W miniony wtorek w Gminnym Ośrodku Kultury w Zaniemyślu odbyło się spotkanie, na którym pojawił się przedstawiciel Wielkopolskiej Izby Rolniczej (WIR), aby poświęcić czas na temat projektu planu ogólnego gminy. Omówione zostały zagrożenia wynikające z proponowanych zapisów planistycznych.
Interwencja Wielkopolskiej Izby Rolniczej
Dariusz Goliński, przewodniczący struktur powiatowych WIR, poinformował o trwającym procesie opiniowania dokumentu. Wielkopolska Izba Rolnicza jest jedną z instytucji, obok Wód Polskich oraz właściwych ministerstw, która na obecnym etapie może wnosić wiążące uwagi do projektu. Jak zaznaczył Goliński, celem wizyty w Zaniemyślu było zebranie konkretnych postulatów od rolników, aby instytucja mogła wystąpić w ich imieniu do organów wykonawczych. Czas na złożenie formalnych uwag był krótki i upłynął dwa dni później w czwartek. Opinia WIR została przekazana nie tylko burmistrzowi Zaniemyśla, ale trafiła również do Ministerstwa Rolnictwa oraz Ministerstwa Infrastruktury w ramach oficjalnego obiegu dokumentacji. Co ma stanowić oficjalne dopełnienie procedury i jednoznaczne wyrażenie stanowiska izby.
Podział gminy i ograniczenia inwestycyjne
Podczas spotkania wskazano na problematyczny podział gminy w projekcie planu. Według analizy przedstawionej przez przedstawiciela WIR: Tereny do drogi powiatowej (między innymi Śnieciska, Brzostek) zachowują możliwość budowy instalacji oraz budynków rolniczych, natomiast na obszarach położonych bezpośrednio w kierunku Kórnika (czyli tak zwana strefa rolna otwarta) projekt przewiduje całkowity zakaz zabudowy, obejmujący również budynki mieszkalne dla rodzin rolniczych. Zdaniem przedstawicieli rolników, zakwalifikowanie gruntów jako „strefy otwartej” w sposób niezwykle dotkliwy oraz drastycznie obniża ich wartość rynkową i uniemożliwia rozwój gospodarstw na tym terenie.
Brak uwzględnienia wcześniejszych wniosków
Mimo wcześniejszych deklaracji władz gminy z grudnia ubiegłego roku, analiza Biuletynu Informacji Publicznej (BIP) wskazuje, że indywidualne wnioski rolników nie zostały ujęte w aktualnej wersji dokumentu. Dariusz Goliński podkreślił, że plan ogólny to dokument kluczowy na najbliższe lata, a brak aktywności na obecnym etapie może trwale zablokować rozwój lokalnego rolnictwa. - Plan został dopracowany pod kątem terenów zalewowych, natomiast brakuje w nim konkretnych zmian dla indywidualnych gospodarstw na północy gminy. Właśnie dlatego o swoje interesy rolnicy muszą zadbać teraz oraz wykazać się dużą czujnością – zaznaczył Goliński.
Dalsze kroki
Z informacji, które zostały podane na wtorkowym spotkaniu wynika, że w toku procedury do sąsiadującego urzędu gminy w Środzie wpłynęło około 300 wniosków o zmianę zapisów. Dalsze działania rolników zależą od decyzji Burmistrza i Rady Miejskiej w zakresie ich uwzględnienia. Przedstawiciel WIR podkreślił, że preferowaną drogą jest dialog, jednak w przypadku odrzucenia postulatów środowisko rolnicze nie wyklucza organizacji protestów lokalnych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz