W minionym tygodniu na terenie powiatu średzkiego doszło do kilku pożarów, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Bywało, że alarm okazał się fałszywy, choć w dobrej wierze.
We wtorek monitoring pożarowy wezwał strażaków do Ośrodka „Rodak”. Na miejscu okazało się, że alarm został załączony, ponieważ przeprowadzano próbną ewakuację. W czwartek na balkonie budynku mieszkalnego zapaliła się papa. Tego dnia strażacy wyjeżdżali jeszcze do pożaru sadzy w przewodzie kominowym w budynku gospodarczym przy ulicy Dąbrowskiego i do bliżej nieokreślonego pożaru w Dzierżnicy. Przejeżdżający autostradą przed godziną 21:00 zauważył ogień i dym. Strażacy stwierdzili, że w wyznaczonym wcześniej miejscu, na terenie prywatnym, rozpalono ognisko przy którym pieczono kiełbaski.
W niedzielę wpłynęło zgłoszenie o pożarze kosza na śmieci przy ulicy Czerwonego Krzyża. To zgłoszenie nie zostało potwierdzone. Chwilę później do dwóch pożarów doszło przy torach kolejowych. W obu przypadkach zapaliła się sucha trawa. Tego samego dnia strażacy z Mącznik gasili pożar śmieci w kontenerze znajdującym się na tamtejszym cmentarzu, a po godzinie 16:30 alarm dotyczył pożaru maski samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło na drodze prowadzącej ze Szlachcina do Winnej Góry. Na miejscu okazało się, że cały pojazd marki Ford Kuga objęty był ogniem. Na szczęście skończyło się jedynie na stratach materialnych.
Wielkopolska zmaga się z suszą. Niemal w całym kraju występuje duże zagrożenie pożarowe lasów. Deszcz, który ma spaść w najbliższych dniach, nie poprawi zbytnio sytuacji, więc strażacy apelują o rozwagę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz