Zamknij

Transfer do Niemiec i asysta w debiucie

12:02, 10.09.2021 | J.J
Bartosz Zaworski w nowych barwach klubowych Fot. archiwum prywatne
REKLAMA

Średzianin Bartosz Zaworski po kilkunastu latach gry w hokeja właśnie spełnił jedno ze swoich największych sportowych marzeń. 20-latek od ponad tygodnia jest zawodnikiem niemieckiego zespołu HTC Schwarz-Weiss Neuss e.V. O zagranicznym transferze oraz początkach gry w hokeja opowiedział w rozmowie z Jędrzejem Józefowiczem.

Jędrzej Józefowicz: Zmieniłeś barwy klubowe. Jak czujesz się przed przygodą, która właśnie się zaczyna?

Bartosz Zaworski: Jestem bardzo podekscytowany, wiem że nadszedł moment, na który pracowałem przez wiele lat mojej przygody z hokejem, czyli transfer za granicę. Na pewno będą momenty, gdy będzie brakowało rodziny, znajomych, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że ten wyjazd bardzo pozytywnie wpłynie na moje życie.

Od kiedy trenujesz z nowym zespołem?

Moja drużyna zaczęła przygotowania do sezonu już na początku sierpnia, ja jednak w tym czasie brałem udział w Mistrzostwach Europy, więc mój pierwszy trening odbył się 30 sierpnia. Oceniam go bardzo pozytywnie. Treningi są prowadzone na wysokiej intensywności. Każdy zawodnik daje z siebie wszystko, aby znaleźć się w składzie na mecz.

W sobotę 4 września graliście pierwszy mecz w sezonie. Jak oceniasz swój występ przeciwko Bonner THV?

Jestem świeżo po debiucie, myślę że zaprezentowałem się z dobrej strony. Wygraliśmy spotkanie 6:1 i zaliczyłem asystę.

Kiedy pojawiło się zainteresowanie ze strony niemieckiego klubu? Czy od początku wiedziałeś, że chcesz do nich dołączyć? Jakie myśli ci wtedy towarzyszyły?

Zainteresowanie ze strony HTC Schwarz-Weiss Neuss e.V. pojawiło się w połowie lipca, po przeanalizowaniu oferty zdałem sobie sprawę, że jest to dla mnie najlepszy wybór. Byłem bardzo zadowolony.

Będziesz występować w 2. Bundeslidze. Czy poziom tej ligi jest wyższy od najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce?

Poziom ligi niemieckiej jest na wysokim poziomie, liga jest naprawdę wyrównana. Charakteryzuje się o wiele wyższym tempem gry od tej w Polsce.

Które miejsce w lidze zajął w poprzednim sezonie twój nowy klub?

Moja drużyna w zeszłym sezonie zajęła 5. miejsce. Celem na następnym sezon jest awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech, czyli Bundesligi.

Wróćmy do początków. Dlaczego wybrałeś hokej? Dzięki komu zacząłeś grać?

Swoją przygodę z hokejem zacząłem w wieku 5 lat, wtedy byłem pierwszy raz na meczu hokeja z moim tatą.

Bardzo mi się spodobało i następnego dnia już byłem na pierwszym treningu.

Jak długo grałeś w Środzie?

W Środzie grałem przez 9 lat. Byłem zawodnikiem Polonii do 2014 roku. Następnie przeszedłem do Warty Poznań na zasadzie dwuletniego wypożyczenia. Po tym okresie podjąłem wraz z moimi rodzicami decyzję, że zostanę już na stałe w Warcie Poznań. Patrząc z perspektywy czasu, myślę że była to trafiona decyzja, to właśnie w Poznaniu zrobiłem ogromne postępy i zdobywałem najważniejsze medale.

Na jakiej pozycji na boisku występujesz i czy zmieniała się ona w trakcie twojej już wieloletniej gry?

Kiedy zaczynałem grę w hokeja na początku występowałem w roli napastnika. Jako pomocnik zacząłem grać dopiero w Warcie Poznań. To właśnie na tej pozycji czuję się najlepiej i występuję na niej do teraz.

Jeśli nie grałbyś w hokeja, to w jakiej innej dyscyplinie sportu byś się widział?

Mój tata uprawiał lekkoatletykę, myślę że poszedłbym w jego ślady. Wydaję mi się, że miałbym do tego predyspozycje.

Czy masz idoli wśród hokeistów albo wśród sportowców?

Moim autorytetem jest Karol Bielecki. Pamiętam kiedy doznałem dramatyczniej kontuzji, o której słyszała cała hokejowa Polska. Mój trener podesłał mi wtedy przemówienie Karola o swojej kontuzji pod tytułem „Jak podejmować dobre decyzje w trudnych momentach?”.

Po obejrzeniu tego materiału i zagłębieniu się w historię Karola Bieleckiego zmieniłem swoje nastawienie i zacząłem jeszcze bardziej wierzyć w to, że uda mi się wrócić do sportu.

Tak też się stało, wróciłem do hokeja po trzech miesiącach. Dzisiaj jestem w swojej szczytowej formie i wydaje mi, że nic nie jest w stanie mi już przeszkodzić.

Co konkretnie ci się stało?

Dostałem z piłki w mały palec prawej dłoni. Trzymałem kij i piłka uderzyła w dłoń.

Uderzenie było tak mocne, że rozerwało mi połowę małego palca. Potrzebna była amputacja, żeby uratować resztę palca.

Pamiętasz swój debiut w reprezentacji Polski?

Pamiętam doskonale debiut w seniorskiej reprezentacji, były to mecze kontrolne przeciwko reprezentacji Szwajcarii w Gnieźnie. Dla mnie były to wspaniałe dni, ponieważ trzy dni po debiucie graliśmy ostatni mecz kontrolny. Tego dnia miałem swoje 20. urodziny i przy okazji udało mi się strzelić pierwsze bramkę dla seniorskiej kadry.

Spełniłem swoje marzenia z dzieciństwa. To były niesamowite emocje.

Przed wami eliminacje do Mistrzostw Świata. Jak oceniasz szanse reprezentacji na awans? Jak oceniasz swoje szanse na występy w pierwszym składzie?

Myślę, że mamy szanse na awans. Eliminacje do Mistrzostw Świata rozpoczną się 21 października w Cardiff. Uważam że będę dobrze przygotowany, lecz ostateczna decyzja należy do trenera.

Jaki jest twój największy cel zarówno w karierze klubowej, jak i reprezentacyjnej?

Zwycięstwo Ligi Mistrzów EHL oraz udział w Igrzyskach Olimpijskich.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
0%