Służy wśród pacjentów z koronawirusem

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie każdy bohater nosi pelerynę, niektórzy na przykład noszą...sutannę! Ksiądz Paweł Pospieszny na co dzień jest proboszczem parafii św. Józefa w Środzie, a także kapelanem Szpitala Średzkiego Serca Jezusowego. Posługę w szpitalu pełni nieustannie, nawet w trakcie pandemii, niosąc zakażonym koronawirusem pacjentom nadzieję. O swojej niełatwej roli opowiada w rozmowie z Jędrzejem Józefowiczem.

Jędrzej Józefowicz: Jak wygląda posługa księdza w szpitalu, odkąd jest on prawie w całości przekształcony w covidowy?

Ks. Paweł Pospieszny: Posługa duszpasterska w naszym Szpitalu Średzkim Serca Jezusowego, odkąd powstały 4 oddziały covidowe zmieniła się znacząco. Kapelan na prośbę chorych lub najbliższej rodziny może udzielić tylko dwóch sakramentów świętych: spowiedzi lub gdy chory jest nieprzytomny odpustu zupełnego na godzinę śmierci oraz Sakramentu Namaszczenia Chorych. W szpitalu jestem minimum raz w tygodniu.

Jak wygląda księdza strój ochronny? Z czego się składa? Czy chroni wszystkie części ciała i ubioru wraz z obuwiem?

Strój ochronny jest taki sam dla całego personelu medycznego. Składa się z koszulki i spodni, kombinezonu z kapturem, foliowych ochraniaczy na buty, maseczki, gogli i przyłbicy. Na rękach są 3 pary rękawic ochronnych. Na białym kombinezonie mam napisany flamastrem napis KAPELAN, aby chorzy mogli mnie odróżnić od innych osób pracujących na oddziale.

W jaki sposób ksiądz ten strój zdejmuje?

To skomplikowana procedura, która jest opisana w specjalnej instrukcji w kilkunastu punktach. Ważne jest, aby żadnego z nich nie pominąć.

Czy jest on jednorazowego użytku?

Tak. Wszystko w czym wchodzi się na oddział zakaźny musi tam pozostać. Nic nie można wynosić ze strefy brudnej do strefy czystej. Na przykład olej chorych używany do Sakramentu Namaszczenia przenoszony jest na specjalnym materiale (kompresach włókninowych) i trzeba wnieść na oddział taką jego ilość, którą w całości się zużyje.

A ma ksiądz ze sobą książeczkę z modlitwami?

Nie. Nie biorę jej do szpitala. Wszystkie modlitwy mówię z pamięci.

Przed wyjściem ze szpitala musi ksiądz wziąć prysznic, czy wystarczy zwykła dezynfekcja?

Tak, przed wyjściem z oddziału trzeba się obowiązkowo wykąpać.

Czy nie uważa ksiądz, że poprzez taką posługę naraża ksiądz parafian w kościele? Nie boi się ksiądz zakażenia i zarażenia innych?

Zarówno w szpitalu, jak i w kościele stosowane są wszystkie zasady bezpieczeństwa sanitarnego. Pan Jezus bardzo nas kocha, dlatego przyjmując Jego miłość nie odczuwam lęku, gdyż jak mówi Pismo Święte, a konkretnie św. Jan Apostoł w 4 rozdziale 1 Listu: „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości”. (1 J 4, 18).

Musi ksiądz proboszcz chodzić do szpitala? Ma ksiądz taki obowiązek? Czy to księdza wolna wola? Zastanawiam się, czy mógłby ksiądz zrezygnować z tej posługi, ze względu na pandemię i odpowiedzialność za innych ludzi będących poza szpitalem?

Obowiązki kapelana naszego szpitala przejąłem po księdzu Jacku Stępczaku moim poprzedniku - proboszczu parafii św. Józefa. Skierowanie do posługi w szpitalu otrzymałem z Kurii od księdza biskupa. Bardzo lubię pracę duszpasterską wśród chorych. W mojej poprzedniej parafii byłem kapelanem Powiatowego Szpitala w Kościanie. Dlatego nie wyobrażam sobie zwłaszcza teraz w trudnych czasach pandemii, aby z tego rezygnować. Pan Jezus nieustannie spotykał się z chorymi i cierpiącymi. Uzdrawiał ich dusze przebaczając grzechy i leczył wszystkie choroby. W realizację powołania kapłańskiego jest mocno wpisana posługa wśród chorych.

Czy podczas spowiedzi lub namaszczenia chorych ma ksiądz kontakt z chorymi poprzez podanie dłoni, zrobienie znaku krzyża na czole lub inne formy kontaktu bezpośredniego?

Tak.

Jak wygląda spowiedź w szpitalu?

Jeśli chory może się poruszać szukamy odpowiedniego miejsca na oddziale, gdzie nie ma innych pacjentów. Jeśli chory jest leżący proszę pozostałych pacjentów o zachowanie tajemnicy spowiedzi.

A jak wygląda namaszczenie chorych?

Zapraszam wszystkich do wspólnej modlitwy, a następnie namaszczam czoło i dłonie chorego.

Czy doświadczył ksiądz czegoś niezwykłego podczas tych wizyt? Może się ksiądz podzielić jakimś świadectwem ze spotkania z chorym? Czy służba księdza w czasie pandemii, w tak niebezpiecznych warunkach pomaga księdzu dojrzeć jako kapłanowi?

Już w czasie pierwszej wizyty na oddziale covidowym o spowiedź poprosiła osoba, która nie spowiadała się kilkadziesiąt lat. To był mocny znak działania Ducha Świętego w czasie pandemii. Wszyscy pacjenci, a wśród nich szczególnie osoby starsze bardzo cierpią nie tylko z powodu choroby, ale z powodu izolacji czują się bardzo samotne.

Jako kapłan dojrzewam duchowo każdego dnia. To sam Jezus prowadzi mnie drogą życia ku niebu. Bardzo się cieszę, że jako kapłan Chrystusa przez modlitwę, posługę sakramentalną i rozmowę mogę pomagać chorym, podnosić ich na duchu i budzić nadzieję na lepsze dni i powrót do zdrowia i do najbliższych.

Jędrzej

Student dziennikarstwa. Miłośnik podróży i piłki nożnej. Członek Klubu Szalonego Podróżnika i pomysłodawca Zaniemyskiego Dnia Podróżnika.
Jeżeli chcesz, żeby zajął się jakimś tematem, napisz - j.jozefowicz@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Koronawirus: Stan na dzień 10 maja
Odtworzą to, co było kiedyś
Koronawirus: Stan na dzień 9 maja
Koronawirus: Stan na dzień 8 maja
Zimna majowa noc i poranek