Środa: Tajemnicza rezygnacja prezesa

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Arkadiusz Kaczmarek zrezygnował z funkcji prezesa Towarzystwa Przyjaciół Kolejki Średzkiej „Bana”. W zarządzie stowarzyszenia pozostanie tylko do końca miesiąca.

Dotychczasowy prezes średzkich kolejarzy swoją decyzję ogłosił kilka dni temu na swoim facebookowym profilu. - Jak to w życiu bywa, coś się zaczyna i coś się kończy. Dziś podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji w zarządzie Towarzystwa Przyjaciół Kolejki Średzkiej "Bana". Jest to dla mnie trudna decyzja, patrząc na to, iż w 2007 roku byłem jednym z pomysłodawców i założycieli tej organizacji, a w 2015-2016 kierownikiem naprawy parowozu Px48-1756 który po 4 latach postoju udało się szczęśliwie przywrócić do jazdy. Dziękuję osobom ze stowarzyszenia, a także licznym mieszkańcom za ogromne wsparcie które przekazywali każdego dnia i proszę o zrozumienie decyzji – napisał na portalu społecznościowym w ubiegły wtorek 17 marca.

Przypomnijmy, że Arkadiusz Kaczmarek był prezesem stowarzyszenia od lipca 2019 r. Wtedy to zastąpił Marcina Krigera, który z pełnienia tej funkcji zrezygnował po trzech latach. - Zespół się tak naprawdę nie zmienia. Będziemy współpracować w tym samym gronie. Wyzwaniem będzie tak naprawdę nasza współpraca między nami a samorządami czy też ewentualnie jakimiś innymi podmiotami. Chociaż jest to wątpliwe, bo inne podmioty nie są tym zainteresowane. Dla przykładu, parlamentarzyści przyjeżdżają tylko przed wyborami, żeby zrobić zdjęcia. A wyraźnych efektów nie ma. Wszystko jest dla nas wyzwaniem, mając kolejkę z taką historią. I to jest olbrzymie wyzwanie finansowe. W tej chwili jesteśmy w sytuacji, że możemy zadeklarować funkcjonowanie kolejki w tym sezonie. Jesteśmy w stanie ten majątek zabezpieczyć i utrzymywać porządek, natomiast nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak będzie wyglądać w najbliższej przyszłości. Jakby to wszystko od nas zależało, to kolejka na pewno by przetrwała. Jest dobra wola ze strony władz samorządowych. Bardzo miło i pozytywnie się rozmawia. Widzimy też perspektywy, że coś może z tego wyniknąć, ale to bardziej pokaże przyszły rok – mówił Kaczmarek w wywiadzie dla GPŚ w 2019 roku.

Dzisiaj nie chce komentować decyzji o swojej rezygnacji. - Bardzo dziękuję wszystkim za głosy wsparcia. Teraz największym wyzwaniem dla stowarzyszenia, będzie zminimalizowanie strat z powodu sytuacji epidemiologicznej, gdyż będzie się to wiązać ze spadkiem wpływów. Będąc nadal na pokładzie stowarzyszenia, nawet w innej roli, będę wspierał wszystkich, ażeby się to udało – mówi ustępujący prezes Bany. Taka deklaracja oznacza jedynie wystąpienie z zarządu, a nie ze stowarzyszenia. - Arek będzie dalej z nami działał. Nie ma w naszym gronie osoby z większą wiedzą z zakresu parowozów. Szczerze mówiąc jest on fundamentem funkcjonowania trakcji parowej na kolejce – mówi Krzysztof Kubiak, rzecznik prasowy średzkiej Bany. W tym momencie największą niewiadomą pozostaje, kto zastąpi Arkadiusza Kaczmarka na stanowisku prezesa stowarzyszenia. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższych dniach.

Radosław

Ukończył turystykę i rekreację na poznańskim AWF. Jednak zawsze interesowały go sprawy lokalne, dlatego wylądował w dziennikarstwie. Zajmuje się inwestycjami i sportem. Opisuje też wydarzenia z gmin Zaniemyśl i Nowe Miasto nad Wartą.

Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś tematem, napisz - r.jagiela@glospowiatusredzkiego.pl.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ

GPŚ news – bądź najlepiej poinformowany!

Włącz swój javascript, aby przesłać ten formularz

NOWE ZDJĘCIA

Koronawirus: Stan na dzień 10 maja
Odtworzą to, co było kiedyś
Koronawirus: Stan na dzień 9 maja
Koronawirus: Stan na dzień 8 maja
Zimna majowa noc i poranek