W środę 20 maja przed godziną 17:30 do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze powiatowej 3675P, na odcinku Borowo-Czarnotki.
Osoba zgłaszająca twierdziła, że na poboczu drogi znajduje się samochód osobowy marki Ford Fiesta, który uderzył w drzewo. W pojeździe nikogo nie było. Na miejscu strażacy za pomocą drona sprawdzili okoliczny teren, aby upewnić się, czy w pobliżu nie ma kogoś, kto potrzebuje pomocy medycznej. Po chwili zjawił się mężczyzna, który oświadczył, że to on kierował pojazdem i oddalił się, aby uzyskać pomoc w odholowaniu uszkodzonego pojazdu. Okazało się, że kierujący, mieszkaniec powiatu średzkiego, wykonał nagły manewr kierownicą, gdy przed samochód wybiegła zwierzyna leśna. Wtedy doszło do uderzenia pojazdem w drzewo. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Strażacy wycięli pochylone drzewo. Kierujący był trzeźwy.

W działaniach brały udział zastępy straży pożarnej z JRG Środa, OSP Sulęcinek i OSP Czarnotki oraz Policja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz