Pracownicy zakładu od pół roku nie otrzymali zaległych wynagrodzeń. Pracodawca unika inspekcji pracy. Sprawa ma trafić do prokuratury Pracownicy zakładu od pół roku nie otrzymali zaległych wynagrodzeń. Pracodawca unika inspekcji pracy. Sprawa ma trafić do prokuratury Fot. Janusz Ludwiczak

Brzeźno: Pracownicy od pół roku nie otrzymali wynagrodzeń

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Od kwietnia pracownicy firmy Stoldrew, która produkowała m.in. dla Ikea elementy z drewna, wciąż nie otrzymali zaległych wynagrodzeń. Inspekcja pracy nie może skontrolować pracodawcy, gdyż nie ma z nim kontaktu. Sprawa ma trafić do prokuratury.

O problemach pracowników Stoldrewu pisaliśmy już w połowie lipca. Spółka, mająca swoje zakłady w Brzeźnie (w gminie Kostrzyn) oraz w podswarzędzkim Jasinie zaprzestała produkcji, a na miejscu można zastać tylko ochroniarza. Pracownicy od pół roku nie otrzymali zaległych wynagrodzeń.

– Wynagrodzenia nie otrzymaliśmy od kwietnia. Nie mamy nawet świadectw pracy. Nie mamy kontaktu z nikim, nawet z księgową, u której były zostawione papiery. Od ochroniarza dowiedziałam się, że wszystkie dokumenty zostały wywiezione z zakładu pracy. Mamy informacje od syndyka, że mają być sprzedawane maszyny, ale uzyskane fundusze zapewne pójdą na pokrycie długów w zakładzie, a nie na nasze pensję – żali się Katarzyna Desecka, która przez prawie dwa lata pracowała w zakładzie Stoldrewu w Brzeźnie.

Na początku czerwca Okręgowy Inspektorat Pracy w Poznaniu nakazał firmie Stoldrew niezwłocznie wypłacić zaległe wynagrodzenia wszystkim pracownikom na łączną kwotę ponad 663 tysięcy złotych.

– Według ustaleń inspektora pracy zaległości płacowe w firmie Stoldrew występują od miesiąca kwietnia 2019 r. i dotyczą wszystkich 166 pracowników. Do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu wpłynęło kilkadziesiąt skarg dotyczących niewypłacenia wynagrodzenia. Zakończona przez inspektora pracy kontrola skutkowała skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie osoby odpowiedzialnej za stwierdzone naruszenia prawa. Maksymalna kara grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika wynosi 30 tysięcy złotych – tłumaczy Jacek Strzyżewski, główny specjalista Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu.

Problem w tym, że inspekcja pracy nie może skontrolować pracodawcy.

– Inspektorzy nie mogą zastać pracodawcy. Do sądu skierowaliśmy wniosek o ukaranie przedsiębiorcy. Prowadzimy ciągle działania w tej sprawie. Jeżeli nie będzie możliwości przesłuchania i identyfikacji pracodawcy to wtedy skierujemy wniosek do prokuratury – zapowiada Jacek Strzyżewski, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu.

Stoldrew powstał w 2011 roku. Firma produkowała elementy z drewna, a także mebli m. in. dla Ikea, z którą współpraca zakończyła się pod koniec czerwca.

– W samym Brzeźnie pracowało ok. 120 osób. W większości robiliśmy towar dla Ikei, m. in. listewki, wyposażenie mebli czy stelaże do wina. Przed upadłością zakład podpisał umowę z inną firmą, dla której robiliśmy podstawy dla trumien. Chwytali się wszystkiego, ale szkoda, że nie zapłacili nam, pracownikom za uczciwie wykonaną pracę. Została jednak masa towaru, która pójdzie na utylizację – wskazuje Katarzyna Desecka, była pracownica Stoldrewu.

W maju firmę zakupił fundusz inwestycyjny Fusion Park sp. z o.o. Jak sprawdziliśmy w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) spółka Stoldrew jest obecnie w restrukturyzacji. Oznacza to, że nowi właściciele próbują ratować zakład.

Janusz

Absolwent gospodarki przestrzennej i technikum drogowego, jednak z pasji wybrał dziennikarstwo. Pracował m.in. w poznańskim oddziale Onet.pl, w "Głosie Wielkopolskim" i Radiu Emaus. Od 14 lat tworzy swój własny portal Lazarz.pl, a od niedawna również InfoKostrzyn.pl. Lubi informować opinię publiczną o tym co się dzieje. Interesuje się w szczególności inwestycjami, transportem i sprawami społecznymi.

Jeśli masz sprawę, która wymaga interwencji: j.ludwiczak@glospowiatusredzkiego.pl

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.