W pierwszej części tego artykułu wspomniałem o udziale Średzian w Powstaniu Poznańskiego Czerwca ‘56. W swoim archiwum, oprócz imiennego wykazu osób pochodzących z Powiatu Średzkiego, uczestniczących w manifestacji, która miała miejsce 28 czerwca 1956 roku w Poznaniu, posiadam treść wspomnień dwóch uczestników tego wydarzenia. Chodzi o wspomnienia panów Ewarysta Stępniaka oraz Janusza Łukaszewskiego, młodszego brata mojego ojca Henryka. Aby przybliżyć Państwu przebieg protestu, zainicjowanego przez załogę poznańskiego „Ceglorza”, przedstawię Państwu treść wspomnień Janusza Łukaszewskiego, wtedy 18-letniego absolwenta Technikum Budowlanego w Poznaniu. Siedziba tej szkoły znajdowała się (i nadal się znajduje) przy zbiegu ulic Łąkowa/Rybaki. Oto cała treść, spisanych przez mojego ojca, wspomnień Janusza Łukaszewskiego:
„O godzinie 8.00 dojechałem pociągiem ze Środy do Poznania, aby po ukończeniu Technikum Budowlanego odebrać nakaz pracy. Na dworcu w Poznaniu spotkałem grupę kolegów, którzy również dojeżdżali do Poznania i chodzili do Technikum Budowlanego. Około godziny 8.00 z Mostu Dworcowego doszły do nas okrzyki „chodźcie z nami”. W tym momencie nie wiedzieliśmy jeszcze co się dzieje. Wkrótce dotarła do nas wiadomość, że jest to duża robotnicza demonstracja pracowników HCP. Nasza ciekawość spowodowała że poszliśmy w kierunku manifestacji. Część manifestantów dotarła już na Międzynarodowe Targi Poznańskie, a my poszliśmy w grupie przed Zamek Poznański i Komitet Wojewódzki PZPR na ulicę Armii Czerwonej. Tam odbyła się potężna manifestacja. Śpiewano patriotyczne pieśni, manifestanci trzymali w rękach flagi narodowe i tablice z hasłami, np. „Żądamy pracy i chleba”. Z okien hoteli wyglądali zagraniczni goście, którzy robili zdjęcia i filmowali przebieg manifestacji. Część uczestników wtargnęła do wnętrza Zamku i Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Z okien wyrzucali dokumenty i wyposażenie biur. Tłum protestujących rozdzielił się na grupy. Jedna poszła na ulicę Młyńską, tam gdzie znajduje się więzienie. Druga, w której my byliśmy, udała się na ulicę Kochanowskiego pod Komitet Urzędu Bezpieczeństwa. Tam strajkujący strzelali w kierunku Urzędu Bezpieczeństwa, natomiast jeszcze intensywniejsze strzały padały ze strony snajperów znajdujących się w gmachu Urzędu Bezpieczeństwa”… .
Od siebie dodam tylko, że Januszowi Łukaszewskiemu, uczestnikowi tych wydarzeń oraz towarzyszącym mu kolegom z Technikum Budowlanego, udało się bez szwanku wydostać z okolic siedziby Urzędu Bezpieczeństwa. Do spisanych przez Henryka Łukaszewskiego wspomnień, ich bohater (jak przystało na przyszłego inżyniera budownictwa lądowego) dołączył szkic sytuacyjny miejsca, w którym toczyły się walki z bezpieką.
Do tej części artykułu dołączam fotografię Janusza Łukaszewskiego z czasów studenckich oraz treść tegorocznego zaproszenia do udziału w Obchodach 70. Rocznicy Poznańskiego Czerwca ’56 które, jak co roku, otrzymałem od Prezydenta Miasta Poznania.
Paweł Łukaszewski




::news{"type":"see-also","item":"27386"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz