Pierwszy wyrok Sądu Rejonowego w Środzie został uchylony przez sąd wyższej instacji Pierwszy wyrok Sądu Rejonowego w Środzie został uchylony przez sąd wyższej instacji

Środa: Wyrok zapadnie w piątek trzynastego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W poniedziałek odbyła się kolejna rozprawa Jędrzeja C., który dwa lata temu nie udzielił pomocy Oksanie K, która pracowała u niego na czarno. Kobieta dostała wylewu. Kilka tygodni temu kobieta zmarła w rodzinnym domu na Ukrainie.

Przypomnijmy, że Jędrzej C. został oskarżony przez prokuraturę w Środzie o nieudzielenie pomocy obywatelce Ukrainy oraz narażenie jej na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W pierwszym procesie Sąd Rejonowy w Środzie wydał wyrok uznając Jędrzeja C. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Jednak jednocześnie sąd umorzył wobec niego warunkowo postępowanie na okres dwóch lat. W zeszłym roku poznański Sąd Okręgowy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W grudniu 2019 roku proces wznowiono. Teraz oskarżony chce dobrowolnie poddać się karze. – W jej ramach obrona Jędrzeja C. zaproponowała 2 400 zł grzywny i pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Prokurator tę stawkę podbija – podaje Radio Poznań.

Zdaniem prokuratora będzie „orzeczenie kary łącznej w wymiarze jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat próby, orzeczenie kary grzywny w wymiarze 250 stawek po 200 zł każda stawka oraz zobowiązanie do informowania sądu o przebiegu próby i obciążenie kosztami postępowania” – wyliczał w poniedziałek prokurator Kamil Sokalski. Po przedstawieniu stanowiska prokuratury obrońca Jędrzeja C. poprosił o czas do namysłu. Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp. przerwał rozprawę do 13 marca.

Jak relacjonuje Radio Poznań ponieważ Oksana K. zmarła kilka tygodni temu, prokurator poprosił o sprowadzenie z Ukrainy dokumentów lekarskich, by sprawdzić, czy najbliższym zmarłej nie należą się od Jędrzeja C. pieniądze, tzw. nawiązka. Sąd ten wniosek oddalił – Próba wywodzenia, że po tak długim czasie zachowanie pana oskarżonego doprowadziło do zgonu pani pokrzywdzonej nie jest..., no byłoby co najmniej karkołomne – uznał sędzia Szymon Szmyt.

Według Radia Poznań, po wyjściu z sali rozpraw prokurator Sokalski przyznał, że 50 tysięcy złotych grzywny to wysoka kara finansowa. – Uważamy, że ten czyn (z art. 162 kk par.1 nieudzielenie pomocy – przyp. red.) cechuje się wysoką szkodliwością społeczną – wyjaśniał dziennikarzom.

Obrońca Jędrzeja C. nie chciał rozmawiać z dziennikarzami, a wcześniej, na sali sądowej ocenił, że propozycja prokuratury jest surowa i wymaga namysłu.

Tomasz

Dziennikarz z prawie 20-letnim doświadczeniem. Pracował w „Gazecie Poznańskiej”, „Obserwatorze Wrzesińskim”. Przez prawie 10 lat był zastępcą redaktora naczelnego „Wiadomości Wrzesińskich”, był też dziennikarzem „Gazety Radio Września” oraz Radia Września.

Były radny, dlatego szczególnie interesuje go polityka oraz samorząd.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

WARTO OBEJRZEĆ