Reprezentujący województwo lubuskie poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu w zakresie odpowiedzialności za przypisywane mu wykroczenia drogowe. Politykowi grozi utrata prawa jazdy, o czym ma zadecydować średzki sąd.
Jak donosi Wirtualna Polska, poseł Łukasz Mejza ma przed Sądem Rejonowym w Środzie odpowiadać za popełnienie wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary. Dziennikarze ustalili, że Generalna Inspekcja Transportu Drogowego prześle do dwóch sądów wnioski o ukaranie posła. Średzki sąd ma otrzymać materiały dotyczące 9 wykroczeń, a do innego sądu trafią dokumenty dotyczące siedmiu przypadków przekroczenia maksymalnej dopuszczalnej prędkości. Reporterzy radia RMF FM doliczyli się przynajmniej 17 zarejestrowanych i niezapłaconych wykroczeń posła, za które powinien zostać ukarany wysokimi mandatami, a do konta Mejzy powinno być dopisanych 177 punktów karnych. Maksymalny dopuszczalny limit punktów, powyżej którego trzeba ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy, to 24.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz