Mieszkańcy Środy oraz okolicznych miejscowości od 24 do 29 czerwca mierzyli się z przerwami w dostawie wody. Lokalne przedsiębiorstwo wodociągowe wprowadziło procedurę wyłączeń sieci w godzinach nocnych. Oficjalnym podawanym powodem jest ponadprzeciętne zużycie zasobów wywołane falami upałów.
Pierwszy komunikat Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Wodociągów i Kanalizacji pojawił się 24 czerwca w godzinach porannych. Zawierał prośbę o ograniczenie podlewania trawników oraz napełniania basenów. Przedsiębiorstwo argumentowało to lokalnymi spadkami ciśnienia. Sytuacja uległa zmianie wieczorem tego samego dnia. Na 35 minut przed planowanym odcięciem zasilania, wyłączono dostawy. Brak wody dotknął Środę, Janowo, Mączniki oraz Zielniki. Przerwa trwała od godziny 22:00 do 4:00 rano. W kolejnych dniach, 25, 26 i 27 czerwca, procedurę powtarzano. Wydłużano przy tym czas blokady. 26 czerwca woda została wyłączona do godziny 5:00, a 27 czerwca ograniczenie trwało do godziny 7:00 rano. Spółka wyznaczyła pięć punktów zastępczego poboru wody, między innymi na Starym Rynku oraz osiedlu Jagiellońskim. Punkty te funkcjonowały w godzinach od 19:00 do 23:00.
Mieszkańcy zgłaszali jednak spore rozbieżności między oficjalnymi zapowiedziami a rzeczywistością. Z relacji wynika, że zaniki ciśnienia uniemożliwiające korzystanie z sieci pojawiały się dużo wcześniej niż o godzinie 22:00. Z kolei przywrócenie dostaw następowało później niż deklarowano. Godziny pracy beczkowozów okazały się niedostosowane do potrzeb osób pracujących w systemie zmianowym, które wracały do domów po godzinie 23:00.
Liczby obnażają system
Oficjalne stanowisko zarządu MPECWiK wskazuje na wzrost zużycia wody jako jedyną przyczynę zaistniałej sytuacji. Prezes spółki w odpowiedzi na pytania redakcji przedstawił dane dotyczące Stacji Uzdatniania Wody przy ulicy Kórnickiej. Godziny poranne: standardowe zużycie 160 do 190 m3/h, zużycie kryzysowe 260 do 300 m3/h. Godziny popołudniowo-wieczorne: standardowe zużycie 200 do 220 m3/h , zużycie kryzysowe 350 do 420 m3/h. Godziny nocne: standardowe zużycie 60 do 80 m3/h, zużycie kryzysowe 90 do 100 m3/h.
Zestawienie tych danych z parametrami technicznymi zakładu ujawnia brak rezerw. Maksymalne możliwości uzdatniania wody na stacji przy ulicy Kórnickiej wynoszą 200 m3/h. Oznacza to, że w porze popołudniowej zapotrzebowanie odbiorców niemal dwukrotnie przekracza wydajność technologiczną obiektu. Magazynowane w zbiornikach zapasy wyczerpują się regularnie około godziny 22:00. Spółka zmuszona jest do blokowania odpływu w celu ponownego napełnienia zbiorników. Z danych historycznych posiadanych przez MPECWiK wynika, że w poprzednim roku nie było tak ekstremalnego i długotrwałego poboru wody, jednak nie zostały one udostępnione do informacji publicznej.
Władze przedsiębiorstwa poinformowały o włączeniu do eksploatacji czwartego zbiornika retencyjnego o pojemności 500 m3. Zwiększyło to łączną pojemność magazynową do 2000 m3. Firma Hydro-Marko z Jarocina, wykonawca ostatniej inwestycji na budowę zbiornika 500 m3 wraz z infrastrukturą towarzyszącą na terenie stacji uzdatniania wody, potwierdziła prawidłowe oddanie obiektu do użytku. Zbiornik funkcjonuje od miesiąca. Fakt ten dowodzi, że mimo realizacji inwestycji, wielkość infrastruktury jest niewystarczająca wobec bieżących potrzeb.
MPECWiK deklaruje wydatki inwestycyjne na poziomie 13 milionów złotych w ciągu ostatnich pięciu lat. Plany na lata 2026 do 2029 zakładają dodatkowe nakłady rzędu 16 milionów złotych. Trwają prace nad odwiertem studni przy ulicy Szarytek oraz przygotowania do przetargu na trzy studnie przy ulicy Kórnickiej. Projekty zostały opracowane w oparciu o wykonane analizy i dane historyczne, przy uwzględnieniu planów rozwoju miasta. Działania te mają jednak charakter następczy, a nie wyprzedzający.
Stosunek MPECWiK do kryzysu
Oficjalna linia argumentacyjna spółki koncentruje się na zachowaniach odbiorców, określając pobór mianem ekstremalnego. Monitowanie sytuacji ogranicza się do publikacji powtarzalnych komunikatów oraz apelów o zaprzestanie podlewania ogródków czy napełniania basenów. Działania naprawcze są przedstawiane w formie planów wieloletnich. Spółka tłumaczy braki czynnikami niezależnymi, takimi jak wysokie temperatury, podczas gdy parametry techniczne Stacji Uzdatniania Wody przy ulicy Kórnickiej uniemożliwiają pokrycie zapotrzebowania wykraczającego poza standardowe normy.
