W niedzielę 20 marca o godzinie 16:33 rozpoczęła się astronomiczna wiosna, która potrwa do 21 czerwca. I choć w ostatnich dniach powróciły przymrozki, to w powiecie średzkim Wiosna jest na stałe. Tak nazywa się miejscowość w gminie Krzykosy. Sołectwo Wiosna na koniec 2020 roku liczyło 41 mieszkańców. Najmniejszemu sołectwu w gminie szefuje od 19 lat Alina Nowak.

Wraz z nastaniem astronomicznej wiosny pomyśleliśmy, aby przybliżyć Czytelnikom miejscowość w powiecie średzkim, której nazwa odnosi się do tej pory roku. To wiosną mieli osiąść tu pierwsi osadnicy. Wiosna znajduje się w gminie Krzykosy, na skraju powiatu średzkiego, w pobliżu granicy z gminą Miłosław. Miejscowość jest siedzibą sołectwa do którego poza Wiosną należą jeszcze: Wygranka, Antonin i część ulicy Miłosławskiej w Pięczkowie. Jeszcze kilka lat temu na terenie sołectwa mieszkało ponad 50 osób, a na koniec grudnia 2020 roku już tylko 41. - Młodzi pouciekali. Nie chcą zostać na gospodarstwach – mówi sołtys Alina Nowak, mieszkanka Wygranki, której dzieci także już tu nie mieszkają. Najliczniejszą wsią sołectwa jest Wiosna. Tu mieszkają 24 osoby. Z kolei w Wygrance mieszka 14 osób. Pozostali mieszkańcy sołectwa zameldowani są w Pięczkowie przy ul. Miłosławskiej, gdyż domy od numeru 15 do 19 także należą do sołectwa Wiosna. W Antoninie nie mieszka już nikt. - Było tu kiedyś gospodarstwo, ale już go nie ma. Jest dom pod lasem, ma właściciela, lecz nikt w nim na stałe nie mieszka. Tam nawet prądu nie ma – usłyszeliśmy od pani sołtys, która doskonale zna okolicę. Nie dość, że sołectwu szefuje już blisko 20 lat, to spędziła tu także lata dzieciństwa. - Ja się tu urodziłam, w domu. Miejsce urodzenia mam wpisane Wygranka – mówi.

Okolica jest cicha i spokojna. Wiosna leży pośród pól i lasów, z dala od zgiełku ulic. - To jedyne sołectwo w powiecie, które nie ma ani jednej drogi asfaltowej – twierdzi Alina Nowak. Ma natomiast świetlicę wraz z miejscem do rekreacji i integracji. - Jest altana z ławeczkami, z której chętnie korzystają turyści, szczególnie miłośnicy jednośladów. Można przysiąść i odpocząć. W Wiośnie jest gospodarstwo agroturystyczne do którego należą stawy hodowlane, wokół kilka działek przeznaczono na rekreację, a wkrótce pewnie przybędzie mieszkańców, ponieważ część działek zostało odrolnionych i sprzedanych jako budowlane – mówi pani sołtys. - Ziemia jest tu słabej klasy i nie można wyżyć z rolnictwa. Zostało już niewiele gospodarstw rolnych, a część osób albo się wyprowadziła, albo dojeżdża do pracy poza sołectwo. Też zawsze chciałam mieszkać w mieście, w bloku. Mąż mi powiedział, że on się nigdzie stąd nie ruszy. I tak zostałam – śmieje się pani Alina. Sołectwo jest także najmniejszym w gminie Krzykosy. Jego powierzchnia to zaledwie 1,68 km2. Na jeden kilometr kwadratowy przypada 24,4 mieszkańców, podczas gdy w pobliskim Pięczkowie już 121,92.
Centrum sołectwa stanowi świetlica. Tu spotykają się mieszkańcy. - Stopniowo ją remontujemy i doposażamy. Przychodzą tu jednak głównie stale te same osoby. Młodzi nie chcą się angażować – z żalem mówi nasza rozmówczyni.
W Wiośnie w 1901 roku urodził się Franciszek Bączkiewicz – rolnik, działacz społeczny, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej w 1939 roku. Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Przez 30 lat był sołtysem Kijewa gdzie mieszkał od 24. roku życia. Rada Miejska w Środzie w 2000 r. odznaczyła go medalem „Ad valorem”. Tego samego roku zmarł w wieku 99 lat i spoczął na średzkim cmentarzu.
Wspominając historię tych miejsc trudno nie zwrócić uwagi na znajdujące się nieopodal Wygranki spróchniałe drzewo. Na terenie osady leśnej Brzeczka (gmina Miłosław) stoi przy leśnej drodze grab na którym zawieszona jest kapliczka. Ma ona upamiętniać ofiary dżumy, które pochowano niedaleko, na tzw. Dżumnych Górkach. Niewiele osób o tym wie, podobnie jak o legendzie związanej z Wygranką. Nazwa miejscowości wywodzi się podobno od faktu, że wieś została wygrana w karty. - Gram czasem z mężem, ale Wygranki nie przegram – zapewnia z uśmiechem sołtys Alina Nowak.
2 0
Więcej takich artykułów! Zwłaszcza mówiących o ciekawostkach z okolicy - kto wiedział o kapliczce ofiar dżumy?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz