Widowisko teatralne "Roztańczony Kopciuszek" wykonała Grupa Aktywności Twórczej. Widowisko teatralne "Roztańczony Kopciuszek" wykonała Grupa Aktywności Twórczej.

Zebrali ponad 15 tys. złotych!

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Koncerty, widowiska teatralne, licytacje, a przede wszystkim radość i uśmiechy na twarzach – to wszystko można było zobaczyć podczas WOŚP-owego grania w Sulęcinku, na którym udało się zebrać ok. 15 300zł.

W tym roku odbył się 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Także Sulęcinek po długiej przerwie postanowił włączyć się w WOŚP-owe granie. Pierwsza orkiestra zagrała tutaj w 1993r. dzięki inicjatywie Urszuli Chojnackiej i Arlety Musieli – nauczycielek z ZS Sulęcinek. Później finał odbywał się co roku, aż nagle od 2007r. była przerwa i potem długo nic. Propozycja reaktywacji finału WOŚP w Sulęcinku pojawiła się podczas planowania pracy szkoły i znalazła poparcie wśród nauczycieli i rodziców. Tegoroczna akcja rozpoczęła się tradycyjnie od kwestowania. 20 wolontariuszy wyruszyło na ulice Sulęcinka z identyfikatorami i puszkami WOŚP już o godzinie 8:00. Podczas zbiórki udało się zebrać 2789,96zł. Główna część finału odbyła się w sali wiejskiej, która była wypełniona po brzegi - momentami było tam ok. 270 osób. Sam program był bardzo napięty. Impreza rozpoczęła się prezentacją przedszkolaków: Biedronek, Krasnali i Skrzatów. Było też świąteczne wspomnienie w języku angielskim, występ „Nadwarcian”, pokaz uczniów kl. I-III SP, koncert flażolecistów, widowisko teatralne "Roztańczony Kopciuszek", pokaz karate, tańce integracyjne oraz ,,Muzyczne show”: zaśpiewał zespół wokalny i soliści. O godz. 19:00 wystąpił Piotr Nowak z zespołem, a zwieńczeniem imprezy było "Światełko do nieba" o godz. 20:00. Jednak najwięcej atrakcji dostarczyły licytacje, które odbywały się w przerwach między występami. Na aukcjach można było nabyć 80 przedmiotów. Największą popularnością cieszyły się: koń rasy fiord – 2 100zł, rower – 520zł, kabina prysznicowa – 600zł, przejażdżka Ferrari – 360zł, biżuteria – 300zł. Można było nabyć też gadżety WOŚP, sprzęt AGD, kosmetyki, książki, zaproszenia na kabaret, płyty z autografem Michała Wiśniewskiego i obrazy.

Bardzo dużo osób było zaangażowanych w zorganizowaniu finału WOŚP w Sulęcinku. Trudno wszystkich wymienić, a nie chciałabym kogoś pominąć. Sztab został stworzony w ZS w Sulęcinku. W związku z tym muszę powiedzieć o bardzo dużym udziale dyr. szkoły Jadwigi Bajer. Zawsze wspierałam WOŚP i uważam, że robi ona wiele dobrego. Przede wszystkim jednoczy ludzi w pomaganiu innym. Myślę, że niewielu ludzi jest takich, którzy się nie zetknęli dobroczynną działalnością fundacji WOŚP. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wszystko. Być szefem sztabu dla takiej społeczności to zaszczyt – mówi szef sztabu Dorota Pietrzyk.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.