Wydrukuj tę stronę

Piłka nożna: Derby Wielkopolski na początek trzeciej ligi

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Dzisiaj (piątek 2 sierpnia) o godz. 18:00 na Stadionie Średzkim rozgrywki trzecioligowe wznowią piłkarze Polonii Środa.

Na sam początek czeka nas nie lada ciekawe spotkanie które elektryzuje niewątpliwie całą piłkarską Wielkopolskę. Do Środy przyjedzie bowiem naszpikowany gwiazdami Mieszko Gniezno.

Oba zespoły latem przeszły prawdziwą metamorfozę. W Polonii sporo zawodników pożegnało się z zespołem, a miało to związek z mniejszymi finansami jakie od nowego sezonu powiat średzki będzie przekazywał na klub. Polonia po udanym sezonie 2018/19 pożegnała się z Łukaszem Radlińskim, Jakubem Gwitem, Damianem Buczmą, Adrianem Błaszakiem, Adamem Gajdą, Igorem Jurgą, Krystianem Pawlakiem i Krzysztofem Bartoszakiem. Ten ostatni wylądował właśnie u naszego piątkowego rywala.

W ich miejsce do naszego zespołu przyszło sporo młodych i utalentowanych graczy między innymi z Centralnej Ligi Juniorów z Lecha Poznań. Dodatkowo udało się zatrzymać w Polonii kilku bardzo doświadczonych graczy którzy stanowili o sile zespołu w zeszłym sezonie. Ta mieszanka w połączeniu z bardzo doświadczonym szkoleniowcem Krzysztofem Kapuścińskim ma pozwolić Polonii skutecznie powalczyć o utrzymanie się gronie trzecioligowców.

Z kolei w Mieszku w ciągu lata zatrudniano piłkarzy niemal na zawołanie, a o nowych transferach klub z pierwszej stolicy Polski informował niemal codziennie. Tym samym Mieszko niemal z marszu stał się głównym kandydatem do awansu na szczebel centralny w Polsce. Klub z Gniezna latem sięgnął po wielu bardzo dobrych i doświadczonych zawodników: bramkarza Sławomira Janickiego, pomocnika Damiana Sędziaka czy napastników Krzysztofa Bartoszaka i Łukasza Zagdańskiego. To obraz bardzo silnego zespołu za którym stoi trener Mariusz Bekas.

Z pewnością Mieszko będzie stawiany w gronie faworytów do awansu do II ligi. A piątkowe spotkanie będzie wyjątkowe dla trójki piłkarzy którzy jeszcze nie tak dawno reprezentowali barwy średzkiego klubu. Mowa tu o Krzysztofie Bartoszaku, Mateuszu Roszaku i Sławku Janickim. Cała trójka będzie chciała przypomnieć się średzkiej publiczności i pokazać z jak najlepszej strony.

Oba zespoły od awansu Mieszka do III ligi w spotkaniach ligowych spotkały się ze sobą dwa razy, a miało to miejsce w poprzednim sezonie. W Gnieźnie Polonia przegrała 3:0, a w rewanżu w Środzie Wlkp. nasz zespół przegrał 4:2. Dużo lepszy bilans Polonia ma w spotkaniach pucharowych. Na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów w Pucharze Polski poloniści z Mieszkiem spotkali się dwa razy i dwa razy to nasz zespół był górą. W sezonie 2017/18 poloniści pokonali swoich rywali w finale 2:0, a w zeszłym sezonie 2:1 w półfinale.

 

Przed inauguracją sezonu trener Krzysztof Kapuściński w wywiadzie dla klubowego portalu www.polonia-sroda.pl, udzielił krótkiego wywiadu.

Panie trenerze na początek zmagań ligowych czeka nas spotkanie z Mieszkiem Gniezno. Bardzo ciekawie zapowiada się ten mecz.

Tak zgadza się. Na dzień dobry mamy derby Wielkopolski. Gramy z jednym z głównych kandydatów do awansu. Analizując drużynę Mieszka poda względem personalnym to muszę powiedzieć że wyglądają bardzo ciekawie i mają jedną z najmocniejszych kadr w tej lidze.

Kto oprócz Mieszka jest w gronie faworytów do awansu?

Są cztery drużyny które w mojej ocenie mają szanse po 25% na awans. Bo wszystkie te cztery drużyny mają bardzo silną kadrę złożoną przede wszystkim z zawodników grających w Ekstraklasie czy I lidze. Tymi zespołami są KKS Kalisz, Kotwica Kołobrzeg, Radunia Stężyca i właśnie Mieszko Gniezno. Dodatkowo myślę że czarnym koniem rozgrywek może być drużyna Świtu Skolwin.

Ciężka przeprawa czeka nas w piątek z Mieszkiem Gniezno które wręcz szalało na rynku transferowym latem.

Tak Mieszko szalało na rynku transferowym. Udało im się pozyskać bardzo ciekawych zawodników ale my jesteśmy w trochę innej sytuacji niż nasz rywal. My mamy na ten sezon inne cele niż Mieszko. My przede wszystkim chcemy skutecznie powalczyć o zachowanie trzecioligowego bytu. Chcemy też ograć kolejną partię młodych zawodników bo dla nas to jest ważne. Mamy nadzieję że już wkrótce objawi nam się kolejny zawodnik pokroju Jakuba Apolinarskiego który po pół roku w Polonii odszedł do Rakowa a nie dawno zadebiutował w Ekstraklasie.

Kogo z poprzedniej kadry zespołu brakuje Panu najbardziej?

Generalnie tworzyliśmy bardzo fajny zespół i zgraną grupę ludzi. Jednak najbardziej będzie mi brakowało Łukasza Radlińskiego i Krzysztofa Bartoszaka. Oni dwaj mieli największy wpływ na to co działo się w szatni naszego zespołu.

Jakie są pana przewidywania na spotkanie z Mieszkiem?

Rywala mamy bardzo dobrze rozpracowanego i przeanalizowanego. Byłem na sprawdzianie generalnym Mieszka przed ligą. Drużyna zagrała w dwóch ustawieniach. Pierwszą połowę Mieszko grał z dwoma napastnikami w systemie 4-4-2. Z postawy zespołu w tej części gry trener Mieszka nie był do końca zadowolony. W drugiej połowie przeszli na ustawienie z jednym napastnikiem i ich gra wyglądała lepiej. Na pewno czeka nas bardzo ciężki mecz. Znamy atuty rywala i będziemy chcieli je zneutralizować.

 

Radosław

Ukończył turystykę i rekreację na poznańskim AWF. Jednak zawsze interesowały go sprawy lokalne, dlatego wylądował w dziennikarstwie. Zajmuje się inwestycjami i sportem. Opisuje też wydarzenia z gmin Zaniemyśl i Nowe Miasto nad Wartą.

Jeżeli chcesz, żebym zajął się jakimś temat, napisz - r.jagiela@glospowiatusredzkiego.pl.