Debaty oksfordzkie są doskonałym polem do samorozwoju

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Mateusz Piszczatowski jest uczniem pierwszej klasy o profilu humanistycznym w Liceum Ogólnokształcącym w Środzie. Jego zainteresowania naukowe są bardzo szerokie. Pozwoliły mu one wziąć udział w tegorocznych Finałach Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich i dotrzeć do finałów. Mateusz ubiega się o stypendium w Polskiej Uniwersyteckiej Szkole Kształcenia Indywidualnego. Można go w tym wspomóc, oddając na niego głos m.in. poprzez link na jego Facebooku. W rozmowie z Tomaszem Sroką opowiada m.in. o wyzwaniach, jakimi są Debaty Oksfordzkie oraz wspomina szkoły podstawowe z Dominowa oraz Giecza.

Tomasz Sroka: Jak wspominasz czasu nauki w szkołach podstawowych w Dominowie oraz Gieczu?

Mateusz Piszczatowski: Swoją edukację rozpocząłem w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Dominowie. Po przeprowadzonej reformie edukacji klasę siódmą i ósmą kończyłem w Szkole Podstawowej im. Pierwszych Piastów w Gieczu. Czas nauki w tych szkołach wspominam bardzo miło. Zaletą placówek w małych miejscowościach jest to, że nauczyciel jest blisko ucznia, gotowy pomóc i wesprzeć, a uczeń nigdy nie jest anonimowy. To tutaj pani od historii pokazała mi, jak historia potrafi być interesująca. Właśnie wtedy zaczęła się moja przygoda z wolontariatem w Rezerwacie Archeologicznym w Gieczu i w Studiu Historycznym „Huzar”.

Jakie są Twoje zainteresowania naukowe i pozaszkolne?

Interesuje mnie historia, socjologia, prawo, literatura. Jednak i w innych, nie humanistycznych dziedzinach, również potrafię odnaleźć coś, co przykuwa moją uwagę. Poza szkołą angażuję się w wolontariat w Rezerwacie Archeologicznym w Gieczu, w którym co roku uczestniczymy w inscenizacji „Dziady”, podczas której ukazujemy słowiańskie wierzenia i rytuały. Oprócz tego jestem członkiem Stowarzyszenia „Parva Patria”, które wraz z Gminą Dominowo i Studiem Historycznym „Huzar” zajmuje się edukowaniem na temat lokalnej historii poprzez różne widowiska oraz rekonstrukcje historyczne.

Jak się rozpoczęła Twoja przygoda z Klubem Oksfordzkim?

Już w czasie edukacji w szkole podstawowej słyszałem o debatach oksfordzkich odbywających się w średzkim Liceum. Gdy zostałem uczniem tej placówki, udałem się na spotkanie organizacyjne kółka debat. Pewnego dnia zgłosiłem się do sparingu Ad Vocem, po udanym występie były kolejne, aż pan Sławomir Brambor zaproponował mi udział w Mistrzostwach Polski Debat Oksfordzkich. Debaty uczą spojrzenia z innej perspektywy, argumentowania swoich stanowisk, otwartości na inne opinie, gotowości do dyskusji, kształtują młodego człowieka i są polem do samorozwoju, odkrycia nowych zainteresowań.

Czy przed debatami odbywają się specjalne przygotowania?

Przygotowania do debat odbywały się zazwyczaj w szkole po zajęciach lekcyjnych. W okresie pandemii spotykamy się online – szukamy materiałów, dyskutujemy i opracowujemy tezy. Każdy temat wymaga przejrzenia odpowiednich źródeł, fachowej literatury, znalezienia informacji oraz wypracowania rzetelnych i trudnych do podważenia argumentów. Wszyscy uczestnicy z drużyny są zaangażowani. Wymieniamy się notatkami, spostrzeżeniami, przede wszystkim pracujemy zespołowo. Nigdy nie wiemy, czy będziemy bronić danego stanowiska, czy go atakować. Z tego powodu musimy przygotować linie argumentacyjne dla jednej i drugiej strony. O byciu opozycją czy propozycją dowiadujemy się w wyniku losowania 15 minut przed samą debatą.

Które debaty były dla Ciebie najtrudniejsze?

Najtrudniejsza była moja pierwsza debata, ze względu na towarzyszące emocje, stres. Również debaty w mistrzostwach Polski są bardzo trudne, ponieważ wymagają doświadczenia, ogromu wiedzy i umiejętności retorycznych. Przykładowo teza „Instytucję prawa łaski należy ocenić negatywnie” była ogromnym wyzwaniem, konieczne były kilkugodzinne przygotowania, szukanie materiałów, poświęcenie swojego wolnego czasu.

Masz swoje ulubione zagadnienia historyczne, w których czujesz się najpewniej?

Najpewniej czuję się w tematyce związanej z powstaniem wielkopolskim, szeroko pojętym zaborem pruskim oraz kampanią wrześniową. Niestety żadna z debat, w której brałem udział, nie odnosiła się do tych pierwszych dwóch wymienionych zagadnień. Jednak każdy temat dotyczący historii, stosunków międzynarodowych, społeczeństwa jest interesujący, wymaga wnikliwej analizy i poszerzania wiedzy.

Co dalej z Mistrzostwami Polski Debat Oksfordzkich?

W Mistrzostwach Polski Debat Oksfordzkich udało nam się awansować do 1/16 finałów, wcześniej pokonując inne licea w eliminacjach i II Liceum Ogólnokształcące z Olsztyna w 1/32 w systemie pucharowym. Na tym etapie pozostały najsilniejsze ekipy i mimo, że jesteśmy w większości pierwszoklasistami, to dajemy radę walczyć ze starszymi, bardziej doświadczonymi przeciwnikami i nie zamierzamy się poddać.

Jakie masz plany na przyszłość?

Mam kilka marzeń, planów. Przez te najbliższe kilka lat w liceum chcę poszerzać wiedzę, rozwijać zainteresowania, a w czwartej klasie zdać maturę, by dostać się na studia. Myślę o kierunku związanym z prawem, lecz nie jest to nic pewnego.

Tomasz

Ukończył Finanse i Rachunkowość w Wyższej Szkole Bankowej. Prywatnie interesuje się ekonomią, sztuką oraz sprawami lokalnymi. Pisze o kulturze. Zajmuje się także wydarzeniami w Gminach: Zaniemyśl oraz Dominowo.
Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś tematem, napisz: t.sroka@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Koronawirus: Stan na dzień 18 maja
Groził wysadzeniem mieszkania
Silny deszcz i możliwe burze
Koronawirus: Stan na dzień 17 maja
Koronawirus: Stan na dzień 16 maja