Ekipa NP nie zamierzała ukrywać swojej radości z wygranej. Ekipa NP nie zamierzała ukrywać swojej radości z wygranej.

„Czwarta Ściana” przebita!

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ogień rewolucji, jaki rozniecił niecałe dwa miesiące temu średzki Teatr NP., zaczął się rozprzestrzeniać. I to daleko poza nasz powiat.

Turek już po raz kolejny otworzył się na młodych artystów, przyjmując liczne ich grono na 24. Ogólnopolskich Spotkaniach Teatralnych Młodych „Czwarta Ściana”. Wydarzenie przyciągnęło aktorów z całego kraju: od Kutna, przez Złotowo, po Warszawę i Lublin. Do Turku wybrała się także grupa działająca przy średzkim OK, czyli Teatr NP.

Zespół kierowany przez Ines Kaźmierczak trafił na „Czwartą Ścianę” rzutem na taśmę. Wszystko z powodu odwołania w ostatniej chwili festiwalu w Zakrzewie, gdzie grupa NP miała pierwotnie wystąpić. Jako zespół ludzi młodych, ambitnych i głodnych sceny podopieczni Ines nie wahali się długo nad wysłaniem zgłoszenia do Turku. I tak kilka dni po nieudanym wyjeździe na północ Teatr NP szykował się do wyprawy na wschód Wielkopolski.

Warsztat i kuchnia
Tureckie Spotkania Młodych odbyły się w miniony piątek i sobotę. Teatr NP wystąpił jeszcze w piątek 8 grudnia. Mimo że grali jako ostatni, nie było sensu szukać ich pośród publiczności. Grupa poświęciła cały swój czas i skupienie na jak najlepsze przygotowanie się do spektaklu. Wszystko, co powinno trafić na scenę, czekało w pogotowiu sprawdzone dwa razy, każdy kostium był przymierzany i odświeżany, każda linijka tekstu powtarzana do znudzenia. Ten perfekcjonizm zwrócił się dość nieoczekiwanie. Pokaz „Rewolucji” planowany na godzinę 16:00 został bowiem niespodziewanie przesunięty na godzinę 15:20, o czym sam zespół dowiedział się o… 15:00!
Ta informacja sprawiła, że atmosfera stała się iście rewolucyjna, a pośpiech dyktował każdy krok.

Jedyna rewolucja!
Widownia śledziła w skupieniu każdy ruch i spijała każde słowo średzkich aktorów. Już od pierwszej chwili ich wzrok przyciągały Asystentki (Zosia Jańczak i Zuza Pruchniewicz) towarzyszące otwierającemu widowisko Wodzirejowi (Damian Maciesza). Publika milczała w napięciu, gdy klaunice Melina (Jagoda Książek), Okulara (Marysia Wieland) oraz Szaleja (Michalina Skotarczak) dyskutowały o sensie autorytarnej władzy. Sama władza w osobie Hetery (Lidka Stachowska) wypełniła swoją obecnością nie tylko scenę, ale i cały budynek tureckiego Domu Kultury. Mim (Piotr Jaśkowiak) kontrastował z nią doskonale, służąc jako nieme narzędzie dyktatorki. Ambiwalentne uczucia wzbudzała Zielona (Sebastian Płuciennik), której pojawienie się zburzyło klaunią codzienność, a czuwający w ukryciu Pajac (Adam Błaszczyk) przypominał publiczności, że w szaleństwie zawsze jest metoda.

Metodę Teatru NP doceniła także komisja konkursowa, która uznała „Rewolucję” za najlepszy spektakl zaprezentowany na tegorocznej „Czwartej Ścianie”. Wszystko, od kostiumów, przez scenariusz, po grę aktorską, stało na najwyższym poziomie a Teatr NP po raz pierwszy w swojej wieloletniej historii został uhonorowany Grand Prix. Oby nie ostatnim!

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Skarb ukryty w Chociczy? Setki poszukiwaczy!
Na plaży już bez piwa
Koronawirus: Stan na dzień 15 maja
18 sztuk oświetlenia
Droga szczególnie niebezpieczna?