Zamknij
REKLAMA

Pochody pierwszomajowe w Środzie Wielkopolskiej w czasach PRL-u

12:22, 01.05.2022 | .Paweł Łukaszewski
REKLAMA

Pochodów pierwszomajowych, z czasów władzy ludowej, nie pamiętają tylko te osoby, które urodziły się pod koniec lat 80-tych lub później. Każdy kto urodził się wcześniej był albo ich obserwatorem, albo musiał w nich osobiście uczestniczyć. Dotyczyło to zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych, szczególnie tych którzy byli zatrudnieni w państwowych zakładach produkcyjnych, handlowych lub usługowych. A takich zakładów było w PRL-u najwięcej i to one były pierwszoplanowymi postaciami pierwszomajowych pochodów.

Jak ważne dla ówczesnej władzy i faktycznego, a raczej rzekomego, jej poparcia były to manifestacje świadczył udział ogromnej liczby przedstawicieli nie tylko zakładów pracy, ale także: szkół, klubów sportowych oraz reglamentowanych przez władzę organizacji.

Oprócz wymiaru stricte politycznego pochody te, moim zdaniem, miały także wymiar …towarzysko-rekreacyjny. Można było na nich spotkać wielu znajomych i pogawędzić, a po „odbębnieniu” obowiązku uczestniczenia w pochodzie udać się na spacer lub na średzkie Planty i zakupić tam deficytowe artykuły spożywcze. Na Plantach i w innych miejscach można było też wziąć udział w okolicznościowym koncercie lub pokazach sprawności wszelakich.

Dzisiaj, na całe szczęście, nikt (póki co!) nie zmusza nas do obowiązkowego czczenia i oddawania hołdów jedynie słusznej władzy. To co było, czyli cały ten manifestacyjny blichtr i mistyfikację, wspominamy raczej z zażenowaniem. Pozostała jednak pewna nostalgia. Na przykład za minionym dzieciństwem, młodością, pierwszą pracą… .

Oglądając fotografie pierwszomajowych pochodów wspominamy je z przymrużeniem oka, czasami z niedowierzaniem, a bywa, że z przyjaznym uśmiechem.

Na fotografiach przedstawiających pierwszomajowe pochody możemy zobaczyć swoich przyjaciół, sąsiadów, krewnych, czasem samych siebie. To co na tych zdjęciach przykuwa największą uwagę, to jasno określone role. My, czyli lud pracujący miast i wsi, to uczestnicy pochodów i widzowie, oni, czyli władza, to ci którzy stoją na trybunie. Ale kiedy system komunistyczny zaczyna się chwiać – władza stoi już przed trybuną. Ma to stworzyć wrażenie (pozory) bratania się tejże władzy z narodem.

To wszystko możemy zobaczyć na starych fotografiach, które przypominają lata, kiedy odmawiano nam suwerenności i swobód obywatelskich, a My i tak staraliśmy się być wolnymi ludźmi.

                                                                                                                                                            Paweł Łukaszewski

Fotografie pochodzą ze zbiorów Pawła Łukaszewskiego

(.Paweł Łukaszewski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%