Czasu na zmiany jest niewiele

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Z końcem sierpnia mija termin wprowadzenia udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami. Ilość zmian, jakie Muzeum Ziemi Średzkiej „Dwór w Koszutach” musi wdrożyć w związku z ustawą o dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami jest bardzo duża. Dyrektor muzeum, pan Jacek Piotrowski, w rozmowie z Tomaszem Sroką, opowiada o wszystkich aspektach zmian, w związku z wdrożeniem wymogów ustawy.

Tomasz Sroka: Jakie działania poczynili Państwo w kierunku zmian?

Jacek Piotrowski: W ubiegłym roku zrealizowaliśmy wymagania związane z ustawą o dostępności cyfrowej stron internetowych podmiotów publicznych. W związku z tym powstała nowa strona internetowa, która posiada certyfikat dostępności. Sprawa z uzyskaniem tego certyfikatu jest o tyle trudna, że jest bardzo mało informatyków na rynku, którzy zajmują się tego typu dostosowaniami w zakresie uzyskiwania certyfikatów. Na stronie jest dostępny także Biuletyn Informacji Publicznej.

A co z wymaganiami ustawy o dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami?

Tutaj napotykamy większe trudności. Ustawa nakłada na nas szereg zmian, które musimy zrealizować do końca sierpnia bieżącego roku. W ubiegłym roku zleciliśmy audyt, który wykazał jakie zmiany musimy poczynić, aby spełnić wymogi zawarte w ustawach. Te zmiany mają w Polsce charakter dość rewolucyjny. Na Zachodzie był to proces długotrwały, można powiedzieć ewolucyjny. Zachodnie instytucje publiczne mogły te zmiany wprowadzać w bardziej rozważny sposób. Pozostawiono nam bardzo mało czasu na dostosowanie się do wymogów ustawy.

Co musi zostać wprowadzone w kompleksie dworsko-parkowym muzeum?

Z inwestycji jakie musimy ponieść należy wymienić przebudowę toalety, tak aby była ona dostępna dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Powinniśmy udostępnić także ekspozycję znajdującą się na piętrze muzeum. Powinna powstać w związku z tym winda dla osób mających problemy z poruszaniem się. W muzeum nie ma warunków na tego typu dostosowanie, gdyż jest to obiekt zabytkowy, stanowiący Pomnik Historii. Postanowiliśmy, że będziemy udostępniać zwiedzającym film z ekspozycji dostępnej na górze. Znaleźliśmy rozwiązanie, które pozwoli nam obniżyć koszty tego projektu, poprzez wykorzystanie nieużywanego sprzętu komputerowego. Będziemy musieli obniżyć także progi, gdyż całkowite ich usunięcie nie jest możliwe, ponieważ wchodzą one w skład konstrukcji drzwi. Dochodzi do tego również dostosowanie systemów alarmowych, znajdujących się w muzeum, a także syreny zewnętrznej. Z całą pewnością musi powstać wizualny system alarmowy, dostosowany dla osób z niepełnosprawnościami.

A co z miejscami parkingowymi, których lokalizacja także powinna być dostosowana dla osób z niepełnosprawnościami?

Te miejsca powinny znaleźć się blisko wejścia do muzeum oraz Galerii Miejskiej. W każdym przypadku napotykamy problemy z ich zagospodarowaniem. Jeżeli chodzi o muzeum, to na terenie zabytkowego parku musiałaby powstać betonowa płyta. Kompleks znajduje się pod ścisłą kontrolą konserwatora, który nie będzie mógł wyrazić zgody na umieszczenie jej w miejscu spełniającym wymagania ustawy. W przypadku galerii, która także wchodzi w skład muzeum, mamy inny problem. Jest ona zlokalizowana na Starym Rynku w Środzie. Tereny wokół galerii należą do gminy, więc tutaj musielibyśmy wspólnie znaleźć jakieś rozwiązanie.

A co z dostępnością samych obiektów muzealnych?

Musimy zapewnić trasy, przejścia oraz pola uwagi dla osób z niepełnosprawnościami wzroku. Myślimy także o opisie ekspozycji Brailem oraz tekstach audiodeskrypcyjnych. Te teksty muszą być zrozumiałe dla wszystkich. Rozważamy zakup tyflografik, które umożliwią zwiedzanie osobom niedowidzącym. Obecnie zajmujemy się także opisami ekspozycji dla osób głuchych, tak aby te osoby mogły cieszyć się zwiedzaniem ekspozycji. Bardzo ważną kwestią jest także wyznaczenia miejsca dla psów przewodników, gdyż bardzo wiele osób niewidzących oraz niedowidzących porusza się przy ich pomocy. Rozważamy także stworzenie makiety naszego kompleksu dworsko-parkowego. Za wzór mogłaby posłużyć nam makieta, która znajduje się w muzeum we Wrocławiu.

Jakie koszty będzie musiało ponieść muzeum w związku ze zmianami?

Z raportu stworzonego po ubiegłorocznym audycie wynika, że na dostosowanie muzeum będziemy musieli przeznaczyć kwotę 30 tysięcy złotych. Muzeum jest finansowane przez gminę i do jej władz musimy zwrócić się w związku z tym o dotację celową. Część prac możemy wykonać we własnym zakresie, tak zwaną metodą gospodarczą. Chodzi tutaj głównie o prace związane z dostępnością samej ekspozycji.

Jakie są możliwe konsekwencje nie wprowadzenia zmian wymaganych ustawą o dostępności?

Cały czas będziemy podlegali kontroli ze strony Państwowego Funduszu na Rzecz Osób Niepełnosprawnych, zarówno jeżeli chodzi o projekty dostosowawcze, jak i samo wdrożenie zmian. Nie zastosowanie się do wymogów ustawy będzie wiązało się z nakładaniem kar, które nie będą mogły podlegać zaskarżeniu w sądach. W związku z tym musimy zrobić wszystko, aby zdążyć z wdrażaniem wszystkich wymogów.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Koronawirus: Stan na dzień 13 kwietnia
Koronawirus: Stan na dzień 12 kwietnia
Kapsuła czasu w Rumiejkach
Koronawirus: Stan na dzień 11 kwietnia
Akcja strażaków na Jeziorze Raczyńskim