Fot. Dziennik Poznański nr 6/1938 Fot. Dziennik Poznański nr 6/1938

Pożegnany przez tysiące średzian

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Był 7 stycznia 1938 roku. Tego dnia serce wielkiego patrioty, działacza, a przede wszystkim kapłana przestało bić. 83 lata temu zmarł ks. Mieczysław Meissner. Człowiek, którego specjalnie przedstawiać nie trzeba, za to należy historię o nim przypominać i pielęgnować, by ta nigdy w duchu lokalnej społeczności nie zgasła.

Uroczysty pochówek ks. Meissnera odbył się kilka dni później, kiedy już ciało zostało przywiezione z Grabowa nad Prosną, gdzie pełnił rolę proboszcza przez ostatnie dwa lata życia. Zgodnie z wolą zmarłego, 11 stycznia spoczął w kwaterze powstańców wielkopolskich w Środzie.

Tysiące żałobników

- W dniu 10 bm. o godz. 17 przywieziono szczątki śp. ks. proboszcza Meissnera do wieży wodociągowej, gdzie powitała je orkiestra kolejowa marszem żałobnym Chopina. W eksportacji zwłok do kolegiaty brały udział olbrzymie tłumy w liczbie około 5 tysięcy. Domy były dekorowane sztandarami narodowymi z krepą, latarnie miejskie były okryte kirem, w iluminowanych oknach widniał portret Zmarłego. Z wysokiej wieży kolegiackiej spływały długie sztandary o barwach narodowych i papieskich. O godzinie 17,45 odprawione zostały żałobne nieszpory. Kościół przybrany był kirem i rzęsiście oświetlony. Asystę przy trumnie tworzyli uczestnicy powstania wielkopolskiego, sokoli, harcerze, podoficerowie ziem zachodnich i narodowcy – pisano 13 stycznia 1938 roku w czasopiśmie Orędownik.

Z kolei w dalszej części ówczesnej gazety można wyczytać, że w chwili złożenia ciała do grobu na cmentarzu zgromadziło się około 7000 parafian.

Organizator i społecznik

Urodził się prawie 144 lata temu, 23 października 1877 roku w Emmowie, dzisiejszym Rzepiszynie w województwie kujawsko – pomorskim. Dziadek ks. Meissnera był powstańcem listopadowym, natomiast ojciec powstańcem styczniowym, więc za sprawą bliskich duch patriotyzmu w przyszłym księdzu rósł od najmłodszych lat.

W 1903 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Posługę wikariusza rozpoczął w Babimoście, gdzie przez trzy lata polonizował parafię. W latach 1912-1936 był proboszczem Kolegiaty w Środzie, a także przywódcą ruchu narodowego. Na terenie miasta przeprowadził przejęcie od Niemców urzędów, dworca PKP, dzisiejszej Średzkiej Kolei Powiatowej, zakładów, policji. Zaufanym sobie ludziom powierzył odpowiedzialność za przejęte instytucje. W ten sposób powstała „Republika Średzka”. Ks. Mieczysław Meissner był prezesem Powiatowej Rady Ludowej, organizatorem 1 Kompanii Średzkiej i starostą średzkim. W 1920 roku ksiądz Meissner ufundował bibliotekę dla średzkich kolejarzy, w której znalazło się 500 oprawionych dzieł.

Narażał się na konflikty

Mimo iż kapłan należał do ludzi oddających się całym sercem sprawom miasta i mieszkańców, to swoją działalnością narażał się także na konflikty. W 1924 roku jednemu z kupców średzkich wytoczył proces za rozpowszechnianie ustnie i pisemnie szeregu niegodnych czynów, których miał się dopuszczać ksiądz. Przesłuchano łącznie 40 świadków. Proboszcz proces wygrał, a w uzasadnieniu wyroku napisano, że ks. Meissner wyszedł z procesu czysty jak łza. Kupiec został skazany na 9 miesięcy więzienia. Poniósł również koszty rozprawy sądowej.

Z kolei w 1936 roku księdzu wytyczono proces za rozpowszechnianie fałszywych treści pod adresem Adolfa Hitlera.

- Sąd grodzki w Środzie wymierzył karę, od której się ksiądz odwołał, w wyniku czego sąd apelacyjny uwolnił go 8 grudnia 1936 r. od kary. W związku z oskarżeniem złożył na ręce biskupa Dymka rezygnację z beneficjum średzkiego. Na początku kwietnia 1936 r. otrzymał administrację kościoła parafialnego w Grabowie. Przeprowadził tam renowację kościoła pofranciszkańskiego – czytamy na stronie powstancywielkopolscy.sroda.wlkp.pl.

Sprawa przenosin księdza na inną parafię nie do końca wydaje się jasna. Z innych źródeł wynika, że proboszcz prowadził wystawne życie i wzbogacił się o dużą prywatną kolekcję obrazów. Fakt ten nie spodobał się części parafian. Doszło do konfliktu, a ostatecznie przeniesienia księdza do parafii w Grabowie, w której zmarł 7 stycznia 1938 roku.

Jędrzej

Student dziennikarstwa. Miłośnik podróży i piłki nożnej. Członek Klubu Szalonego Podróżnika i pomysłodawca Zaniemyskiego Dnia Podróżnika.
Jeżeli chcesz, żeby zajął się jakimś tematem, napisz - j.jozefowicz@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Wąskotorówka z sygnalizacją?
Wyłączenia prądu w najbliższych dniach.
Długo trzeba było czekać
Kolegiata rośnie z dnia na dzień
Zostały wycięte drzewa. Dlaczego?