Zamknij
REKLAMA

Z boginią plonów na ścianie - pałac Słupia Wielka

09:30, 23.09.2021 | M.B
REKLAMA

Pałac w Słupi Wielkiej z 1880 roku

Niewiele osób wie, że z prawie 3000 dworków, pałaców i zamków w całym kraju, tylko jedna trzecia z nich dostała drugie życie po wojnie lub po upadku komunizmu. Przeznaczono je na szkoły, biblioteki, muzea, hotele i restauracje, rzadziej na domy. Pałac w Słupi ma jednak podzielone role.

Pałac w Słupi, choć nie prezentuje się tak okazale pod względem rozmiarów jak ten w Winnej Górze, Szypłowie czy nawet Szlachcinie, ma w sobie niesamowity urok - być może dlatego, że nie poddał się presji czasu i czasów. Pełni on teraz dwie funkcje - mieszkalną i naukową. Na parterze zabytkowego budynku znajduje się bowiem Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych Stacja Doświadczalna Oceny Odmian. Jest to pracownia państwowa. Na piętrze znajdują się jednak pomieszczenia mieszkalne, zajęte przez lokatorów. Co ciekawe, dzięki unikatowemu projektowi pałacu, zarówno pracownicy ośrodka jak i mieszkańcy nie muszą korzystać z jednego wejścia czy klatki schodowej.

Tylna fasada pałacu Bleeker-Kohlsaatów

Początkowo dobra były podzielone na dwie wsie, Słupia Wielka i Słupia Mała. Pierwszym niemieckim właścicielem tych ziem był Wilhelm Schemmann, a po nim dobra objęła rodzina Bleeker-Kohlstaat. To oni wznieśli rodzinną posiadłość na terenie Słupi Wielkiej w cztery lata po zakupie włości, czyli w 1880 roku. W ich rękach Słupia znajdowała się do 1945 roku. Co ciekawe w czasie okupacji niemieckiej w trakcie drugiej wojny światowej miejscowość się nazywała Bleckersdorf, od nazwiska właścicieli. W okresie międzywojennym w majątku zajmowano się przede wszystkim uprawą buraka cukrowego.

Wejście do pałacu, taras z ryzalitami

Rodzina Bleeker-Kohlstaat starała się żyć w zgodzie z mieszkańcami wsi, choć oczywistym jest, że mieszkańcy raczej nie byli nastawieni zbyt pozytywnie do niemieckiego właściciela polskiej wsi. Mimo to Bleekerowie trzymali polską służbę i rozmawiali z nimi po polsku. Gdy 20 stycznia 1945 roku zarządzono ewakuację Niemców, Bleekerowie musieli uciekać ze Słupi.

Medalion z boginią plonów na bocznej fasadzie pałacu od strony bramy

Pałacyk zbudowany na planie prostokąta, nawiązujący do neorenesansu, wysokopodpiwniczony. Na parterze znajdowały się pomieszczenia reprezentacyjne, a na piętrze pomieszczenia mieszkalne, do których wchodziło się oddzielnym wejściem, z boku budynku. Pomiędzy dwuosiowymi ryzalitami znajduje się ganek oraz taras, podparty kolumnami. Pałac sam w sobie ma skromną i prostą budowę, aczkolwiek o jego urodzie decydują detale, które widoczne są z bliska. Rzeźbione wykończenia okien czy medalion z boginią plonów. We wnętrzu obiektu na parterze zachowały się tradycyjne, dwuskrzydłowe drzwi prowadzące do kolejnych pomieszczeń i ich przechodni układ. Znaleźć tam można także w pierwszym pomieszczeniu za drzwiami wejściowymi przepiękny kominek, który jest jedynym elementem wyposażenia dawnego pałacu.

Dawny układ, drzwi i kominek w pałacu pozostał do dziś

Obiekt położony jest w parku dworskim, wystarczająco zadbanym aby móc po nim swobodnie spacerować i podziwiać prostotę i piękno pałacu. Obiekt nie jest dostępny do zwiedzania wewnątrz. Warto też pamiętać odwiedzając pałac, aby nie zakłócać spokoju lokatorów z pierwszego piętra i pracowników z parteru.

ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA FOTORELACJI Z PAŁACU

[FOTORELACJA_LISTA]519[/FOTORELACJA_LISTA]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%