W sobotę rozegrano w Oławie mecz piłki ręcznej, w którym Acana Moto-Jelcz Oława podejmowała KPR Środa. Po bardzo emocjonującym i wyrównanym spotkaniu minimalnie lepsi okazali się średzcy szczypiorniści, wygrywając 28:27.
Gospodarze do przerwy prowadzili 15:12, kontrolując fragmenty gry i wykorzystując błędy w defensywie rywali. Po zmianie stron obraz meczu uległ jednak wyraźnej zmianie — KPR Środa z każdą kolejną akcją coraz skuteczniej odrabiał straty, poprawiając grę w obronie i wywierając większą presję w ataku.
W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Drużyna ze Środy nie tylko doprowadziła do wyrównania, ale i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, zdobywając decydującą bramkę na minutę przed końcową syreną.
Po meczu trener zespołu podkreślał determinację drużyny.
- Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu, traciliśmy zbyt łatwe bramki. Po przerwie poprawiliśmy grę w obronie, dzięki czemu stopniowo odrabialiśmy straty. W końcówce pokazaliśmy charakter i udało się przechylić wynik na naszą korzyść – podsumował mecz Jacek Januszkiewicz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz