Zamknij

Celujemy w najwyższe miejsce – trener Pompa Team o rundzie jesiennej

. 06:00, 03.01.2026
Skomentuj

Runda jesienna była dla Pompa Team okresem wyzwań, ale także sportowych sukcesów i rozwoju całego klubu. O jej przebiegu, decyzjach kadrowych oraz celach na nadchodzącą wiosnę z trenerem Łukaszem Żegleniem rozmawiał Jan Szcześniak.

Jak ocenia Pan rundę jesienną w wykonaniu drużyny?

Czy wyniki są zgodne z oczekiwaniami? Wiedzieliśmy, że jesień może być trudna. Do zespołu dołączyło wielu młodych zawodników, a letnia prze-rwa była bardzo krótka. Ja zawsze celuję w pierwsze miejsce, a że jesteśmy na drugim – to znaczy, że mogło być lepiej. Po świetnym początku przyszły jednak momenty kryzysu i tarcia w wewnątrz drużyny. Udało nam się to przezwyciężyć, choć wiązało się to z odejściem dwóch zawodników. Końcówka rundy była już bardzo dobra, wygraliśmy ważne mecze. Moje oczekiwania? Żeby każdy kto chce być w drużynie, się szanował i cieszył z tego że może z nami tworzyć społeczeństwo, cieszyć się tym pięknym sportem, od strony wyników nie mam oczekiwań, jedynie energie która chce w to włożyć i przekazać. Jestem zadowolony z całej rundy zwłaszcza że szansę gry otrzymało aż 30 zawodników. 

Który mecz był najlepszy w Waszym wykonaniu?

To zależy, z której perspektywy na to patrzymy – trenera, zawodnika czy kibica. Każdy zwróci uwagę na inne elementy. Osobiście dla mnie mecz z Polonia gdzie zmieniliśmy całkowicie nasza taktykę, oraz było sporo zmian kadrowych.

A który był najsłabszy?

Zdecydowanie najsłabiej wypadliśmy w spotkaniach z Kamionkami.

Zespół uchodzi za jedną z najbardziej ofensywnych drużyn w lidze. To świadoma filozofia gry czy dopasowanie do zawodników?

Taktykę zawsze dobieram do zawodników, ale moja filozofia gry zaczyna się od obrony. Nasza siła ofensywna wynika głównie z indywidualnych umiejętności piłkarzy oraz prostych wskazówek – kiedy atakować przestrzeń, kiedy zejść po piłkę, kiedy wejść w drybling, a kiedy zachować cierpliwość. Najwięcej uwagi poświęcam organizacji gry w obronie i asekuracji w ataku. Szybki odbiór po stracie często tworzy lepszą okazję niż ta przed stratą.

Jak będą wyglądały zimowe przygotowania?

Zima w Środzie jest bardzo wymagająca. Trenujemy na orlikach, hali lub boisku hokejowym, co ogranicza możliwość pracy taktycznej. Każdy sparing musimy grać na wyjeździe. W skrócie – brakuje obiektów. Plan zakłada: grudzień siłownia, styczeń biegi tlenowe, a od 17 stycznia wracamy do treningów z piłką. Pierwszy mecz kontrolny zagramy 17 stycznia z Jarotą Jarocin.

Czy planujecie zimowe transfery?

Planujemy jeden, maksymalnie dwa transfery. Kadrę mamy szeroką, a wielu młodych zawodników ma duży potencjał. Chcę, żeby na wiosnę pokazali pełnię możliwości.

W kilku meczach wystąpił Pan jako grający trener. Na wiosnę też możemy się tego spodziewać?

Zagrałem pięć ostatnich kolejek. Najtrudniejsze było ponowne założenie korków – mam problemy zdrowotne i kilka lat temu zakończyłem zawodową grę. Wchodzenie do drużyny bez pełnego przygotowania jest dla mnie dużym wyzwaniem. Na wiosnę? Przygotowuję się. Jeśli sztab i rada drużyny uznają, że moja obecność na boisku jest potrzebna – to zagram. Co roku mówię, że już nie będę grał... i co roku w pewnym momencie „odkopuję papcie” (śmiech).

Waszym celem jest kolejny awans? Bezpośredni awans czy baraże – co uznalibyście za sukces?

Co roku celuję w najwyższe miejsce w tabeli. Chcemy stracić jak najmniej bramek, strzelić zawsze jedną więcej od rywala i wygrać z każdym przeciwnikiem. Gramy o awans – jeśli drużyna ma warunki, żeby iść dalej, to trzeba to wykorzystać. Za sukces uznam każde miejsce, bo przede wszystkim budujemy klub od podstaw. Otworzyliśmy rezerwy, planujemy otworzyć szkółkę, chcemy stworzyć drugie boisko, rozbudowaliśmy sztab - mamy trenera motorycznego, trenera bramkarzy, masażystę przy drużynie, oraz prężnie współpracujemy fizjoterapeutami z Poznania oraz ze Sulęcinka. Klub rozwija się bardzo szybko. To wszystko jest możliwe dzięki ludziom, którzy pracują tutaj z sercem, a nie dla pieniędzy. Ich zaangażowanie sprawia, że chce się robić jeszcze więcej. Nasze najważniejsze wartości: piłka musi cieszyć oraz szacunek do siebie.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%