Diamentowe Gody, czyli 60-lecie pożycia małżeńskiego, to prawdziwa rzadkość. Takim jubileuszem ślubu mogą się poszczycić państwo Krystyna i Kazimierz Zawalowie z Borowa. Jubilatom z okazji doniosłej rocznicy Diamentowych Godów serdeczne życzenia złożyli wójt gminy Krzykosy Andrzej Janicki z kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego Reginą Ziętą.
W dniu 12 lutego 1966 roku państwo Krystyna i Kazimierz Zawalowie z Borowa zawarli związek małżeński. Pan Kazimierz pochodzi z miejscowości Białobłoty. Po odbyciu służby wojskowej pracował w delegacji przy budowie szkoły w Chromcu i wówczas to, podczas modlitw przy figurze w trakcie nabożeństwa majowego, poznał Krystynę ze Świętomierza. Początkowo mieszkali u brata, a z czasem kupili 2-hektarowe gospodarstwo w Borowie. Pani Krystyna jednocześnie wychowywała dzieci i prowadziła owe gospodarstwo, a pan Kazimierz pracował w firmie budowlanej w Środzie. Umniejszanie wynagrodzenia w związku z równoległą pracą rolnika na etacie spowodowały, że pan Kazimierz zajął się dekarstwem i założył własna firmę. Małżonkowie dzielą wspólnie pasję do muzyki. Pan Kazimierz grał na akordeonie w zespole „Karmen”, a z biegiem lat w kapeli „Emilia”. Dzisiaj są spełnionymi rodzicami trójki dzieci, dziadkami siedmiorga wnucząt i prawnuczki Madlen. Pytani o receptę na udany związek zgodnie przywołują wzajemne ustępowanie i zrozumienie. Wspólna kawa z łyżeczką miodu pita o siódmej rano, to właśnie ich szczęście, którego doświadczają każdego poranka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz