W ubiegłą sobotę służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że „zatrzymała się u niego praca serca”. Zgłaszający przyznał, że niepokojące objawy nastąpiły po zażyciu niedozwolonej substancji. Pod wskazany adres udał się Zespół Ratownictwa Medycznego, ale także funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Śremie.
Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę na terenie powiatu śremskiego. 22-letni mieszkaniec tego powiatu wezwał pomoc, gdy źle się poczuł po zażyciu narkotyków. Mężczyzna twierdził, że odczuwa ból w klatce piersiowej i wydaje mu się, że zatrzymała się u niego praca serca.
- Po przyjeździe pod wskazany adres medycy przeprowadzili dokładne badanie, podczas którego okazało się, że stan mężczyzny nie zagraża jego życiu i nie wymaga on leczenia szpitalnego. Jednak to co dla ratowników było końcem interwencji, dla policjantów stało się początkiem dalszych czynności. Policjantom przebywającym w mieszkaniu rzucił się w oczy jeden szczegół, był to woreczek strunowy z zawartością białego proszku. Substancja znajdowała się w widocznym miejscu, a mężczyzna nie próbował jej nawet ukryć. Wstępne badanie testerem wykazało, że jest to metamfetamina – poinformował mł. asp. Dawid Kostrzewa, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Śremie.
22-latek nie trafił do szpitala, ale do policyjnego aresztu. Za naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz