Z REDAKCYJNEJ POCZY
Szanowna Redakcjo,
w środę Środa Wielkopolska była gospodarzem wydarzenia, które bez wątpienia zapisze się w historii naszego miasta. Na Stadionie Średzkim rozegrany został finał Wielkopolskiego Pucharu Polski, a Polonia Środa po raz drugi z rzędu sięgnęła po to prestiżowe trofeum. Był to jednocześnie siódmy Wielkopolski Puchar Polski zdobyty przez Polonię Środa od początku istnienia tych rozgrywek. To osiągnięcie wyjątkowe, które potwierdza, że nasz klub od lat należy do ścisłej czołówki wielkopolskiej piłki nożnej i jest jedną z najważniejszych sportowych wizytówek naszego miasta.
Nie był to zwykły mecz. Było to prawdziwe święto sportu, lokalnej społeczności i wszystkich tych, którzy od lat budują sukces Polonii Środa. W przygotowanie wydarzenia zaangażowali się działacze klubu, sponsorzy, wolontariusze, społecznicy oraz liczni mieszkańcy. Na stadionie pojawili się przedstawiciele świata sportu, osoby znane z telewizyjnych ekranów, partnerzy klubu, włodarze sąsiednich gmin i powiatów oraz goście, którzy rozumieli rangę tego wydarzenia.
Wyjątkową oprawę uroczystości zapewniła również Orkiestra Dęta i Mażoretki ze Środy Wielkopolskiej, która swoim występem podkreśliła wyjątkowy charakter tego dnia. Warto przypomnieć, że jest to formacja doskonale znana nie tylko mieszkańcom naszego miasta. Orkiestra od lat reprezentuje Środę Wielkopolską podczas wielu prestiżowych wydarzeń i swoją obecnością uświetniała również mecze Lecha Poznań, promując nasze miasto daleko poza granicami powiatu średzkiego.
Panowała atmosfera prawdziwego święta. Święta nie tylko piłki nożnej, ale całej lokalnej społeczności. Był to dzień, w którym sport, kultura i mieszkańcy spotkali się w jednym miejscu, pokazując wszystko to, co w Środzie Wielkopolskiej najlepsze.
I właśnie dlatego tak bardzo rzucała się w oczy nieobecność najważniejszych władz miasta.
Podczas jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych ostatnich lat zabrakło burmistrza Piotra Mielocha, zastępcy burmistrza Pawła Wullerta oraz przewodniczącego Rady Miejskiej Adama Wójkiewicza. Zabrakło osób, które z racji pełnionych funkcji powinny reprezentować mieszkańców podczas najważniejszych wydarzeń odbywających się w naszym mieście. Zapewne pojawią się tłumaczenia, że burmistrz był reprezentowany przez jednego z radnych. Formalnie być może tak było. Jednak dla zdecydowanej większości kibiców i uczestników wydarzenia fakt ten pozostał praktycznie niezauważony. Wielu obecnych nawet nie wiedziało, że ktoś reprezentuje burmistrza. Nie było wyraźnego wystąpienia, nie było oficjalnych gratulacji dla zawodników, trenerów, działaczy i sponsorów, nie było słów uznania dla ludzi, którzy przez lata pracowali na ten sukces.
A przecież Polonia Środa to nie tylko pierwszy zespół. To setki dzieci i młodzieży trenujących każdego tygodnia w klubowych barwach. To rodzice poświęcający swój czas i środki finansowe. To trenerzy wychowujący młodych ludzi przez sport. To sponsorzy wspierający rozwój lokalnych talentów. To wolontariusze i społecznicy, bez których wiele inicjatyw nigdy by nie powstało.
Jak taki młody zawodnik ma odebrać fakt, że gdy jego klub zdobywa drugi z rzędu Wielkopolski Puchar Polski i zapisuje na swoim koncie już siódme takie trofeum, najważniejszych przedstawicieli miasta nie ma obok niego?
W takich chwilach nie chodzi o politykę. Nie chodzi o sympatie czy antypatie. Nie chodzi nawet wyłącznie o sport. Chodzi o szacunek. Szacunek dla ludzi, którzy poświęcają swój czas i energię dla miasta. Szacunek dla młodzieży, która każdego dnia reprezentuje Środę Wielkopolską na boiskach całego regionu. Szacunek dla sponsorów, działaczy i społeczników, którzy od lat budują jedną z najważniejszych marek naszego miasta.
Polonia Środa jest dziś jedną z najlepszych wizytówek Środy Wielkopolskiej. Dzięki sukcesom sportowym nazwa naszego miasta regularnie pojawia się w mediach regionalnych i ogólnopolskich. Klub promuje Środę Wielkopolską skuteczniej niż niejedna kosztowna kampania promocyjna. Tym bardziej niezrozumiałe jest, że podczas tak wyjątkowego wydarzenia zabrakło tych, którzy powinni być pierwsi do gratulacji.
Na szczęście nieobecność władz nie odebrała blasku temu świętu. Polonia zdobyła puchar. Kibice stworzyli fantastyczną atmosferę. Organizatorzy pokazali ogromną klasę. Sponsorzy, działacze i wolontariusze po raz kolejny udowodnili, że potrafią wspólnie tworzyć wydarzenia, z których całe miasto może być dumne.
Drugi Wielkopolski Puchar Polski z rzędu i siódmy w historii klubu to sukces, który na trwałe zapisze się w historii sportu w Środzie Wielkopolskiej. To sukces zawodników, trenerów, działaczy, sponsorów, rodziców, kibiców, Orkiestry Dętej i średzkich Mażoretek oraz wszystkich mieszkańców wspierających Polonię Środa.
Pozostaje jednak pytanie, które wielu mieszkańców zadaje sobie do dziś: dlaczego w dniu, gdy Środa Wielkopolska miała kolejny powód do dumy, zabrakło tych, którzy zostali wybrani po to, aby reprezentować jej mieszkańców? W dniu triumfu Polonii zabrakło nie pucharu, nie kibiców i nie powodów do dumy.
Zabrakło jedynie władz miasta.
Z poważaniem
Mieszkaniec Środy Wielkopolskiej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz