Zamknij

Upamiętnili miłosławskiego księdza-męczennika

08:30, 07.02.2025 Aktualizacja: 09:41, 07.02.2025
Skomentuj Skwer im. Księdza Leona Łagody w Miłosławiu Skwer im. Księdza Leona Łagody w Miłosławiu

W środę radni Miłosławia jednogłośnie opowiedzieli się za nadaniem nazwy skwerowi znajdującemu się pomiędzy ulicami Kościelną i Zamkową. Zgodnie z uchwałą skwer ten będzie nosił nazwę Skweru im. Księdza Leona Łagody.

Po upływie 14 dni od momentu ogłoszenia uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego działka przed kościołem pw. św. Jakuba Apostoła w Miłosławiu oficjalnie będzie nosiła nazwę Skweru im Księdza Leona Łagody. Miłosławscy radni jednogłośnie przychylili się do wniosku, który w sprawie nadania nazwy złożył Zarząd Parafialny Oddziału Akcji Katolickiej przy Parafii pw. św. Jakuba Apostoła.

Patron skweru przez siedem lat był proboszczem miłosławskiej parafii, a ostatnie trzy lata pełnił także funkcję dziekana dekanatu miłosławskiego. Ksiądz Leon Łagoda urodził się w Poznaniu 11 kwietnia 1894 roku, a święcenia kapłańskie przyjął 3 września 1916 roku w Gnieźnie. Przez lata pełnił posługę kapłańską, jednocześnie zajmując się edukacją teologiczną. Był m.in. dyrektorem Miejskiego Gimnazjum Żeńskiego im. Błogosławionej Jolanty w Gnieźnie i wykładowcą teologii moralnej i prawa kanonicznego w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. W wieku 35 lat wyjechał do Francji z Polską Misją Katolicką. Po powrocie, w 1934 roku, objął probostwo parafii pw. św. Jakuba Większego Apostoła w Miłosławiu. 6 października 1941 roku ksiądz Łagoda znalazł się wśród przeszło 350 kapłanów, których aresztowano na mocy rozporządzenia wydanego przez Namiestnika Rzeszy w Kraju Warty, urodzonego w Środzie hitlerowskiego zbrodniarza wojennego Arthura Greisera. Miłosławskiego proboszcza przewieziono do obozu koncentracyjnego w Forcie VII w Poznaniu, skąd 30 października trafił do głównego niemieckiego obozu koncentracyjnego dla księży katolickich w Dachau, gdzie spędził dokładnie rok. Zmarł 30 października 1942 roku po długich męczarniach. W obozie był skierowany do ciężkich robót oraz do obozowej stacji biochemicznej, gdzie każdego dnia zmuszany był do spożywania od 200 do 300 pastylek aspiryny, w celu sprawdzenia wytrzymałości ludzkiego organizmu.

 Źródło

(opr. MD)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%