Pusty budynek rzadko bywa obojętny dla właściciela. Zwykle oznacza koszty, ryzyko i odkładanie decyzji na później. W wielu powiatach pustostany to nie tylko problem estetyczny, ale też realne pieniądze: utrzymanie, zabezpieczenie, podatki, a czasem dewastacja. Jednocześnie coraz więcej właścicieli zamiast szukać jednego dużego najemcy, nadaje nieruchomościom nowe funkcje – mniejsze, elastyczne i dopasowane do lokalnego popytu.