Ponad dwa kilometry nowej trasy dla pieszych i rowerzystów połączą ulicę Hallera z drogą krajową nr 11. Mieszkańcy Środy, a w szczególności miłośnicy aktywnego trybu życia i osoby dojeżdżające do pracy rowerami, mają powody do zadowolenia. Ruszy budowa nowoczesnego ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ulic Prądzyńskiego i Kórnickiej. Inwestycja o łącznej długości ponad 2,3 km to nie tylko nowy asfalt, ale cała infrastruktura, która odmieni tę część miasta.
Bezpieczniej do jedenastki i co dalej?
Pierwszy etap prac obejmie odcinek wzdłuż ul. Kórnickiej – od torów kolejowych aż do węzła z drogą krajową nr 11. Na tym ponad 600-metrowym odcinku powstanie szeroka na 3 metry trasa o nawierzchni bitumicznej. Co istotne dla bezpieczeństwa, droga dla rowerów będzie oddzielona od jezdni skarpą lub rowem. Ciekawostką inżynieryjną będzie nowa kładka kompozytowa nad Średzką Strugą, która ułatwi przeprawę i sprawi, że trasa stanie się w pełni przejezdna i komfortowa. Inwestycja skończy swój bieg na wysokości drogi krajowej nr 11. W tym miejscu pojawia się kwestia skomunikowania trasy z drogą prowadzącą w kierunku Słupi Wielkiej. Co rodzi pytania o sposób bezpiecznego przedostania się na drugą stronę trasy szybkiego ruchu. Będzie to wymagało od użytkowników zachowania szczególnej uwagi przy poruszaniu się w rejonie wyjazdów na trasę katowicką.
Prądzyńskiego: Oświetlenie, wiaty i Bike&Ride
Prawdziwe zmiany czekają jednak ul. Prądzyńskiego (od skrzyżowania z ul. Hallera do torów). Na odcinku 1,7 km powstanie nie tylko ścieżka, ale i system udogodnień: nowoczesne oświetlenie LED na całej długości trasy, doświetlone przejścia dla pieszych, co kluczowe w kontekście bezpieczeństwa po zmroku, cztery nowe wiaty przystankowe, które poprawią komfort pasażerów komunikacji. Dla tych, którzy rower traktują jako środek transportu do pracy czy szkoły, wybudowany zostanie parking typu B&R (Bike & Ride) z dwunastoma profesjonalnymi stojakami, oraz co ucieszy majsterkowiczów – samoobsługowa stacja naprawy rowerów. Pompka czy klucz będą zawsze pod ręką.
Kiedy pojedziemy nową trasą?
Wykonawca od momentu zawarcia umowy ma czas na sfinalizowanie inwestycji do połowy października. Oznacza to, że tegoroczna złota jesień będzie idealnym momentem na przetestowanie nowej trasy. Inwestycja to kolejny krok w stronę odkorkowania miasta i zachęcenia średzian do przesiadki na rowery. Jednak jak słusznie zauważył pan Marcin Kiciński moderator grupy ,,Rowerowa Środa Wielkopolska’’, spore kontrowersje budzi fakt, że ciąg komunikacyjny jest przerwany między ul. Hallera i Prądzyńskiego, oraz ul. Hallera i Poselską, jak sam pisze - kolejna powiatowa inwestycja będzie miała "atrakcję" w postaci rozwiązania, w którym osoby na rowerze czy hulajnodze dojeżdżające np. z zakładów pracy przy ul. Prądzyńskiego, nagle staną przed znakiem "koniec drogi dla pieszych i rowerów" i kontynuacja przejazdu ul. Poselską lub ul. Hallera na drodze dla rowerów wymaga "teleportacji" bo brakuje od ok. 25 do 50 m infrastruktury. Czy powiat zdecyduje się na korektę planów, by połączyć te zerwane ogniwa, zanim inwestycja zostanie ostatecznie oddana do użytku przekonamy się już wkrótce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz