Wiadomości z gmin: Dominowo, Zaniemyśl, Krzykosy, Nowe Miasto, Miłosław

Zamknij

Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej

Joanna Duda Joanna Duda 13:47, 21.06.2023 Aktualizacja: 23:28, 26.10.2025
Skomentuj Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej

W grudniu 2022 roku informowaliśmy o uchwalonej na sesji Rady Gminy decyzji o tym, że na cmentarzu powstałym około 1870 roku stanie tablica pamiątkowa na cokole. Wczoraj (20 czerwca) dokonano uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy w miejscu pochówku. 

Na wydarzenie przybyło wielu mieszkańców, przedstawiciele władz gminnych, starosta śremski, strażacy z jednostki OSP Boguszyn, harcerze, dyrektorzy szkół, a także niemieckie rodziny, których przodkowie zostali pochowaniu na cmentarzu ewangelickim. Uroczystość została poprowadzona przez Macieja Kuderczaka, który jest dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury. 

Uroczystość rozpoczęła się przemówieniem wójta gminy Aleksandra Podemskiego, który przedstawił zebranym historię Boguszynka i cmentarza. 

- Historia wsi Boguszynek oraz tego cmentarza sięga XVIII wieku i związana jest z mającą miejsce w Polsce kolonizacją zwaną, jako osadnictwo holenderskie, inaczej osadnictwo olęderskie. Początek tego osadnictwa na terenie Wielkopolski sięga końca XVI wieku. Pierwsze osady zakładali Holendrzy. W przypadku terenów nad środkową Wartą byli to przybysze z Niemiec wyznania ewangelickiego, a także Czesi i Polacy. Wsie lokowane przez nowych przybyszów otrzymywały bardzo często dwuczłonowe nazwy. Przydomek/ określenie olędry. Na obszarze gminy mamy wzmianki o lokacji wsi Chromieckie Olędry, Kruczyńskie Olędry, czy Radlińskie Olędry. Wieś Boguszyńska Olędry założona została w roku 1762. Pod koniec XIX wieku Boguszynek zamieszkiwało 315 osób z czego 213 było wyznania ewangelickiego. Cmentarz ten stanowi świadectwo współżycia, na terenie naszej gminy, społeczności o różnych wyznaniach i o różnej narodowości. Zespół okazałych dębów stanowi bardzo ciekawe przestrzenno-parkowe założenie cmentarne i stanowi interesujący element krajobrazu. Jako władze gminy widzimy potrzebę zatroszczenia się o relikty przeszłości i podejmiemy próby ich ratowania. To w jakim stanie pozostawimy kolejnym pokoleniom miejsca pochówku tutejszych mieszkańców, świadczyć będzie o naszej kulturze i naszym stosunku do przeszłości. Jest to miejsce spoczynku ludzi, którzy tworzyli historię naszej najbliższej okolicy i naszej małej ojczyzny w gminie Nowe Miasto – powiedział wójt Aleksander Podemski.

Jego przemówienie zostało przetłumaczone na język niemiecki dla przybyłych na wydarzenie gości. 

W dalszej części swego przemówienia wójt wspomniał o zasługach osób, dzięki którym udało się doprowadzić do uroczystości i upamiętnienia spoczywających osób. Podziękowania zostały skierowane do każdego, kto przyczynił się zadbania o cmentarz, a szczególnie do Mariana Siejaka, który zainteresował się jako pierwszy cmentarzem i starał się o jego rewitalizację oraz druhów z OSP Boguszyn, którzy wraz z nim dbali nagrobki i teren wokół nich.

- To jest naprawdę miła uroczystość, która zostanie zapisana w pamięci. My z reguły otwieramy tu różne inwestycje, czyli jakieś drogi, szkoły, czy oczyszczalnie ścieków, a dzisiejsza uroczystość to jest coś, co jest bliskie sercu. To jest miejsce, w którym się kiedyś wszyscy znajdziemy i chcielibyśmy też, żeby nasze miejsca spoczynku były otoczone szacunkiem i to czynimy dzisiaj względem tu spoczywających – powiedział Aleksander Podemski.

Następnie, w akompaniamencie bębnów, na których grali harcerze, wójt dokonał uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Kolejnym punktem programu było nabożeństwo ekumeniczne, które poprowadził ksiądz proboszcz Marcin Kotas z parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Poznaniu wraz z pomocnikiem (wkrótce księdzem) Maksymilianem Gadowskim. Nabożeństwo poprowadził wraz z nimi ksiądz proboszcz Roman Gajewski z parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kolniczkach. Pod koniec nabożeństwa nastąpiło poświęcenie tablicy pamiątkowej. Następnie przedstawiciele władz samorządowych złożyli wiązankę kwiatów oraz znicze. Po nich wiązankę złożył starosta śremski Zenon Jahns, który przez 22 lata był mieszkańcem Boguszynka. Kwiaty złożył również Knuth Förster, którego przodkowie spoczywają na tym cmentarzu. 

Na tablicy umieszczona została inskrypcja dwujęzyczna. Napis w języku polskim „Stary cmentarz ewangelicki czynny do 1945 roku. Miejsce pochówku dawnych mieszkańców Boguszynka. Niech spoczywają w pokoju. Czy żyjemy czy umieramy pańscy jesteśmy” został umieszczony również w niemieckim tłumaczeniu. Tablica jest wykonana z kamienia grafitowego o zabarwieniu czarnym i ma wymiary 90 centymetrów na 70 centymetrów. Umieszczona jest na piaskowcu, który stanowi cokół. 

Następnie Nowomiejscy harcerze i zuchy ustawiły znicze pod każdym grobem, których jest ponad 40 na cmentarzu. Równocześnie na grobach swoich przodków złożył Knuth Förster. W trakcie zapalania zniczy śpiewał chór pod opieką Jarosława Królikowskiego, który jest mieszkańcem Boguszynka. 

Następnie przemawiał Knuth Förster.

- Nazywam się Knuth Förster. Wraz z moją żoną dziękujemy serdecznie za zaproszenie na dzisiejszą uroczystość w Boguszynku. Wczoraj dowiedziałem się, że na tym cmentarzu pochowane są nie tylko rodziny ewangelików, ale również katolików. Pochowani są tutaj moi przodkowie. Właśnie oni byli jednymi z pierwszych osadników tej miejscowości, która nazywała się wtedy Boguszyn-Hauland. Po polsku Boguszyńskie Olędry. Na początku osadnicy nie mieli własnego kościoła. Małżeństwa, chrzty i pochówki były sprawowane przez duchownych z parafii Panienka. Pogrzeby i pochówki odbywały się w tutaj, w tym miejscu, ale dokonywał tego nauczyciel szkoły, która znajdowała się niedaleko. Chciałby nadmienić, że jest to nasz (potomków pochowanych na cmentarzu) czwarty pobyt w waszej pięknej miejscowości. Pierwszym powodem, dla którego przyjechaliśmy w roku 2016 było znalezienie przez zemnie w internecie  informacji o tym cmentarzu. Na stronie internetowej znajdowała się informacja o nagrobku pary Daniel & Dorothea Pohl. Nagrobek zachował się tutaj w bardzo dobrym stanie. Rodzina Pohl i Förster były spokrewnione ze sobą przez małżeństwo w XIX wieku. Szkoda tylko, że po rodzinie Förster żadnych namacalnych śladów już nie ma. Mój brat Bodo Förster był ze mną tutaj w latach 2016, 2017 i 2019. Pragnie on przesłać gorące pozdrowienia polskim przyjaciołom, których poznał w tej miejscowości. Niestety ze względów zdrowotnych, nie mógł dzisiaj uczestniczyć w uroczystości. Ja chciałbym wam podziękować za to, że zostaliśmy na tą uroczystość zaproszeni i możemy wziąć w niej udział. Jest to przykład polsko-niemieckiej znajomości i przyjaźni. Czujemy się wśród was bardzo dobrze i cieszę się, że mogliśmy przyczynić się w jakiś sposób do zbliżenia między naszymi narodami. Dziękujemy państwu z całego serca za zadbanie o cmentarz – powiedział Knuth Förster.

Owocem wcześniejszych odwiedzin braci Förster oraz poszukiwań w archiwach niemieckich i polskich jest publikacja książki, którą napisał Knuth Förster. W publikacji „Boguszyn-Hauland” znajduję się historia Boguszynka oraz jego mieszkańców, która opisuje czasy od założenia miejscowości do końca XIX wieku. 

- Towarzyszyłem braciom Förster od pierwszego spotkania w Klęce. Znaleźli mnie oni w internecie. Od 2008 roku wydaję Śremski Notatnik Historyczny, w którym w 2016 roku po raz pierwszy ukazał się artykuł braci Förster z Berlina. Numery archiwalne znajdują się w zbiorach w nowomiejskiej bibliotece. Pochodzę z małej wsi pod Wieszczyczynem, a od 10 lat mieszkam w Słupi Wielkiej. Dlatego też historie zarówno ziemi śremskiej, jak i średzkiej są mi bliskie. Przez to, że są mi bliskie, razem z braćmi Förster mamy pomysł, żeby publikację „Boguszyn-Hauland” wydać rozbudowaną w języku polskim. Obecny tutaj tłumacz zajął się już pracą i myślę, że w sierpniu będzie finiszował z tłumaczeniem. Sądzę więc, że w tym lub przyszły roku ta praca w rozszerzeniu zostanie wydana. Jako, że jestem już przy głosie chciałbym wspomnieć wymienionego już kilkukrotnie przez innych Mariana Siejaka, który w 2016 roku przed przyjazdem braci Förster zorganizował wielkie sprzątanie tego miejsca. Myślę, że dzięki tamu początkowi dzisiaj cmentarz jest uporządkowany. Oczywiście do pana Mariana dołączyli z czasem inni, za co serdecznie dziękuję – powiedział Krzysztof Budzyń.

 

- Szanowni państwo bardzo mi miło, że mogę uczestniczyć w dzisiejszej uroczystości. Tak, jak już dziś wspomniano urodziłem się tutaj i mieszkałem przez 22 lat. Cmentarz mijałem w latach młodości bardzo często. Czuję ogromne uznanie i szacunek do osób, które postanowiły zadbać o to miejsce – powiedział starosta śremski Zenon Jahns.

Kolejnym punktem wydarzenia była prelekcja dyrektora Zespołu Szkół w Chociczy Romana Jeziornego, który poruszył kwestie związane z historią Boguszynka. Następnie wszyscy udali się do sali wiejskiej w Boguszynku, gdzie czekał poczęstunek oraz wystawa plansz z historią miejscowości.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"708"}

::news{"type":"see-also","item":"9289"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%