Koronawirus: Trudności z zakupem medycznego sprzętu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Średzki Szpital Serca Jezusowego samodzielnie dokonuje zakupów środków ochrony osobistej bezpośrednio u producenta. Ale jak podkreśla prezes placówki Paweł Dopierała – nie jest łatwo. Na przeszkodzie stoją spekulanci windujący ceny oraz przepisy.

– Trudna sytuacja z dostawami i dostępem, szczególnie do środków ochrony osobistej, dała się we znaki chyba każdemu, a już na pewno każdemu szpitalowi – mówi Dopierała. – Jeszcze w grudniu zeszłego roku kupowaliśmy maseczkę za 8-12 gr za sztukę. W lutym w postępowaniu przetargowym za 65 groszy, a w marcu ceny w hurtowniach poszybowały do 3,20-3,50 za sztukę (!) – wylicza.

Zarząd szpitala widząc rosnące ceny na rynku i braki w zasobach magazynowych postanowił poszukać dostaw bezpośrednio u producentów i eksporterów.

– Wystosowaliśmy apel  o  pomoc do osób, które zawodowo się tym zajmują i mają kontakty w Chinach. I tak powstał kilkunastoosobowy zespół, który wspólnie ze szpitalem rozpoczął negocjacje i organizację dostaw – dodaje Dopierała. – Udało nam się znaleźć firmy głównie z Chin, które były w stanie sprzedać nam, ale przede wszystkim dostarczyć w krótkim terminie, produkty. Mimo to nie obyło się bez problemów.

Jak mówi prezes Dopierała „spekulanci równie szybko opanowali rynek i zaczęliśmy dostawać sygnały, że przesyłki są albo blokowane albo zatrzymywane”. Pojawił się też komunikat o zamknięciu chińskich portali aukcyjnych na te produkty w dostawach do Polski. –  Postanowiliśmy interweniować za pomocą Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wspólne działania szpitala i ABW doprowadziły do szybkiej reakcji ministerstwa. Odblokowano handel i portale –  cieszy się prezes średzkiej placówki. Mimo tego nadal pozostaje problem niektórych dostaw i towarów. – Niestety na tę chwilę o nie możemy podać więcej szczegółów. Część procederów jest nadal wyjaśniana – informuje prezes.

Towar dla szpitali, także dla innych placówek, jest w drodze. – Na dniach spodziewamy się pierwszych dostaw. Mogę powiedzieć tylko tyle, że kupiliśmy środki ochrony osobistej za połowę obecnej ceny rynkowej, zdywersyfikowaliśmy dostawców w ramach jednego produktu i podzieliliśmy na mniejsze dostawy.  To na wypadek gdyby coś miało się wydarzyć. Dla przykładu w zeszłym tygodniu czasowo Rosja zamknęła przestrzeń powietrzną, na dzień dzisiejszy samoloty latają. Nigdy nie  przypuszczałem, że przyjdzie nam się zmierzyć z takimi problemami  kończy prezes Paweł Dopierała.

Tomasz

Dziennikarz z prawie 20-letnim doświadczeniem. Pracował w „Gazecie Poznańskiej”, „Obserwatorze Wrzesińskim”. Przez prawie 10 lat był zastępcą redaktora naczelnego „Wiadomości Wrzesińskich”, był też dziennikarzem „Gazety Radio Września” oraz Radia Września.

Były radny, dlatego szczególnie interesuje go polityka oraz samorząd.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Albo bez uprawnień, albo nietrzeźwi
Odpust ku czci patronki
"Średzka Kultura Balkonowa" już dostępna
Co słychać w Akademii Żeglarstwa?
Koronawirus: Premier ogłosił zmiany