Zamknij

Urzędnicy obudzili się po czterech latach. Masz tydzień na zapłatę

. 09:24, 08.03.2026 Aktualizacja: 19:30, 07.03.2026
Skomentuj Urzędnicy obudzili się po czterech latach. Masz tydzień na zapłatę

W ostatnich tygodniach coraz częściej docierają do nas sygnały od Czytelników, którzy skarżą się na średzką Strefę Płatnego Parkowania. Chodzi o egzekucję należności sprzed przeszło czterech lat. Mieszkańcy mówią o hurtowym wysyłaniu przez urzędników upomnień, które są jednocześnie ostatecznym wezwaniem do zapłaty.

Pismo od burmistrza

Pisma, nazwane „Upomnieniami”, których nadawcą jest Burmistrz Miasta Środa Wielkopolska, w ostatnich tygodniach otrzymało wielu mieszkańców powiatu średzkiego. Kwitując odbiór listu adresat jest automatycznie zobligowany do uiszczenia należności w ciągu siedmiu dni od dnia doręczenia upomnienia. W przeciwnym razie wszczęte zostanie postępowanie egzekucyjne, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Wszystkie upomnienia dotyczą „nieuiszczenia opłaty za postój pojazdem samochodowym w Strefie Płatnego Parkowania”. Taką karę dla zapominalskich przewiduje Uchwała w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania na terenie Miasta Środa Wielkopolska. Nie jest więc niczym nadzwyczajnym, że operator Strefy żąda tzw. opłaty dodatkowej, za pozostawienie pojazdu na obszarze, na którym obowiązuje opłata za parkowanie w przypadku, gdy kierujący takiej opłaty nie uiścił. Kontrowersje budzi jednak fakt, że upomnienia rozsyłane są krótko przed terminem przedawnienia. Nasi rozmówcy są zbulwersowani tym, że o konieczności zapłacenia należności dowiadują się po przeszło czterech latach od dnia, w którym taki obowiązek nastał. Zwracają oni uwagę na fakt, iż nie mogą się od tej decyzji odwołać.

50 zł za brak biletu

Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Środzie z dnia 27 sierpnia 2020 roku za parkowanie w określonych dniach i godzinach (w dni powszednie od 8:00 do 16:00) w Strefie Płatnego Parkowania pobierana jest opłata zgodnie z taryfikatorem. Bez opłaty możliwe jest jednorazowe parkowanie w danym dniu, na czas do 59 minut, dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. W tym przypadku koniecznością jest jednak posiadanie bezpłatnego biletu parkingowego lub prawidłowo ustawionego zegara parkingowego. Przekroczenie bezpłatnego czasu parkowania, brak zegara lub niewłaściwie ustawiona godzina rozpoczęcia postoju czy brak pokwitowania uiszczenia opłaty za kolejną godzinę parkowania wiąże się z koniecznością zapłaty kary, która w uchwale nazwana jest „opłatą dodatkową”. Stawka wynosi jednorazowo 50 złotych, a kierujący pojazdem o nałożeniu opłaty dowiaduje się po powrocie do samochodu, widząc za wycieraczką włożone wezwanie do zapłaty. Jeśli należności nie uiści w ciągu 14 dni od daty wystawienia zawiadomienia, wówczas za swoje gapiostwo musi zapłacić 200 złotych.

Po 50 miesiącach

Mieszkańcy, którzy o problemie poinformowali naszą redakcję, twierdzą, że nie mieli pojęcia o obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej. Nie znaleźli za wycieraczką wezwania do zapłaty, a w kolejnych latach nie otrzymali żadnego ponaglenia. Żyjąc w nieświadomości nagle otrzymują

upomnienia, z których jasno wynika, że muszą wnieść opłatę dodatkową za nieuiszczenie opłat za parkowanie… cztery lata temu. - Urzędnikom teraz się przypomniało, że jest coś takiego jak przedawnienie i rozsyłają wezwania do zapłaty, bez możliwości odwołania się od tej decyzji? A co, jeśli miałem tego dnia bilecik parkingowy, który umieściłem w widocznym miejscu, a który np. spadł podczas zamykania drzwi? A co, jeśli najbliższy parkomat był niesprawny? Dlaczego za wycieraczką nie było mandatu? Dlaczego zostałem pozbawiony możliwości obrony? I wreszcie: dlaczego przypomnieli sobie o tym dopiero po przeszło czterech latach? - pyta Czytelnik, który w połowie lutego odebrał upomnienie w związku z niezapłaceniem za parkowanie w połowie grudnia 2021 roku, czyli 50 miesięcy po tym fakcie. - Nawet gdybym miał bilet parkingowy wtedy, to nie trzymałbym go tyle czasu. Pomijam już fakt, że do dziś i tak stałby się nieczytelny – denerwuje się nasz rozmówca.

Płaci właściciel

Wiele osób od czasu nastania obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej zmieniło samochód, a nawet miejsce zamieszkania. Twierdzą nawet, że z całą pewnością to nie oni zaparkowali pojazd w strefie bez wniesienia opłaty. Problem w tym, że zgodnie z uchwałą, opłata dodatkowa nakładana jest na właściciela pojazdu. - Ten zapis powinien być uznany za bezprawny. W przypadku popełnienia wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar czy monitoring, właściciel pojazdu wskazuje kierowcę, który poniesie odpowiedzialność za swój czyn. W tym przypadku wskazanie kierowcy nic nie da – żali się Czytelnik. Należy w tym miejscu dodać, że karę płaci osoba, na którą był w danym dniu zarejestrowany pojazd parkujący bez opłaty. Jeśli wspomniane 200 złotych (plus koszty upomnienia w kwocie 16 złotych) nie zostanie wpłacone w terminie, wówczas dochodzą koszty egzekucyjne. Z pisma wynika, że opłata manipulacyjna wynosi 100 złotych, a ponadto liczyć się trzeba z opłatą za czynności egzekucyjne. W przypadku zmiany adresu i niepoinformowaniu o tym fakcie organu egzekucyjnego, może być nałożona kara pieniężna do wysokości 3 800 złotych! - Płacz i płać. A teraz automaty parkingowe nie drukują bilecików. Jeden mały błąd, jedna literka i za kilka lat znów wezwanie do zapłaty? - pyta nasz rozmówca.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%