Minęło dokładnie 50 lat, odkąd po raz ostatni zamknęli za sobą drzwi sal lekcyjnych przy ulicy Kosynierów w Środzie. Absolwenci ówczesnego Państwowego Technikum Rolniczego z rocznika 1971–1976 spotkali się ponownie, by wspólnie powspominać dawne czasy i odnowić więzi, których nie zdołał zatrzeć upływ czasu.
Spośród 37 uczniów wychowawcy klasy magistra Jerzego Pilaczyńskiego, do Nietrzanowa i Brodowa przybyło 21 osób. To było spotkanie pełne anegdot, wzruszeń i historii o miłości, która narodziła się w szkolnej ławce.
Modlitwa i pamięć w Nietrzanowie
Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się od podniosłego punktu, mszy w kościele pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Nietrzanowie. Eucharystię odprawił nie kto inny, jak jeden z absolwentów tego rocznika ksiądz Jacek Dzięcielewski. W modlitwie wspierał go ksiądz kanonik Ryszard Muszyński. W murach kościoła modlono się zarówno za pomyślność żyjących, jak i za tych, którzy na wieczny odpoczynek odeszli zbyt wcześnie. Sześcioro szkolnych przyjaciół nie mogło już bowiem zasiąść do wspólnego stołu.

Śledztwo Krzysztofa Stroiwąsa
Zorganizowanie spotkania po 50 latach od zdania matury okazało się wyczynem na miarę dobrego śledczego. Rolę głównego organizatora (choć sam skromnie temu zaprzecza) wziął na swoje barki Krzysztof Stroiwąs. Dotarcie do dawnych kolegów i koleżanek z klasy po pięciu dekadach było twardym orzechem do zgryzienia. - Dzwoniłem po urzędach, pytałem w szkołach. Niestety, ze względu na przepisy i fakt, że w wielu miejscach pracują już zupełnie nowi ludzie, którzy nie znali tamtych nazwisk, napotykałem spory opór. Dodatkowym utrudnieniem były zmiany nazwisk naszych koleżanek. Mimo tych trudności, radość z tego, jak wiele osób odpowiedziało na zaproszenie i przyjechał jest po prostu nie do opisania – tłumaczy z uśmiechem Krzysztof Stroiwąs.
Gdy po oficjalnej części w kościele absolwenci przenieśli się do Dworku Brodowo, na wielu twarzach malowało się zaskoczenie. Po tak długim rozstaniu niektórzy mieli ogromny problem, by na pierwszy rzut oka rozpoznać w dojrzałych kobietach i mężczyznach tamtych nastolatków z bujnymi czuprynami. Szybko jednak bariery pękły, a dawne pseudonimy i śmiech wypełniły salę balową.
Miłość ze szkolnej ławki i wspomnienia
Średzkie technikum rolnicze przyciągało uczniów również z odległych stron wykraczających daleko poza granice powiatu średzkiego. Tak do Środy trafił chłopak spod Kalisza, którego rodzice wysłali do internatu zachęceni pozytywnymi opiniami rodziny. W tej samej klasie uczyła się rodowita średzianka, Maria Szczepaniak. – Przyjechał, wszedł do klasy, zobaczył mnie i z miejsca się zakochał! Ja z kolei potrzebowałam trochę czasu, przyzwyczaiłam się do niego i odwzajemniłam to uczucie w trzeciej klasie. Dziś Grzegorz Poniatowski i Maria są żywym dowodem na to, że szkolne miłości potrafią przetrwać. Są razem od dokładnie 50 lat, z czego 46 lat jako małżeństwo. Dorobili się trójki dzieci oraz siedmiorga wnucząt. – Można powiedzieć, że kochamy się przez całe dorosłe życie – wyznają.
Szczególne miejsce we wspomnieniach zajął wychowawca klasy magister Jerzy Pilaczyński.
– To był wspaniały pedagog, świetny matematyk, człowiek niezwykle szanowany – wspominali po latach dawni uczniowie. W pamięci klasy mocno wyryła się tragedia, do której doszło krótko po ich maturze, w 1976 roku. Nauczyciel wraz z małżonką wyruszył wówczas na wakacje swoim pierwszym samochodem, fiatem 126p, kupionym na talon. Niestety, oboje zginęli w wypadku. Choć od tamtych dramatycznych wydarzeń minęło pół wieku, pamięć o wychowawcy wciąż pozostaje żywa.

Gawędom i śmiechom nie było końca
Spotkanie w Dworku Brodowo odbyło się w miłej atmosferze. Odkopywano stare klasowe dowcipy, wspominano naukę przy kolegiacie na ulicy Szkolnej oraz internatowe życie. Oglądano pamiątkowe zdjęcia, porównując dawne czarno-białe fotografie z obecnym wizerunkiem dojrzałych, dumnych z życia ludzi. Zjazd absolwentów z rocznika 1976 udowodnił, że pół wieku to tylko liczba. Choć zmienił się ustrój, realia i technologia, to wartości wyniesione ze średzkiej szkoły takie jak przyjaźń, szacunek do drugiego człowieka i pamięć o korzeniach, pozostały nienaruszone.

Pełna lista absolwentów (Rocznik 1971–1976)
Wychowawca: magister Jerzy Pilaczyński. Absolwenci: Cieślak Alina, Czosnowska Iwona, Czubaj Alicja, Dzięcielewski Jacek, Graczyk Wojciech, Hartwich Mirosław, Iglewski Wacław, Jakubowska Halina, Jasiński Jacek, Jaskólski Maciej, Kaczmarek Zofia, Kolanko Kazimiera, Kolasiński Zygmunt, Kopaczewski Roman, Krzyżan Władysław, Lisiak Danuta, Macioszek Jerzy, Manicki Ryszard, Marciniak Tadeusz, Micznik Waldemar, Mokracki Bogdan, Nowak Maria, Olejniczak Tadeusz, Pieczyński Paweł, Pijanowski Tadeusz, Pluta Danuta, Poniatowski Grzegorz, Pożega Barbara, Rybarczyk Bernard, Siekierski Andrzej, Stachowiak Wiesław, Stroiwąs Krzysztof, Szczepaniak Maria, Szykuła Maciej, Szyszka Piotr, Turkowiak Małgorzata, Wasilewski Marek.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz