Dziś mijają cztery lata od dnia, kiedy Związek Artystów Scen Polskich przekazał smutną informację o śmierci jednej z mieszkanek Domu Aktora w Skolimowie. Przeżywszy 90 lat zmarła Danuta Muszyńska-Zamorska, ceniona artystka malarka. Choć dorosłe życie związała z Łodzią, to regularnie odwiedzała rodzinną Środę.
Danuta Muszyńska urodziła się 14 maja 1931 roku w Środzie. Tu mieszkała, uczyła się i miała przyjaciół. W późniejszych latach wielokrotnie wspominała, że talent odziedziczyła po ojcu. Po ukończeniu średzkiego Liceum Ogólnokształcącego w 1951 roku podjęła studia w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, jednak szybko się okazało, że w tej uczelni stawiano nacisk na architekturę, co młodej artystce nie za bardzo się podobało. Wyjechała do Łodzi, gdzie kontynuowała naukę na Wydziale Włókienniczym tamtejszej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych. Zaczęła malować akwarele, a po studiach podjęła pracę jako nauczycielka plastyki w szkole podstawowej. Bywało, że swoich uczniów portretowała na małych kartonikach, co, w połączeniu z odbytymi zagranicznymi podróżami, skutkowało powstaniem cyklu „Dzieci świata”. Przeniesienie tych dzieł na pocztówki dało artystce ogólnopolską sławę. U dołu pocztówki widniał podpis „Dania M.”, ale z czasem pojawiło się drugie nazwisko – artystka wyszła za mąż za chemika Jerzego Zamorskiego.
Choć dyplom uzyskała z zakresu tkactwa dekoracyjnego, tworzyła witraże i gobeliny, to jednak akwarele dały artystce największą rozpoznawalność, która trwa do dziś. Śmierć Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej zamknęła pewien rozdział, ale pamięć o wielkiej Ambasadorce Powiatu Średzkiego pozostaje. Jej prace nadal podziwiają tysiące osób, a pocztówki z reprodukcjami „Dzieci świata” są poszukiwane przez kolekcjonerów. Warto wspomnieć, że Fabryka Dywanów w Kowarach, na podstawie obrazu „Dziewczynka z gołębiem”, stworzyła gobelin, który w 1979 roku Edward Gierek podarował papieżowi Janowi Pawłowi II podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski. Dzieła Muszyńskiej-Zamorskiej wystawiane były w kraju i za granicą. Z okazji jubileuszu 50-lecia twórczości w 2009 roku została zorganizowana objazdowa wystawa, która trafiła do Konstantynowa Łódzkiego, Wrocławia, Olsztyna i Poznania, ale również do Koszut i Środy. Prezentowane dziś fotografie Jerzego Szymańskiego zostały wykonane podczas wernisażu wystawy 17 czerwca.

Zdjęcia: Jerzy Szymański
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz