W czwartek 3 kwietnia około godziny 8:30 w miejscowości Zaniemyśl umundurowany funkcjonariusz policji wydał nakaz zatrzymania się kierowcy volkswagena golfa. Mężczyzna nie zastosował się do poleceń funkcjonariusza i zaczął ucieczkę w kierunku Środy.
W pościg za nim ruszył radiowóz, a policjanci o zaistniałej sytuacji powiadomili oficera dyżurnego KPP w Środzie.
Do akcji zadysponowano wszystkie dostępne radiowozy oraz pełniących służbę funkcjonariuszy. Około 4 kilometry przed Środą Wielkopolską, już za skrzyżowaniem z drogami w kierunku Chwałkowa i Strzeszek, kierujący volkswagenem doprowadził do zderzenia z poruszającym się w tym samym kierunku samochodem marki bmw, którym podróżowała rodzina z małymi dziećmi.
Mimo powstałych w pojeździe uszkodzeń kierujący volkswagenem kontynuował ucieczkę w kierunku Środy, gdzie na ulicy Niedziałkowskiego czekała na niego policyjna blokada. Tam doprowadził jeszcze do kolizji z radiowozem, a kierujący najprawdopodobniej chciał ominąć blokadę, wjeżdżając na chodnik. Został obezwładniony przez funkcjonariuszy. Po przebadaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że 36-letni obywatel Mołdawii wydmuchał blisko 2 promile. Mężczyzna został zatrzymany i czekają go surowe konsekwencje za popełnione przestępstwa.
Do jednego z dzieci podróżujących bmw został zadysponowany Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Środzie.
sfej11:45, 03.04.2025
dziękujmy cieciembiorcom, którzy ściągają ich do pracy, czerpiąc z tego zyski, a straty się jakoś uspołeczni
Stef13:37, 03.04.2025
Zabić takiego to za mało.
coco jumbo -17:21, 03.04.2025
Mołdawianin, Gruzin, lub kosmita, ale nigdy banderowski upadliniec, bo skundlona cenzura
Girwon20:46, 03.04.2025
A najlepsze w tym wszystkim jest to że matka z dziećmi czekała w rozbitym samochodzie ponad 30 minut na jakąkolwiek pomoc policji . W tym samym czasie kilka radiowozów stało wokół auta pijaka. Mi w głowie się nie mieści że podczas pościgu policyjnego zostaje poszkodowane prawidłowo jadące auto i nikt nie udziela im pomocy. Bez zapytania pozostawiając rozbite auto.
0 0
3 marca informowaliśmy o wypadku ze skutkiem śmiertelnym, którego sprawcą był obywatel Ukrainy. W styczniu informowaliśmy o zdarzeniu na DK11, którego sprawcą był nietrzeźwy obywatel Ukrainy. Nie ma żadnej cenzury, tylko trzeba zrozumieć, że nie wszystkie wypadki powodują przedstawiciele jednej narodowości. Niestety sprawcami są też Polacy. Radzimy trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość, a nie przez pryzmat uprzedzeń.