W ramach przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2025/26 piłkarze Polonii rozegrali ostatni sparing. Rywalem zespołu prowadzonego przez Macieja Rozmarynowskiego była Lechia Zielona Góra. Spotkanie odbyło się w Zielonej Górze i zostało podzielone na trzy części: dwie po 45 minut oraz dodatkowe 30 minut.
Nerwowy początek i przewaga gospodarzy
Od początku inicjatywę przejęli gospodarze, którzy narzucili wysoki pressing i grali bardzo agresywnie. Już w drugiej minucie po błędzie bramkarza Polonii było blisko utraty gola, jednak sytuację udało się jeszcze opanować. Z biegiem czasu średzki zespół coraz śmielej atakował, dochodząc do kilku obiecujących okazji.
Brak skuteczności zemścił się pod koniec pierwszej części gry. Po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska bramkarz Polonii nie najlepiej ocenił lot piłki, co bez wykorzystał napastnik Lechii, kierując futbolówkę do siatki. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0.
Odpowiedź Polonii po przerwie
Po zmianie stron Polonia zaprezentowała się znacznie lepiej. Zespół ze Środy grał odważniej, częściej utrzymywał się przy piłce i regularnie próbował sforsować defensywę rywali. Długo jednak brakowało konkretów pod bramką Lechii.
Wyrównanie padło w 71. minucie. Po dośrodkowaniu Mateusza Ciapy z rzutu rożnego najlepiej w polu karnym zachował się Piotr Skrobosiński, który strzałem głową doprowadził do remisu. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w doliczonym czasie gry gospodarze wyprowadzili skuteczny kontratak i ponownie objęli prowadzenie. Po 90 minutach było 2:1 dla Lechii.
Dodatkowe pół godziny i gol w końcówce
Zgodnie z ustaleniami oba zespoły rozegrały jeszcze dodatkowe 30 minut. Lepiej rozpoczęli je gospodarze, którzy już w 96. minucie zdobyli trzecią bramkę. Mimo trudnej sytuacji Polonia nie zrezygnowała z walki. Zawodnicy do ostatnich minut starali się zmniejszyć straty i szukali swoich szans w ofensywie. Wysiłki przyniosły efekt w 118. minucie, kiedy Kacper Żmudź popisał się efektownym strzałem z dystansu, zdobywając drugą bramkę dla gości. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz