Zamknij
REKLAMA

Belgowie mieli w Polsce szkołę życia. Co zwiedzili podczas swojej podróży?

08:01, 29.07.2022 | .
Skomentuj Skauci nocowali w strażnicy OSP Fot. JM
REKLAMA

W ostatnich dniach na terenie Gminy Zaniemyśl można było spotkać kilka grup harcerzy. Nie byli to jednak zwykli harcerze, tylko ich belgijski odpowiednik, czyli skauci. Dlaczego Belgowie przybyli do Zaniemyśla?

Raz na trzy lata skauci wybierają się na obóz do kraju, który nie sąsiaduje z ich własnym państwem. W tym roku trafiło na Polskę, a dokładniej na Powiat Średzki i Śremski. Dlaczego pojawili się w Zaniemyślu? Udało nam się z nimi porozmawiać dzięki tłumaczowi, Annie Komorowicz.

W trakcie obozu chłopcy mieli za zadanie odbyć czterodniową wędrówkę. Musieli przejść dziennie pieszo od 20 do 25 kilometrów. Trasy wybierał kierownik obozu. Przebiegały one różnie, jednak ekipa, z którą rozmawialiśmy, rozpoczynała swoją wędrówkę od Jaszkowa obok Śremu, gdzie znajdował się główny obóz. Pierwszym przystankiem drużyny był Dolsk, drugim Nowe Miasto, a trzecim Zaniemyśl.

Skauci nocowali w strażnicy OSP, natomiast prysznic i możliwość przygotowania ciepłego posiłku otrzymali dzięki uprzejmości państwa Komorowicz, którzy udostępnili im mieszkanie. Zadaniem młodych ludzi było każdego wieczoru samodzielnie znaleźć sobie nieodpłatny nocleg. Niestety zdarzyło się, że pierwszą noc w Nowym Mieście spędzili w lesie.

Podczas postoju zwiedzili Zaniemyśl. Jak podobała się im miejscowość? - Bardzo sympatycznie, jest jezioro, udało nam się poznać miłych ludzi, którzy pomogli nam bez zastanowienia. - mówił jeden z chłopców.

Nie lada szczęściem było to, że w Zaniemyślu zapukali do domu państwa Komorowicz i jak się okazało, trafili na Annę Komorowicz, która biegle posługuje się językiem francuskim. Dzięki temu nie mieli żadnych problemów z komunikacją i przez całą dobę byli w stałym kontakcie w razie potrzeby.

To nie jest pierwsza grupa Belgijskich skautów, która w ostatnim czasie odwiedziła Zaniemyśl. Kilka dni wcześniej do miejscowości przybyła pierwsza grupa, która z powodu braku noclegu musiała przenocować w lesie przy cmentarzu.

Podczas pobytu w Zaniemyślu Belgowie zapoznali się także ze sprzętem i strażnicą OSP. Wyposażenie oraz radiowozy prezentował druh Bartosz Kirschke. Chłopcy otrzymali również gadżety od Gminy.

Najstarszy z przybyłych miał 17, a najmłodszy 13 lat. W trakcie podróży tylko 1 członek zespołu mógł posiadać telefon. Do swoich rodziców mogli wysyłać jedynie listy.  Łącznie w wyprawie do Polski brało udział 60 uczestników podzielonych na 6 ekip. My mieliśmy okazję poznać Jack'a, Titouan'a, Nikitę oraz dwóch chłopców, którzy zgodnie z zasadami obowiązującymi wśród skautów przybrali zamiast imion nazwy zwierząt, do których w ich ocenie są podobni, tj. Spaniel i Surykatka. Większość z przybyłych pochodziła z Brukseli lub mieszkała na przedmieściach miasta. Na terenie wyżej wspomnianych powiatów przebywali od 15 do 30 lipca.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%