Przedłuża się przymusowa przerwa w trzecioligowych rozgrywkach piłkarskich. Jak wygląda obecna sytuacja z perspektywy zawodników średzkiej Polonii?
W tym momencie dokończenie sezonu w niższych ligach jest pod znakiem zapytania. Ostateczna decyzja ma zostać podjęta do 11 maja. - Nikt tak naprawdę nie wie jak długo potrwa ta przerwa w rozgrywkach. Każdy z nas dostał indywidualne rozpiski od trenera. Jednak trening biegowy, wzmacniający czy z piłka na ogrodzie, nie jest w stanie zastąpić normalnej jednostki treningowej na boisku z drużyną pod opieką trenera. Trenujemy na ile to możliwe, żeby podtrzymać formę – mówi Tomasz Ceglewski w wywiadzie dla portalu internetowego Polonii Środa.
Przypomnijmy, że zawodnicy średzkiej Polonii rozegrali jedynie dwa mecze w rundzie wiosennej. Jeden z nich wygrali 3:2 z Lubuszaninem Trzcianka, z kolei drugi zakończył się remisem 1:1 z Mieszkiem Gniezno. - Zimowy okres przygotowawczy jest bardzo długi i są to często ciężkie i żmudne przygotowania do pierwszego meczu o stawkę. Tym bardziej jako drużyna uważam, że wykonaliśmy dobrą pracę i byliśmy nieźle przygotowani na rundę wiosenną, co pokazaliśmy w meczu z Mieszkiem – dodaje obrońca polonistów.
Wyzwaniem może być powrót do rozgrywek po dość długim czasie indywidualnych treningów. Na pewno indywidualnie nie jesteśmy w stanie się przygotować tak jak podczas treningu drużynowego. Myślę, że każdy z drużyny podchodzi profesjonalnie do swoich obowiązków, więc nie mamy czego się obawiać, ponieważ każdy będzie przygotowany tak na ile to możliwe – kończy Ceglewski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz