Blady strach padł na właścicieli kopciuchów Fot. Straż Miejska Środa Wlkp.

Blady strach padł na właścicieli kopciuchów

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

 Mieszkańcy naszej gminy muszą zwracać szczególną uwagę, żeby do pieca nie trafił niepożądany przedmiot. Straż Miejska wzięła się za kopciuchów.

Zanieczyszczone powietrze to problem wielu miejscowości. Szczególnie tam, gdzie występuje duże skupisko domów, często dochodzi do przekroczenia norm jakości powietrza. Powodem jest stosowanie nieodpowiedniego paliwa do ogrzewania tych domów. W powietrzu unosi się często dym, który zawiera substancje szkodliwe. W połączeniu z mgłą powstaje smog, który potrafi być zabójczy dla naszych organizmów. Takie zjawisko zostało zaobserwowane w Środzie w dniu 25 listopada. Aby monitorować jakość powietrza montuje się specjalne czujniki, a informacje zebrane przez nie niejednokrotnie można śledzić na stronach internetowych. Każdy może sobie kupić taki czujnik. Najtańsze to wydatek kilkudziesięciu złotych, jednakże zwykle nie wskazują one dokładnie poziomu zanieczyszczeń. Profesjonalny sprzęt do pomiaru jakości powietrza to już spory wydatek.
Czujniki o których piszemy mają też jedną wadę. Są to głównie urządzenia stacjonarne. Rzadziej używa się mierników przenośnych. Są to zwykle małe urządzenia, które wykrywają tylko niektóre rodzaje zanieczyszczeń. W dodatku np. na osiedlu domków jednorodzinnych ciężko jest dokładnie sprecyzować, skąd wzięły się te zanieczyszczenia. Idealnym rozwiązaniem byłoby przystawianie czujnika do każdego komina, ale takie rozwiązanie jest praktycznie niemożliwe. Czyżby?

W najbardziej zanieczyszczonych miastach już od wielu lat stosuje się w tym celu drony zaopatrzone w specjalną aparaturę pomiarową. Co istotne, operator drona w czasie rzeczywistym widzi wyniki tych pomiarów na monitorze. Taka metoda pozwala dokładnie sprecyzować, gdzie znajduje się źródło zanieczyszczeń. Nie wszyscy mieszkańcy naszej gminy będą mogli spać spokojnie. Pierwsze próbki ze średzkich kominów zostały pobrane niespełna dwa tygodnie temu.

Jak informuje nas Dariusz Czubaj, Komendant Straży Miejskiej w Środzie, w dniu 2 grudnia w ramach usług monitorowania emisji zanieczyszczeń do atmosfery zewnętrzna firma zrealizowała pomiar składu dymów z kominów. Dron użyty do tych badań to drogi profesjonalny sprzęt. Firma, która dokonywała pomiarów za jedną sesję żąda 4800 zł. To wysoka cena, ale jednocześnie część tej kwoty można odzyskać wręczając mandaty największym kopciuchom. Ta akcja to także działanie profilaktyczne. Mieszkańcy naszej gminy, mając świadomość, że działania mogą zostać powtórzone, może zaczną zwracać większą uwagę na to, czym palą w piecu.

- Ostatecznie po przesłaniu raportu okazało się, że wystąpiły 3 niewielkie przekroczenia. Prawdopodobnie do podpalenia w piecu użyto papieru z nadrukiem, a czujnik urządzenia to wychwycił. Nie stosowano postępowań mandatowych, przeprowadzone zostały rozmowy oraz szczegółowe kontrole kotłowni – informuje Czubaj. Wynika z tego, że związki chemiczne ulatniające się do atmosfery przy spalaniu nawet niewielkiej ilości farby drukarskiej mogą zostać wykryte. - Czujnik drona pobierając próbki z komina analizuje, czy nie występują przekroczenia następujących związków: etanolu, chlorowodoru, amoniaku, siarkowodoru, formaldehydu, lotnych związków organicznych – dopowiada komendant. Co istotne, przy spalaniu wielu materiałów lotne części mogą osadzać się na ściankach komina i zostać uwolnione do atmosfery w późniejszym czasie. Widząc urządzenia kontrolno-pomiarowe można palić w piecu porządnym paliwem, a wskaźnik i tak może stwierdzić przekroczenie norm. Warto zatem wyczyścić komin i stosować wyłącznie takie paliwo do ogrzewania domu, które w jak najmniejszym stopniu zanieczyszcza środowisko. Należy też zwracać uwagę na to, czego używamy do rozpalania ognia. Nawet najmniejszy kawałek palonej gumy, plastiku czy folii nie uchowa się przed precyzyjnym czujnikiem drona.

W ubiegłym roku w Poznaniu na walkę ze smogiem wydano blisko 1 mln zł. Na tę chwilę nie wiadomo jeszcze, jak ta sprawa będzie rozwiązana w Środzie. Pewne jest jednak, że Strażnicy Miejscy baczniej będą przyglądać się kominom. Należy tu także wspomnieć o konsekwencjach, które grożą kopciuchom. Za spalanie odpadów w piecu grozi mandat w wysokości 500 zł. Może to być także kara aresztu bądź grzywny w wysokości 5000 zł.
Największą karą jest jednak zatruwanie środowiska, siebie i innych. Wdychanie niektórych związków może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w organizmie, a w ostateczności nawet do śmierci.

- Nie wykluczone, że akcja będzie powtórzona – twierdzi Komendant Straży Miejskiej

Mariusz

Miłośnik historii i kultury regionu. Interesuje się wszystkim, co jest związane z naszym powiatem:
polityką, kulturą, sprawami społecznymi, walorami przyrodniczymi a przede wszystkim historią i
architekturą. Zajmuje się sprawami mieszkańców gmin ościennych Gminy Środa.

Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś tematem pisz – m.duda@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Mniej pociągów na średzkiej stacji
W hokeja gra dzięki tacie. Dziś marzy o igrzyskach
Które drogi wymagają naprawy?
Nie wiesz co zrobić z choinką po świętach?
A jednak są zwolnieni z opłat