Wiadomości

Zamknij

Wojny, komunizm, zadłużenie, koronawirus? co jeszcze?

13:45, 15.12.2020
Skomentuj Wojny, komunizm, zadłużenie, koronawirus? co jeszcze?

W ciągu ostatnich miesięcy temat średzkiego szpitala gościł na łamach naszej gazety niemal co tydzień. Wszystko za sprawą trwającej pandemii i zmian, jakie w ostatnim czasie przeszedł nasz szpital. W tym zamieszaniu nikt nawet nie pamiętał, że 6 listopada minęły 104 lata od dnia, kiedy placówka ta została oddana do użytku.

 

Warto zatem przypomnieć, choćby w skrócie, historię średzkiego szpitala. Kamień węgielny pod budowę nowej lecznicy dla mieszkańców Środy został położony 14 lipca 1914 roku. Nowej, bowiem wcześniej średzianie nie pozostawali bez opieki medycznej. Pierwszy znany szpital znajdował się najprawdopodobniej w miejscu, gdzie obecnie stoi budynek Domu Pogodnej Jesieni. Od 1860 roku działała też placówka w istniejącym do dzisiaj budynku przy ul. Dąbrowskiego 22. To tu właśnie swój szpital prowadziły Siostry Miłosierdzia Zgromadzenia św. Wincentego a Paulo zwane Szarytkami. Z początku w lecznicy znajdowało się jedynie 12 łóżek. To była wystarczająca liczba biorąc pod uwagę fakt, że Środa liczyła wówczas niespełna 3 tysiące mieszkańców. W niedługim czasie Środa zaczęła się rozbudowywać, a populacja w ciągu kolejnych pięćdziesięciu lat wzrosła ponad dwukrotnie. Stało się zatem oczywiste, że potrzebna jest nowa placówka, która sprosta zapotrzebowaniom na usługi medyczne. Przygotowanie do budowy szpitala trwało kilkanaście lat. Konieczne było przygotowanie wstępnego planu a następnie projektu nowoczesnego i jednocześnie wielkiego budynku. Realizacja tego przedsięwzięcia to także ogromne nakłady finansowe. Nie bez znaczenia była tu pomoc wielu zamożnych obywateli, jak choćby hrabiostwa Bnińskich z Gułtów czy Wacława Boeninga (ostatni przedwojenny właściciel Połażejewa, rozstrzelany na średzkim Starym Rynku 20 października 1939 roku). Niezastąpiona była także pomoc ks. Prałata Ludwika Jażdżewskiego, któremu nie dane było zobaczyć dzieła, do powstania którego tak bardzo się przyczynił. Proboszczowi kolegiaty pomagali także wikariusze: Ignacy Knast i Augustyn Szamarzewski. Osoby zaangażowane w budowę szpitala musiały zmierzyć się nie tylko z problemami finansowymi. Prawdziwym utrapieniem było bowiem stanowisko władz pruskich w osobie burmistrza dr Karla Reinicke, który zdecydowanie sprzeciwiał się budowie nowego szpitala. Dopiero pomoc Binkowskiego, który zastępował burmistrza, spowodowała, że można było rozpocząć budowę.

Prace budowlane trwały ponad dwa lata, a odpowiedzialny za nie był Telesfor Schmidt, właściciel renomowanej firmy budowlanej, który zbudował także siedzibę poczty. Budynek średzkiego szpitala do dziś wydaje się być okazałym. Trudno zatem wyobrazić sobie wrażenie, jakie wywoływał na średzianach 100 lat temu. Na pamiątkę oddania do użytku tej nowoczesnej placówki było umieszczenie nad jej głównym wejściem pamiątkowej tablicy, którą można podziwiać do dziś.

Mury murami, ale szpital to nie tylko budynek. Swoją działalność przeniosły tutaj siostry Szarytki, które oficjalnie stały się właścicielami szpitala, zwanego wówczas Zakładem Serca Jezusowego.

Z początku personel szpitala stanowiło 18 sióstr z tego zgromadzenia. Wówczas szpital podzielony został na dwie części: blok główny i pawilon zakaźny. Kolejne dwa budynki to pomieszczenia gospodarcze i kostnica. Pierwsze lata działalności to także ogromne starania o zakup odpowiedniego wyposażenia. Wiele sprzętów zostało sprowadzonych z zagranicy, a nie byłoby to możliwe, gdyby znów nie pomogli bogaci właściciele ziemscy.

