Piłkarki dopisały do swojego ligowego dorobku kolejne zwycięstwo, pokonując na własnym boisku rezerwy Czarnych Sosnowiec 1:0. Choć wynik nie oddaje w pełni przebiegu spotkania, gospodynie przez większą część meczu miały je pod kontrolą, a o końcowym sukcesie zadecydowała konsekwencja w grze i solidna postawa w defensywie.
Szybkie prowadzenie i kontrola gry w pierwszej połowie
Od pierwszych minut to przyjezdne starały się narzucić swoje warunki gry i wysoko atakowały polonistki. Gospodynie nie dały się jednak zaskoczyć i już w 5. minucie objęły prowadzenie. Po stałym fragmencie gry i zamieszaniu w polu karnym najprzytomniej zachowała się Martyna Kujawa, która z bliska skierowała piłkę do siatki.
Zdobyty gol uspokoił grę Polonii, która zaczęła częściej utrzymywać się przy piłce i stopniowo przejmowała inicjatywę. Swoje okazje miały m.in. Daria Nowak oraz aktywna w ofensywie Loreta Rogaciova, jednak na drodze do podwyższenia wyniku stawała dobrze dysponowana bramkarka Czarnych.
W dalszej części pierwszej połowy rywalki zaczęły jednak ponownie dochodzić do głosu, a defensywa Polonii musiała wykazać się dużą czujnością. W bramce pewnie interweniowała Emilia Krajewska, dzięki której gospodynie schodziły na przerwę z jednobramkową zaliczką.
Przewaga liczebna, ale brak „kropki nad i”
Po zmianie stron Czarni próbowali odrobić straty, jednak Polonia konsekwentnie broniła dostępu do własnej bramki. Kluczowy moment nastąpił w 60. minucie, gdy jedna z zawodniczek gości obejrzała drugą żółtą kartkę i została wykluczona z gry. Od tego momentu gospodynie miały już nie tylko przewagę bramkową, ale również liczebną.
Mimo tego obraz gry nie uległ radykalnej zmianie, a Polonia, choć częściej atakowała, długo nie potrafiła zamknąć meczu. Próby Darii Nowak, Hanny Skryhanavy czy Lorety Rogaciovej były skutecznie neutralizowane przez bramkarkę zespołu z Sosnowca.
Nerwowa końcówka i obroniony rzut karny
Emocji nie zabrakło w końcówce spotkania. W 87. minucie Daria Nowak została sfaulowana w polu karnym, a sędzia wskazała na „jedenastkę”. Do piłki podeszła Karolina Majda, jednak bramkarka Czarnych wyczuła jej intencje i obroniła strzał, utrzymując wynik 1:0.
Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie, a Polonia Środa mogła cieszyć się z kolejnego kompletu punktów, wywalczonego w wymagającym, momentami nerwowym spotkaniu.
Polonia Środa – Czarni II Sosnowiec 1:0 (1:0)
Bramka: Kujawa (5’)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu glospowiatusredzkiego.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz