Do zdarzenia doszło pod koniec maja w miejscowości Marianowo w powiecie śremskim. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o psie znajdującym się w rurze melioracyjnej między dwoma studzienkami. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie psa. Mimo trudności strażacy nie poddali się. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu udało się w końcu zakończyć szczęśliwie akcję.

- Podjęte próby nawoływania psa nie przyniosły zamierzonych efektów, ponieważ pies nie wynurzył się z rury nas tyle żeby można było go chwycić. Na miejscu zdarzenia ze Śremskich Wodociągów zadysponowano samochód z samojezdnym robotem do inspekcji przewodów kanalizacyjnych i rur, niestety ze względu na duże zamulenie rur , po kilkunastu metrach robot ugrzązł . Wykonano konstrukcie z desek w studzienkach licząc że pies na nie wejdzie. Ten pomysł również okazał się bezskuteczny, zwierzę przemieszczało się w rurze pomiędzy jedna a drugą studzienką nie wchodząc na zbudowane konstrukcje. KDR podjął decyzje o zrobieniu wykopu około 10m od studzienki, i dostaniu się do rury melioracyjnej. Kolejny raz ze Śremskich Wodociągów tym razem zadysponowana została koparka który poszerzyła już wcześniej zrobiony wykop przez strażaków. Wyciągnięto jeden z segmentów rury i wsunięto do niego napełniony zaślepiony wąż, co spowodowało że pies wszedł na wcześniej zbudowaną platformę, i za pomocą pęta i podbieraka wyciągnięto psa na zewnątrz. Pies został przekazany obecnym na miejscu pracownikom schroniska w Gaju – poinformował Zespół Prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Śremie.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz