Zamknij
REKLAMA

Ścieżka ma połączyć Brodowo z nieistniejącą obwodnicą Środy

07:47, 31.08.2021 | M.D
Skomentuj
REKLAMA

- Urząd chce wybudować ścieżkę donikąd, nie zważając przy tym na głosy rolników – zaalarmowali nas mieszkańcy Włostowa. Mowa tu o projekcie ścieżki pieszo-rowerowej, która ma połączyć Brodowo ze Środą.

Pomysł, żeby połączyć ścieżką pieszo-rowerową Brodowo ze Środą powstał już kilka lat temu. Teraz ten projekt ma się doczekać realizacji, jednakże przybywa przeciwników proponowanego przez zleceniodawcę rozwiązania. Mieszkańcy Włostowa, przez które ma ta ścieżka przebiegać, uważają, że inwestycja jest źle przemyślana. Skarżą się, że choć interweniowali w tej sprawie w urzędzie, ich prośby nie zostały uwzględnione. - Wszyscy wiedzą, że taka ścieżka ma powstać, każdy się cieszy, ale prawie nikt nie wie, którędy ma ona przebiegać. Ludziom się wydaje, że ścieżka pobiegnie wzdłuż DK 11 i pozwoli bezpiecznie dotrzeć rowerem do ul. Brodowskiej.

Tymczasem ścieżka ta ma połączyć Brodowo ze wschodnią obwodnicą Środy. Obwodnicą, której jeszcze nie ma i nie wiadomo, kiedy powstanie. Dlatego, przynajmniej na razie, ścieżka będzie się kończyć w szczerym polu i będzie bezużyteczna – mówią mieszkańcy Włostowa, którzy poinformowali nas o sprawie. Dziwią się, że najpierw buduje się ścieżkę pieszo-rowerową, stanowiącą dojazd do obwodnicy, a dopiero później powstanie sama obwodnica. Ponadto pojawiają się głosy, że ścieżka będzie narażona na uszkodzenia, gdyż będzie ona stanowić także drogę dojazdową do okolicznych pól. - Ciągniki z przyczepami, kombajny… Czy ścieżka wytrzyma takie obciążenie? Jakoś na swoje pola musimy dojechać. Czy ktoś sobie wyobraża kombajn zbożowy na ścieżce rowerowej?- pytają rolnicy, obawiając się, że może w tym miejscu dochodzić do wielu niebezpiecznych sytuacji. Mają też żal, że nie wysłuchano ich próśb o zmianę przebiegu ścieżki. - Grunt należy do miasta, więc będą budować na swoim. Chcieliśmy się zamienić, żeby nasze pola miały prostokątny kształt, ale nic z tego nie wyszło. Kazano nam złożyć pismo w tej sprawie. Przez półtora roku nie otrzymaliśmy odpowiedzi, a teraz burmistrz mówi, że jest za późno na jakiekolwiek zmiany, gdyż projekt jest już gotowy, a gmina otrzymała na jego realizację dofinansowanie. Jak ścieżki nie będzie, to i dotacja przepadnie- twierdzą nasi rozmówcy.

Do tej pory właściciele okolicznych pól korzystali z gruntów gminnych tak, że ich pola łatwiej było uprawiać. Po wybudowaniu ścieżki taka możliwość zniknie, a ich pola uprawne nabiorą trójkątnych kształtów. - Ścieżka będzie przecinać nasze grunty. Czy ktoś widział kiedyś ścieżkę w szczerym polu? Nikt tu nie jest przeciwny powstaniu ścieżki, każdy jeździ rowerem, ale jej lokalizacja nie jest trafiona – usłyszeliśmy od rolników, którzy twierdzą także, że inwestycja nie będzie do końca spełniała swoich zadań, gdyż w planach nie przewidziano budowy oświetlenia.- Po zmroku strach będzie tędy chodzić czy jeździć rowerem. Trzeba było inwestycję zaplanować wzdłuż DK 11. Wtedy byłby dojazd i do Środy i do Kijewa. Kto do pracy do Kijewa będzie rowerem dojeżdżał przez Źrenicę? - pytają.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%