwierzęta cierpią w złych warunkach

W trakcie hodowli intensywnej inwestorzy skupiają się na umieszczeniu jak największej ilości zwierząt, na jak najmniejszej powierzchni, aby móc uzyskać możliwie maksymalne zyski z posiadanej fermy. Skutkiem tego często są okropne warunki, w których przebywają zwierzęta. Drób przebywający w chowie klatkowym często ma zbyt małą powierzchnie do poruszania się i słabsze osobniki umierają nie mogąc dostać się do pokarmu. Natomiast bydło i trzoda chlewna spędzają życie w ciasnych zagrodach, których nie opuszczają. Sytuacja podczas transportu również jest dla zwierząt cierpieniem. Są one ściśnięte w załadowanej ciężarówce. Problem pojawia się także przez stosowane sterydy, które wpływają na zdrowie zwierząt.

Walka z powstawaniem ferm jest ciężka

Powstawanie ferm w okolicach, gdzie już istnieją inne spotyka się z protestami ludzi. Społeczność, która ma styczność z tym tematem jest świadoma uciążliwości jakie to za sobą niesie. Problemami, które dostrzegają protestujący są uciążliwość zapachowa, wzmożony ruch samochodów ciężarowych, które transportują zwierzęta, hałas, spadek cen nieruchomości oraz różnego rodzaju zanieczyszczenia i zapach padliny, która często przez fermy nie jest utylizowana. Najwięcej protestów do tej pory było w Wielkopolsce, gdzie problem jest znany. Skutkiem najczęściej jest przesunięcie inwestycji o gminę lub powiat dalej, gdzie powstaje ferma. Zazwyczaj fermy powstają przy istniejących ubojniach, żeby ograniczać koszty transportu.

Tekst powstał we współpracy z Koalicją Żywa Ziemia 

https://koalicjazywaziemia.pl/

LINK ZNAJDZIECIE TUTAJ

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%