Jarosław Sosnowski od przeszło 20 lat odsiaduje wyrok pozbawienia wolności. Został skazany za dokonanie zbrodni, której, jak twierdzi, nie popełnił. W jego niewinność wierzy też wiele innych osób, w tym senator Grzegorz Fedorowicz.
Tragedią zakończyła się zabawa dyskotekowa w klubie Faraon w Lądku. W nocy z 20 na 21 listopada 2004 roku blisko 500 osób przyszło potańczyć. Następnego dnia w pobliskim zagajniku ujawniono zwłoki 26-letniej Małgorzaty W. Kobieta miała zostać zgwałcona i bestialsko zamordowana. Jeszcze tego samego dnia zeznania w komendzie policji miał składać 21-letni Jarosław Sosnowski. Był przekonany, że jedzie tam jako świadek, a tymczasem już kilka dni później trafił do aresztu z zarzutem gwałtu i zabójstwa młodej kobiety. Mieszkaniec Ciążenia od ponad 20 lat odsiaduje wyrok pozbawienia wolności. Został skazany na 25 lat, ale cały czas utrzymuje, że jest niewinny. W jego niewinność wierzy wiele osób, w tym senator Grzegorz Fedorowicz, który postanowił walczyć o sprawiedliwość.
- Pan Sosnowski zaraz po zatrzymaniu przez 10 miesięcy przebywał w Areszcie Śledczym w Środzie Wielkopolskiej, którego byłem wówczas dyrektorem. Wtedy jednak jego sprawa nie przykuła mojej uwagi. Pracując w areszcie miałem do czynienia z tysiącami osadzonych, z których mniej więcej połowa zapewniała o swojej niewinności. Będąc funkcjonariuszem Służby Więziennej nie było moją rolą oceniać postanowienia sądu, a je wykonywać. O panu Sosnowskim z czasów jego pobytu w kierowanym przeze mnie Areszcie Śledczym mogę powiedzieć tylko tyle, że nie zapadł mi w pamięć, co oznacza, że musiał być dobrym osadzonym, nie wadzącym nikomu. Gdyby sprawiał problemy, na pewno bym go zapamiętał – powiedział dziennikarzom portalu Słupca.pl senator Grzegorz Fedorowicz dodając, że jest przekonany o jego niewinności.
Dlaczego zapadł tak surowy wynik, skoro istnieją przypuszczenia, że Jarosław Sosnowski jest niewinny? Przede wszystkim mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zbrodni. Później wyznał, że był bity, kopany i opluwany oraz że usłyszał groźby pod adresem swoim i swojej rodziny. W aktach sprawy znalazło się wiele śladów, które zabezpieczono w miejscu zbrodni. Badania DNA nie potwierdziły, by włosy znalezione na ciele zamordowanej należały do skazanego mężczyzny. Po latach sprawą zainteresowały się media. O sprawiedliwość walczy mecenas Anna Szydłowska, reprezentująca skazanego. Sąd Najwyższy odrzucał jednak kolejne wnioski o wznowienie postępowania.
- Razem z rodziną pana Sosnowskiego odbyłem spotkanie w Ministerstwie Sprawiedliwości. Panią wiceminister Marię Ejchart dość szeroko zapoznaliśmy z tą sprawą. Sprawą udało mi się też zainteresować przedstawicieli adwokatury, by ocenili ją pod kątem proceduralnym oraz dowodowym. Obecnie kilku adwokatów zapoznaje się z aktami. Sprawę analizuje też prawnicze środowisko akademickie. Ponadto, wkrótce planuję wybrać się do Zakładu Karnego we Włocławku, by osobiście spotkać się z panem Sosnowskim. Potrzebuję tej rozmowy do jeszcze mocniejszego działania w jego sprawie – powiedział w lutym ubiegłego roku portalowi Słupca.pl senator Fedorowicz.
- Pan Sosnowski od kilku lat może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Uważam, że po odbyciu już ponad 20 lat z orzeczonej kary 25 lat pozbawienia wolności taki wniosek jest w pełni zasadny. Tym bardziej, że w trakcie odbywania kary pan Sosnowski zgromadził mnóstwo nagród za dobre zachowanie – twierdzi senator Grzegorz Fedorowicz. - Kiedy byłem dyrektorem Aresztu Śledczego, 99 procent złożonych przeze mnie wniosków o warunkowe przedterminowe zwolnienie skazanego sąd zatwierdzał – dodał senator.
W materiałach medialnych od lat pojawiają się sugestie, że za zbrodnię odpowiedzialny jest zupełnie ktoś inny. W 2021 roku na antenie TVP1 wyemitowany został odcinek programu „Alarm!”, którego dziennikarze dotarli do emerytowanych policjantów. Rozmówcy twierdzili zgodnie, że Jarosław Sosnowski został wrobiony w zbrodnię na „polecenie góry”. Choć minęło tyle lat, to być może wreszcie uda się rozwiać wszelkie wątpliwości i ustalić, czy skazany jest winny popełnienia zbrodni, czy niesprawiedliwie przebywa w więzieniu. Rodzina Sosnowskiego wierzy w senatora Fedorowicza, który wcześniej był zastępcą dyrektora generalnego Służby Więziennej. Czy powtórzy się historia niewinnie skazanego Tomasza Komendy?
Dziś, w środę 8 kwietnia, senator Grzegorz Fedorowicz poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że Jarosław Sosnowski ma szansę na przedterminowe zwolnienie.
- Jest sukces, jest WOLNOŚĆ!!!! na którą chwilę będzie trzeba poczekać. Przed chwilą Jarek Sosnowski usłyszał postanowienie Sądu Penitencjarnego o udzieleniu mu warunkowego przedterminowego zwolnienia z reszty kary pozbawienia wolności. Prokurator zapowiedział jednak wniesienie zażalenia na tę decyzję. Jeżeli to się stanie musimy czekać na decyzję Sądu Apelacyjnego – napisał senator Grzegorz Fedorowicz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz