Nie pal liści, bo zabijesz jeża!

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Przez wielu uważane za leśnego przyjaciela człowieka, choć nie żyją tylko w lesie. Mowa o jeżach, które zasiedlają także miasta, nocą spacerują przez ogrody, ogródki działkowe, czy parki. Jednak mimo przyjaźni, nie zawsze człowiek jest dla nich dobry, przede wszystkim kiedy grabi i pali liście.

Zanim jeże zapadną w sen zimowy, szukają schronienia w stertach liści. Dlatego ważne jest, kiedy sprzątamy jesienią ogród lub park, aby nie pozbywać się wszystkich liści i w ustronnym miejscu zostawić niewielką stertę, w których skryją się jeże. Tak samo wiosną lub jesienią uważajmy podczas palenia stert, ponieważ mogły w nich się ukryć i wciąż przebywać te niewielkie stworzenia. Sprawdzać należy bardzo ostrożnie, widły lub inne ostre narzędzia nie będą najlepszym sposobem.

- Dotarł do nas ciężko ranny jeż, przywieziony przez pana, który użył wideł i poranił w ten sposób zwierzę. Codziennie dostajemy telefony, że sąsiad na działce pali leżące tam od kilku tygodni liście. Ostatnio byliśmy na działce, gdzie znaleźliśmy aż 16 spalonych jeży – opowiadała niegdyś w RMF FM Marzena Białowolska, ze szczecińskiej Fundacji Dzika Ostoja, w której leczy się kilkadziesiąt jeży, a wiosną zostają wypuszczone na wolność.

O bezpieczeństwie jeży po raz kolejny pomyśleli pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Środzie.

- W zasadzie we wszystkich parkach mamy zamontowane domki dla jeży. Są zrobione z drewna i ustawione dość skrycie, właśnie po to, by jeże mogły sobie spokojnie przezimować. Myślę, że mogą pomieścić z dwa lub trzy dorodne jeże. Domki są w miejscach, gdzie są duże sterty liści. Staramy się liście grabić jedynie ze ścieżek, a tak to pozostawiamy, by te zwierzęta mogły się w nich schować – informuje inspektor Justyna Burzyńska z Działu Zieleni Miejskiej w ZGK.

W średzkich parkach łącznie znajduje się około 6 domków, zostały one zamówione na próbę i jeśli się sprawdzą i nie będą dewastowane przez ludzi to Zakład Gospodarki Komunalnej zaplanuje dokupienie kolejnych.

- W tym roku nie umiem potwierdzić, czy jeże korzystają z domków, ale w zeszłym roku jeden z pracowników napotkał w parku jeża, więc uważam, że zakup domków zacznie się powoli sprawdzać – kontynuuje pani inspektor.

Szukając odpowiedniego schronienia dla jeży warto szukać miejsca spokojnego, jeśli to możliwe, to najlepiej domek postawić na wzgórku, aby wiosną nie zalała ich woda np. po wiosennych roztopach, jeśli takowe będą. Byłoby dobrze, gdyby domek dodatkowo chroniły krzewy, np. tuje czy iglaki. Tego typu kryjówki są naturalnym środowiskiem dla jeża, a postawienie domku, może je ubogacić.

W przypadku osiedli warto poszukać miejsca pod niskimi balkonami, pod którymi jest ciemno i cicho. Kiedy widzimy rozkopaną kryjówkę, zasypmy ją ponownie liśćmi. Taki zabieg dodatkowo zabezpieczy jeża i stworzy warunki, w których zwierzę ma szansę na przeżycie. Jeże nie chorują na wściekliznę, ani jej nie roznoszą, dlatego nie trzeba się ich obawiać. Wystraszony lub zaatakowany jeż nie ucieka, a chroni się, zwijając w kolczastą kulkę.

Jędrzej

Student dziennikarstwa. Miłośnik podróży i piłki nożnej. Członek Klubu Szalonego Podróżnika i pomysłodawca Zaniemyskiego Dnia Podróżnika.
Jeżeli chcesz, żeby zajął się jakimś tematem, napisz - j.jozefowicz@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Wąskotorówka z sygnalizacją?
Wyłączenia prądu w najbliższych dniach.
Długo trzeba było czekać
Kolegiata rośnie z dnia na dzień
Zostały wycięte drzewa. Dlaczego?