We wtorek (17 luty) mija 85 lat od śmierci księdza Tadeusza Gałdyńskiego, który był zasłużonym działaczem ruchu abstynencyjnego, więźniem Fortu VII i duchownym pochodzącym ze Środy Wielkopolskiej. Wielebny zginął w KL Dachau.
Ksiądz Tadeusz Gałdyński urodził się 24 października 1891 roku w Środzie w rodzinie kupca Wincentego i Stanisławy z Rychlickich. Po ukończeniu szkoły wstąpił do seminarium duchownego w Poznaniu. W latach 1912-1916 odbył studia teologiczne w seminariach w Poznaniu i Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 13 lutego 1916 roku. Został wówczas mianowany wikariuszem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i świętego Floriana w Poznaniu.

W czasie I wojny światowej czasowo pełnił funkcję kapelana w szpitalu wojskowym w 1917 roku. W latach 1918-1919 pomagał księdzu proboszczowi Franciszkowi Rucińskiemu w redagowaniu czasopisma „Wiadomości Parafii św. Floriana”. Od wczesnych lat udzielał się w ruchu abstynenckim. Był członkiem Związku Księży Abstynentów. W 1922 roku wybrano go sekretarzem generalnym Katolickiego Związku Abstynentów. Między innymi dzięki jego zaangażowaniu utworzono Polski Związek Księży Abstynentów. Od 1936 roku ksiądz Tadeusz Gałdyński pełnił funkcję asystenta kościelnego Katolickiego Związku Kobiet. Mimo słabego zdrowia pozostawał czynny.
Ksiądz Tadeusz Gałdyński został aresztowany przez Niemców 9 września 1939 roku. Po aresztowaniu został wysłany został do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, a następnie do Dachau, gdzie 17 lutego 1941 roku zginął śmiercią męczeńską.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz