Z okazji jubileuszu rozegrano konkurs, podczas którego 33 wędkarzy złowili łącznie ponad 105 kg ryb Z okazji jubileuszu rozegrano konkurs, podczas którego 33 wędkarzy złowili łącznie ponad 105 kg ryb Fot. Janusz Ludwiczak

Zaniemyśl: Ponad 105 kg złowionych ryb na 65-lecie [GALERIA ZDJĘĆ]

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jak mówią, jest to dla nich doskonała forma relaksu, odstresowania się, nie myślenia o problemach i chorobach. W sobotę jubileusz 65-lecia obchodzili członkowie koła wędkarzy w Zaniemyślu.

Z okazji 65-lecia Koła nr 136 Polskiego Związku Wędkarskiego w Zaniemyślu nad jeziorem Raczyńskim w sobotni poranek rozegrano konkurs wędkarski.

– Udało się złowić białe ryby, głównie płocie, jak my to mówimy „gapiory”.  Wędkując odnajduję spokój i ciszę. Tak się składa, że mój ojciec był założycielem tego koła. Wszyscy trzej synowie odziedziczyli tą pasję, ale tylko jeden wnuk wędkuje – powiedział Jacek Jaskólski, wędkarz.

– Łowię już 60 lat. Tę pasję do wędkarstwa przekazał mi dziadek, który zabierał mnie wraz ze swoim sąsiadem na łódź, gdy miałem 5 lat. Wtedy łowiłem ryby na kij bambusowy, bo tak dawniej się łowiło. Żonie absolutnie nie przeszkadza, że wędkuję, jedynie denerwuje się, gdy w lodówce jest dużo ryb i brakuje miejsca. Wędkarstwo to doskonała forma relaksu, w kole w Zaniemyślu działam od 15 lat, wcześniej łowiłem w kole poznańskim – opowiada Wiesław Werner, który złowił blisko 2 kg ryb.

Jak dodaje: – Brały przeważnie małe leszczyki, kropie, udało mi się złowić trochę płoci drobnej. Dziś w nocy była pełnia, dzień nie sprzyjał wędkarstwu.

 

Część wędkarzy zabiera złowione ryby na obiad, ale są tacy, co wypuszczają je z powrotem do wody.
- Ja ryby kupuję akurat w sklepie rybnym. Wędkować nauczył mnie dziadek. Łowiąc ryby nie myśli się o problemach, chorobach i pieniądzach – dodaje Piotr Musielak, który jest prezesem koła wędkarskiego w Środzie i łowił ryby nad Jeziorem Raczyńskim po raz pierwszy.

W sumie w sobotnich zawodach wzięło udział 33 wędkarzy, którzy łącznie złowili 105,435 kg ryb. Konkurs wędkarski rozgrywany był w trzech kategoriach: VIP, emeryci oraz członkowie koła. Najwięcej ryb, aż 7 485 gram złowił Krzysztof Kujawa, z kolei największego leszcza o wadze 1,3 kg wyłowił Daniel Skibiński.

Po południu w restauracji Bukacik odbyła się druga część spotkania, w trakcie której wręczono odznaczenia, upominki oraz puchary zdobyte w konkursie wędkarskim.

- Koło powstało w 1954 roku. Przez te 65 lat przewinęło się tu ponad tysiąc członków, było siedmiu prezesów. Obecnie w naszym kole działa 142 członków. Co roku organizujemy zawody z okazji Zaniemyskich Bitw Morskich, a także organizujemy konkurs „Mistrz koła”. Jednym z naszych sukcesów jest pozyskanie siedziby. Do tej pory spotykaliśmy się po domach, w szkołach i restauracjach. Problemem jest niestety zbyt mała liczba młodych osób. Młodzież inaczej patrzy dziś na wędkarstwo, wolą spędzać wolny czas z komputerem i telefonem. Brakuje im również czasu na odrabianie lekcji, a co dopiero na realizowanie swoich pasji – wskazuje Zygmunt Kania, prezes Koła nr 136 Polskiego Związku Wędkarskiego w Zaniemyślu.

1 września nad Jeziorem Raczyńskim w Zaniemyślu odbędą się kolejne zawody wędkarskie, tym razem dla seniorów i członków koła, którzy będą łowić na jedną wędkę spławikową do 13 metrów.

Janusz

Absolwent gospodarki przestrzennej i technikum drogowego, jednak z pasji wybrał dziennikarstwo. Pracował m.in. w poznańskim oddziale Onet.pl, w "Głosie Wielkopolskim" i Radiu Emaus. Od 14 lat tworzy swój własny portal Lazarz.pl, a od niedawna również InfoKostrzyn.pl. Lubi informować opinię publiczną o tym co się dzieje. Interesuje się w szczególności inwestycjami, transportem i sprawami społecznymi.

Jeśli masz sprawę, która wymaga interwencji: j.ludwiczak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.