Ćwierć wieku z Kapelą Średzioki

Oceń ten artykuł
(1 głos)

W listopadzie Kapela Średzioki rozpoczęła 25 rok działalności artystycznej. Przed ćwierćwieczem był to jedyny zespół w powiecie i jeden z niewielu w Polsce wykonujący muzykę biesiadną. W ciągu tego okresu „Średzioki” zagrały ponad 450 koncertów w Polsce oraz za granicą, m.in. we Francji, Włoszech, Czechach oraz kilkakrotnie w Niemczech. Średzioki – to jeden z niewielu zespołów, który tak aktywnie promuje Środę i ziemię średzką. Piosenki Średzioków rozbrzmiewają w wielu europejskich rozgłośniach radiowych. Rąbka historii kapeli uchyla nam gitarzysta z pierwszego składu oraz archiwista zespołu Jerzy Statnik.

- Zaczęło się w listopadzie 1996 roku, Krzysztof Bako-Bartkowiak grający w zespole „Oaza” stwierdził, że post przed karnawałem i po zawsze go dołuje i bez sceny trudno przetrwać ten okres. Wymyślił więc stworzenie kapeli podwórkowej, która wypełni nisze w tym gatunku muzycznym. Był twórcą nazwy kapeli oraz autorem tekstów i muzyki. Dołączyłem do niego jako gitarzysta, a skład uzupełnili wówczas Mirek Szczepański i Jan Łopatka. W latach 1997-98 zagraliśmy kilkanaście koncertów na imprezach rodzinnych i już wówczas było widać, że jest to strzał w dziesiątkę. Zaplanowane godzinne koncerty często przeradzały się w 3-4 godzinne biesiady, ale Bako nigdy nie poprzestawał na tym co osiągnął. Chciał wkroczyć na sceny i wielkie sceny jeszcze z czymś lepszym. My – jako już wiekowi klezmerzy – wiedzieliśmy, że muzykowanie tak aktywne należy przekazać młodzieży. Wtedy do grupy w 1998 roku trafili: Piotr Zataj, Mariusz Łopatka i Jerzy Skarbecki – opowiada Jerzy Statnik.

Same próby stały się czymś porażającym. Odbywały się 4-5 razy w tygodniu po 4-5 godzin, więc w 1999 roku kapela wystartowała już w zupełnie nowym składzie i z nowym repertuarem. Wkrótce do chłopaków dołączył też bębniarz i wokalista Andrzej Kempiński. Pięciu śpiewających panów robiło wrażenie, więc ilość koncertów przekraczała możliwości kapeli.

- Wtedy Bako zaprosił do współpracy wokalistkę Ewę Kusik. Było to ogromne wydarzenie, bo Ewa była pierwszą kobietą w Polsce śpiewającą w kapeli podwórkowej. Zaczęliśmy koncertować coraz dalej, a propozycji koncertów było tyle, że w pewnym momencie myśleliśmy nawet o podzieleniu zespołu na dwa – kontynuuje Pan Jerzy.

Z Kapelą Średzioki współpracowało krócej bądź dłużej kilku innych muzyków, byli to: Zbigniew Kasprzak, Grzegorz Głowiński, Grzegorz Sobik, Zbigniew Pogorzelski, Zygmunt Piasecki, Radosław Stefaniak, Krzysztof Bartkowiak Junior oraz Lech Przybylak. W 2002 roku na stałe do kapeli dołączył Dariusz Stefaniak. W latach 1999-2000 zespół zdążył nagrać dwie kasety magnetofonowe ze swoimi piosenkami. Potem szybkimi krokami nadeszła era płyt CD i takie też kapela zaczęła nagrywać. Do dzisiaj zespół nagrał 21 płyt CD, a więc średnio jedną rocznie.

- Pierwsze dziesięć płyt to głównie covery muzyki ludowej, często z domieszką muzyki pop. Kolejne kilka krążków to wszystkie piosenki napisane przez Bako, skomponowane i zaaranżowane. W tym roku z okazji jubileuszu powstał 21 krążek, ”Kapela jest, kapela gra”, na którym znalazły się najnowsze utwory zespołu oraz najstarsze w nowych aranżacjach. W chwili obecnej nagrywana jest 22 płyta „Prywatka u babci i dziadka”. Przez 22 lata nagrań studyjnych kapela uwieczniła prawie 500 piosenek, a prawie trzysta z nich doczekało się teledysków. Jest to ewenement w skali światowej. Wiele piosenek oraz płyt rozjechało się po świecie na prośby wielu stacji radiowych oraz fanów kapeli. W szczególności po 13-krotnej emisji koncertu Średzioków w TV „Trwam”, tysiące paczek z płytami wywoziliśmy na pocztę – mówi archiwista zespołu.

Kapela Średzioki na stałe współpracuje z wieloma polskimi artystami, a w okresie sesji nagraniowych zaprasza ich do współpracy. Rezultatem takiej współpracy była płyta nr 5 z nagraniem tenora Opery Berlińskiej, Pawła Antkowiaka. Wspólnie z Ewą Kusik wykonali standard Sarah Brighman i Andrea Bocelliego: „Time Too Say Goodbye”. Na szóstej płycie z kolei ta sama wokalistka zaśpiewała wspólnie z Kis Lechem Stawskim „Telefon miłości”.

Średzioki grają w niezmienionym składzie już od kilku lat: Ewa Kusik – wokal, Dariusz Stefaniak – gitara, wokal, Mariusz Łopatka – akordeon, wokal, Andrzej Kempiński – instrumenty perkusyjne, wokal, Włodzimierz Sznura – akordeon, tarka, Adam Galejak – gitara basowa oraz szef kapeli Krzysztof Bako-Bartkowiak – organy, akordeon, wokal.

- Średzioki są współautorami oraz wykonawcami kilkudziesięciu hymnów dla klubów sportowych, różnego rodzaju stowarzyszeń oraz szkół w Polsce i na Litwie. Zespół za swoją działalność został wyróżniony m.in. otrzymując tytuł „Ambasadora Powiatu Średzkiego” za rok 2015 w dziedzinie „Kultura i sztuka”. W lutym 2019 roku Kapela wzięła udział w preselekcjach do Festiwalu Eurowizji w Tel Aviwie 2019. Wielkim zaszczytem było dla mnie współpracować z tą kapelą. Kiedy widzi się ogromną pasję muzyków, determinację i zaangażowanie to aż miło być mieszkańcem tego miasta – mówi na koniec Jerzy Statnik.

Jędrzej

Student dziennikarstwa. Miłośnik podróży i piłki nożnej. Członek Klubu Szalonego Podróżnika i pomysłodawca Zaniemyskiego Dnia Podróżnika.
Jeżeli chcesz, żeby zajął się jakimś tematem, napisz - j.jozefowicz@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Piłkarski skaut. Opłacalny interes czy wolontariat?
Do 2022 roku powstanie 15 turbin wiatrowych!
Wąskotorówka z sygnalizacją?
Wyłączenia prądu w najbliższych dniach.
Długo trzeba było czekać