Tak w krótkim zarysie można przedstawić historię powstania szpitala w Środzie, który od pierwszych swoich dni był w stanie pomieścić 50 pacjentów z różnymi dolegliwościami oraz 12 osób na oddziale zakaźnym. Oczywistym stało się również to, że w szpitalu zamieszkały siostry Szarytki. Miały one tu swoje pokoje. Nie zapomniano o niczym. Szpital posiadał sale operacyjne, cele dla chorych psychicznie, aptekę, własną pralnię i piekarnię. Oczywiście siostry miały też swoją kaplicę, z której mogli korzystać również pacjenci szpitala. Przyszpitalne gospodarstwo rolne wraz z ogrodem i sadem było w stanie sprostać potrzebom szpitala w zaopatrzenie w żywność. To pozwoliło przetrwać ciężkie lata I wojny światowej. Cięższe czasy czekały szpital 21 lat później, kiedy to wybuchła kolejna wojna. Wówczas nadzór nad tą placówką przejęło wojsko. Dopiero zakończenie wojny pozwoliło siostrom prowadzącym szpital na wzięcie głębokiego oddechu i podjęcie prób przywrócenia szpitala do dawnej świetności. Radość nie trwała jednak zbyt długo. Cztery lata po zakończeniu II wojny światowej władze komunistyczne przejęły nieodpłatnie szpital wraz z wyposażeniem. Oczywiście nie było tu mowy o darowiźnie. Szarytkom najzwyczajniej skonfiskowano cały majątek, z gospodarstwem rolnym włącznie. Siostry ostatecznie wyprowadziły się ze szpitala w 1974 roku i przez 35 lat zajmowały budynek znajdujący się przy obecnej ul. Szarytek. Nie znaczy to, że nie pomagały w funkcjonowaniu placówki. Przez cały ten okres stanowiły liczną część personelu medycznego. Lat PRL-u nie można nazwać rozkwitem szpitala, choć placówka starała się iść z duchem czasu i otwierała nowe oddziały. Placówka zmieniała też swoją nazwę. Była Szpitalem Powiatowym im. Józefa Dietla, a następnie Samodzielnym Publicznym Zespołem Opieki Zdrowotnej. Co istotne, powstał tu też Szpitalny Oddział Ratunkowy, dzięki czemu mieszkańcy Środy mogli czuć się bezpieczniej. Należy w tym miejscu nadmienić, że po transformacji ustrojowej szpital przeszedł pod władanie powiatu, który w 2001 roku odkupił budynek od Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. Mimo ogromnych problemów finansowych władze starały się wskrzesić podupadły szpital. Jeszcze kilka lat temu od strony ul. Czerwonego Krzyża można było zobaczyć niski, szpecący budynek w którym mieścił się oddział dziecięcy. Budynek ten został rozebrany, a w jego miejscu rozpoczęta została budowa nowego skrzydła szpitala. Podpisanie i wmurowanie aktu erekcyjnego miało miejsce 10 czerwca 2013 roku. Co ciekawe, budowa nowego skrzydła szpitalnego trwała tyle, co budowa całego szpitala 100 lat wcześniej. Placówka została przekształcona w spółkę kapitałową Średzki Szpital Sp. z o. o.

Rozbudowa szpitala tylko pozornie mogła świadczyć o dobrej kondycji finansowej tej instytucji. W rzeczywistości sytuacja była wręcz dramatyczna. Przekształcenie szpitala w spółkę kapitałową miało pomóc w otrzymaniu dotacji ze strony rządu. Tak się jednak nie stało. Konieczne było powołanie prokurenta, który znajdzie sposób na poprawę sytuacji finansowej szpitala. Został nim ówczesny Przewodniczący Rady Miejskiej, Paweł Dopierała, który dziś piastuje funkcję prezesa tej placówki. Działanie władz samorządowych i ich pomoc w spłacie zadłużenia tej instytucji doprowadziły do tego, że średzki szpital mógł konkurować z innymi podobnymi placówkami. W 2016 roku, podczas uroczystości setnej rocznicy powstania szpitala w Środzie burmistrz Wojciech Ziętkowski i starosta Marcin Bednarz podpisali List Intencyjny, w którym deklarowali pomoc szpitalowi a tym samym mieszkańcom całego powiatu. Pod tym dokumentem podpisy złożyli także włodarze gmin leżących w obrębie powiatu średzkiego, tj. Dominowa, Krzykos, Nowego Miasta i Zaniemyśla. Wszystko wskazywało na to, że dla średzkiej lecznicy nastały lepsze czasy. Nie bez znaczenia jest też fakt, że na ten stan rzeczy wpłynęło pozyskanie wielu fachowców. Szpital Średzki Serca Jezusowego, bo taką nazwę przyjął w setną rocznicę powstania, posiada wyspecjalizowaną kadrę pracowników na każdym szczeblu, przez co jest liczącą się placówką medyczną. Czy jednak nadal nią jest? Rok 2020 przyniósł do Polski pandemię, która jesienią odmieniła szpital. Trzeba było zawiesić znaczną część działalności komercyjnej, zlikwidować oddziały i zawiesić działanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Taka decyzja wojewody zdecydowanie nie przypadła do gustu średzianom. Przez ponad 100 lat szpital był ważną instytucją na mapie naszego powiatu. Jak dalej potoczą się jego losy? Czas pokaże, ale już dziś wiadomo, że przez najbliższe dni będą leczeni tutaj głównie pacjenci z COVID-19.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%