Sąsiedzi bez przerw
Sąsiadujące ze Środą miasta również borykały się z falami upałów. Tamtejsze samorządy i zakłady komunalne ograniczyły się do wydania apelów o racjonalne gospodarowanie wodą. W żadnej z okolicznych gmin nie wprowadzono kilkugodzinnych, powtarzalnych wyłączeń sieci. Środa stała się odosobnionym punktem w regionie pod względem skali problemu. Komentarze mieszkańców wskazują na brak korelacji pomiędzy polityką mieszkaniową a rozbudową sieci technicznych. Gmina od lat wydaje warunki zabudowy i uchwala plany zagospodarowania przestrzennego. Powstają nowe osiedla budynków. Wzrost liczby odbiorców nie został zrównoważony adekwatnym zwiększeniem zdolności produkcyjnych ujęć. Samorząd koncentruje środki finansowe na zadaniach takich jak budowa rond czy wspieranie obiektów handlowych.
W przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty dotyczące zużywania zasobów przez podmioty trzecie. Sprawa podlewania boisk przy ulicy Sportowej została jednak wyjaśniona przez przedstawicieli klubu sportowego. Obiekt posiada własne ujęcie głębinowe z wodą niezdatną do picia. Rolnicy korzystają natomiast z prywatnych stawów i studni, które nie są powiązane z siecią miejską. Odpowiedzialność za braki spoczywa na strukturze zarządzanej przez MPECWiK. Sposób radzenia sobie z deficytem wody w Środzie stał się w mediach przykładem niewłaściwej organizacji struktur miejskich na wypadek sytuacji nadzwyczajnych lub konfliktów zbrojnych.
Co mówią mieszkańcy?
Skala niezadowolenia społecznego jest widoczna w komentarzach pod komunikatami spółki. Odbiorcy usług wskazują na drastyczne pogorszenie komfortu życia oraz brak profesjonalizmu ze strony dostawcy. Jedna z internautek opisuje sytuację w budynku wielorodzinnym w sposób następujący - Niepoważni są z tych wodociągów!!!! W bloku na 2 piętrze wody nie ma od 18 do 8. Rano tak niskie ciśnienia. Mąż wychodzi do pracy o 4.30 wraca po 19.00 i nawet umyć się nie może. Kolejny komentujący porównuje politykę średzkich wodociągów z działaniami innych samorządów - Są gminy gdzie pod groźbą wysokich kar pieniężnych wprowadzono zakaz podlewania ogródków i napełnienia basenów, ale woda jest dostępna całą dobę.
Inny czytelnik zwraca uwagę na błędy w długofalowym zarządzaniu miastem oraz brak przewidywania skutków fali migracji i rozbudowy osiedli - I tu jest właśnie sedno sprawy. Skoro od lat wydawane są warunki zabudowy i uchwalane są plany zagospodarowania, powstają kolejne osiedla i przybywa mieszkańców, to ktoś powinien był uwzględnić, że wzrośnie również zapotrzebowanie na wodę. Nie da się z jednej strony pozwalać na intensywną zabudowę, a z drugiej utrzymywać infrastrukturę wodociągową na poziomie sprzed kilku czy kilkunastu lat. Od tego jest planowanie i wieloletnie inwestycje. Oczywiście podczas upałów warto oszczędzać wodę, ale mieszkańcy mają pełne prawo zapytać, czy rozwój sieci wodociągowej nadążał za rozwojem miasta. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to właśnie to powinno zostać wyjaśnione.
Petycja i reklamacje
Brak dostępu do podstawowej usługi komunalnej wywołał sprzeciw odbiorców. W odpowiedzi na działania spółki przygotowana została petycja do Burmistrza Miasta Środa oraz Rady Miejskiej. Wnioski obejmują: Zlecenie niezależnego audytu w MPECWiK Sp. z o.o. w zakresie bezpieczeństwa i ciągłości dostaw, ustalenie rzeczywistych przyczyn przerw oraz zbadanie ograniczeń infrastrukturalnych i inwestycyjnych, upublicznienie danych o maksymalnej dobowej zdolności produkcji wody oraz stratach w sieci, weryfikację planu reagowania kryzysowego na wypadek suszy, wdrożenie skuteczniejszych kanałów komunikacji, takich jak systemy powiadomień SMS.
Równolegle wśród mieszkańców dystrybuowany jest wzór reklamacji. Konsumenci powołują się na ustawę o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Jedna z internautek wskazuje na konieczność podjęcia kroków prawnych - A może byśmy w ten sposób zaczęli rozmowę z wodociągami średzkimi od poniedzialku....REKLAMACJA dotycząca nienależytego wykonania usługi dostarczania wody.
Pisma te zawierają żądania obniżenia opłat za wodę w formie bonifikaty oraz zwrotu kosztów zakupu wody butelkowanej. Niskie ciśnienie w sieci uniemożliwia uruchomienie urządzeń AGD oraz pieców grzewczych, co stwarza ryzyko uszkodzenia instalacji domowych. Sam apel przedsiębiorstwa o oszczędzanie wody nie zwalnia podmiotu z umownego obowiązku dostarczania produktu o właściwych parametrach.
Czy gmina wyciągnie wnioski z obecnego kryzysu i wdroży natychmiastowe zmiany, aby zapobiec podobnym sytuacjom przy kolejnej fali upałów? Jeśli pozyskamy dodatkowe informacje, będziemy informować na bieżąco na łamach Głosu Powiatu Średzkiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz